Malarstwo to sztuka, ale sprzedać obraz - to dopiero jest sztuka!
Marian ożenił się z Heleną. Nastała noc poślubna. Kochali się trzy dni, w końcu zlazł z żony i mówi:
- Świetnie, a teraz nie zobaczysz mnie przez dwa dni.
- Och, idziesz odpocząć?
- Nie, skądże. Teraz będę Cię brał od tyłu...
- Świetnie, a teraz nie zobaczysz mnie przez dwa dni.
- Och, idziesz odpocząć?
- Nie, skądże. Teraz będę Cię brał od tyłu...
Wieczorem dzwoni synowa do teściowej i pyta:
- Mamo jak dziecko się zesra to kto przewija mama czy tata?
- Mama
- To niech mamusia przyjedzie bo syneczek tak się nachlał że aż się zesrał i leży w przedpokoju.
- Mamo jak dziecko się zesra to kto przewija mama czy tata?
- Mama
- To niech mamusia przyjedzie bo syneczek tak się nachlał że aż się zesrał i leży w przedpokoju.
Żona mówi do męża:
- Przez te święta chyba trochę przytyłam ...
- Przecież Ty wyglądasz tak od lipca ...
- Przez te święta chyba trochę przytyłam ...
- Przecież Ty wyglądasz tak od lipca ...
Leci bociek z dwoma noworodkami: chłopczykiem i dziewczynką. I chłopczyk się zapytuje dziewczynki:
- Ty też będziesz przyniesiona rodzicom?
- A co myślałeś, że ja tu jestem stewardessa?
- Ty też będziesz przyniesiona rodzicom?
- A co myślałeś, że ja tu jestem stewardessa?
Podczas spowiedzi ksiądz pyta:
- Jak mogłeś odejść i zostawić swoją żonę samą?!
- Nie samą... z dziećmi!
- Jak mogłeś odejść i zostawić swoją żonę samą?!
- Nie samą... z dziećmi!
Facet do ekspedientki:
- Poproszę rolkę papieru toaletowego.
- Jaki kolor?
- Pani da biały, sam walnę odcień.
- Poproszę rolkę papieru toaletowego.
- Jaki kolor?
- Pani da biały, sam walnę odcień.
Przychodzi Jasiu do taty i pyta go:
- Tatusiu, a czy dziesięcioletnia dziewczynka może zajść w ciążę?
- To niemożliwe synku. - odpowiada ojciec.
- Wiedziałem, że ta mała suka mnie szantażuje ...
- Tatusiu, a czy dziesięcioletnia dziewczynka może zajść w ciążę?
- To niemożliwe synku. - odpowiada ojciec.
- Wiedziałem, że ta mała suka mnie szantażuje ...
Marian mówi do Heleny:
- Kochanie, wyglądasz tak, że najchętniej bym Cię zjadł.
- To co cię powstrzymuje??
- Cholesterol...
- Kochanie, wyglądasz tak, że najchętniej bym Cię zjadł.
- To co cię powstrzymuje??
- Cholesterol...
- Ja się pytam, kiedy mi wypłacicie odszkodowanie?
- To zależy w czym pan chce je dostać. W dolarach czy w złotówkach?
- A co to ma za znaczenie?
- Bo jak w dolarach, to nie dostaniesz pan ani centa, a jak w złotówkach, to ani grosza.
- To zależy w czym pan chce je dostać. W dolarach czy w złotówkach?
- A co to ma za znaczenie?
- Bo jak w dolarach, to nie dostaniesz pan ani centa, a jak w złotówkach, to ani grosza.
Moja żona nie ma racji, dopóki nie zacznie płakać.
Mąż do żony:
- Pokochamy się przed snem ?
- Nie
- No to nie opłaca mi się myć.
- Pokochamy się przed snem ?
- Nie
- No to nie opłaca mi się myć.
Muszę naprawdę dobrze wyglądać w nowym płaszczu.
Wcześniej żule prosili mnie o 2 zł na bułkę, a teraz o 30 zł na flaszkę.
Wcześniej żule prosili mnie o 2 zł na bułkę, a teraz o 30 zł na flaszkę.
Wojska rosyjskie mają stacjonować obok wojsk ONZ. Dowódca wojsk rosyjskich mówi do żołnierzy:
- Francuzi wymieniają bieliznę co tydzień. Anglicy wymieniają bieliznę co trzy dni. Amerykanie wymieniają bieliznę co dwa dni. Wy będziecie wymieniać codziennie.
Po chwili dodaje:
- A kto z kim będzie zmieniać, to już sami sobie ustalicie.
- Francuzi wymieniają bieliznę co tydzień. Anglicy wymieniają bieliznę co trzy dni. Amerykanie wymieniają bieliznę co dwa dni. Wy będziecie wymieniać codziennie.
Po chwili dodaje:
- A kto z kim będzie zmieniać, to już sami sobie ustalicie.
Rozmowa w restauracji:
- A co dla pana?
- Coś na rozgrzewkę, tylko proszę dobrze zmrozić.
- A co dla pana?
- Coś na rozgrzewkę, tylko proszę dobrze zmrozić.

