Dobra rada:
Jeśli masz nudności po alkoholu to wsadź dwa pale do ust i dwa do dupy.
Jeśli za pierwszym razem nie puścisz pawia - zamień ręce.
Jeśli masz nudności po alkoholu to wsadź dwa pale do ust i dwa do dupy.
Jeśli za pierwszym razem nie puścisz pawia - zamień ręce.
Szef przyjmuje do pracy nową sekretarkę:
- Nie odstraszyła pani informacja w ogłoszeniu, że mam długi?
- Prawdę mówiąc - mówi sekretarka z lekkim rumieńcem na twarzy - właściwie to mnie zachęciło.
- Nie odstraszyła pani informacja w ogłoszeniu, że mam długi?
- Prawdę mówiąc - mówi sekretarka z lekkim rumieńcem na twarzy - właściwie to mnie zachęciło.
- Dwóch niewidomych jedzie pociągiem;
- Do ich przedziału wchodzi prostytutka i siada naprzeciw.
- Niewidomi lużno rozmawiają ze sobą,prostytutka żeby zwrócić uwagę na siebie podciąga spudniczkę
- Jednak nie zwracają uwagi na nią
- Podciąga tak wysoko spudniczkę że widac jej majtki.
- Jednak nie zwracają uwagi
- Poddenerwowana pani brakiem zainteresowania ściąga majtki
- Jeden z niewidomych przerywa rozmowe z kolegą i zaczyna pociągać nosem i mówi do kolegi:
- Stefan będziemy wysiadać! czuje Gdańsk
- Do ich przedziału wchodzi prostytutka i siada naprzeciw.
- Niewidomi lużno rozmawiają ze sobą,prostytutka żeby zwrócić uwagę na siebie podciąga spudniczkę
- Jednak nie zwracają uwagi na nią
- Podciąga tak wysoko spudniczkę że widac jej majtki.
- Jednak nie zwracają uwagi
- Poddenerwowana pani brakiem zainteresowania ściąga majtki
- Jeden z niewidomych przerywa rozmowe z kolegą i zaczyna pociągać nosem i mówi do kolegi:
- Stefan będziemy wysiadać! czuje Gdańsk
Do pewnej rodziny przyjechali goście.
Wszyscy siedzą przy stole, a tu wchodzi synek gospodarzy i na cały głos mówi:
- Mamo, a mi się chce sikać!
- To idź i wysikaj się, ale na drugi raz mów, że ci się chce gwizdać.
W nocy synek śpi z dziadkiem, który o niczym nie wie.
Dziecko budzi się w środku nocy i mówi:
- Dziadku mi się chce gwizdać!
- Nie wolno teraz gwizdać, bo jest noc.
- Ale mi się naprawdę chce gwizdać!
- Nie wolno bo wszystkich pobudzisz.
- Ale ja już nie mogę!
- To zagwiżdż mi, ale tak cichutko, do ucha...
Wszyscy siedzą przy stole, a tu wchodzi synek gospodarzy i na cały głos mówi:
- Mamo, a mi się chce sikać!
- To idź i wysikaj się, ale na drugi raz mów, że ci się chce gwizdać.
W nocy synek śpi z dziadkiem, który o niczym nie wie.
Dziecko budzi się w środku nocy i mówi:
- Dziadku mi się chce gwizdać!
- Nie wolno teraz gwizdać, bo jest noc.
- Ale mi się naprawdę chce gwizdać!
- Nie wolno bo wszystkich pobudzisz.
- Ale ja już nie mogę!
- To zagwiżdż mi, ale tak cichutko, do ucha...
Studentowi straszliwie podobała się koleżanka z roku. Postanowił więc, że doprowadzi "do konsumpcji tego rodzącego się uczucia". Wymyślił plan. Po pierwsze, kolacja w dobrej restauracji. Po drugie, wizyta u niego na stancji. No i na koniec konsumpcja właściwa. Zaczął wprowadzać plan w życie. Zaprosił dziewczynę do restauracji w Grand Hotelu, siedli przy stoliku, kelner przynosi menu. Tu następuje lekki szok u chłopaka, gdyż dziewczyna wybiera kilka przekąsek, danie właściwe, jakieś wino i to wszystko z "górnego przedziału cenowego". No ale czego się nie robi, żeby zdobyć kobietę. "Odbiję to sobie u mnie na stancji" - myśli student. Gdy kelner dostarcza potrawy i stolik jest już prawie cały zastawiony, chłopak pyta:
- Czy ty zawsze tak dużo jesz?
- Nie - odpowiada dziewczyna - tylko wtedy, gdy mam okres...
- Czy ty zawsze tak dużo jesz?
- Nie - odpowiada dziewczyna - tylko wtedy, gdy mam okres...
Idzie pogrzeb. Do mężczyzny idącego za trumną podchodzi znajomy:
- Żona?
- Nie, teściowa.
- Też pięknie.
- Żona?
- Nie, teściowa.
- Też pięknie.
Mąż do żony:
- Z tygodnia na tydzień twoje kształty są bardziej doskonałe.
- Naprawdę tak sądzisz?
- Tak, coraz bardziej przypominasz mi kulę.
- Z tygodnia na tydzień twoje kształty są bardziej doskonałe.
- Naprawdę tak sądzisz?
- Tak, coraz bardziej przypominasz mi kulę.
Prezes do nowo zatrudnionej sekretarki:
- To jest biurko, przy którym będzie pani pracować.
Sekretarka:
- Dobrze.
- A to jest telefon, który będzie pani odbierać gdy zadzwonią do nas klienci.
- Dobrze.
- A tu mamy fax, czasami będzie pani wysyłać pisma do naszych kontrahentów.
- Dobrze.
- A w rogu stoi express do kawy, w którym będzie pani robić kawę dla mnie i naszych klientów.
- Dobrze.
Zirytowany prezes do sekretarki.
- A czy zna pani inne słowa niż "dobrze"?!
- Seks, oral, anal...
Prezes:
- Dobrze.
- To jest biurko, przy którym będzie pani pracować.
Sekretarka:
- Dobrze.
- A to jest telefon, który będzie pani odbierać gdy zadzwonią do nas klienci.
- Dobrze.
- A tu mamy fax, czasami będzie pani wysyłać pisma do naszych kontrahentów.
- Dobrze.
- A w rogu stoi express do kawy, w którym będzie pani robić kawę dla mnie i naszych klientów.
- Dobrze.
Zirytowany prezes do sekretarki.
- A czy zna pani inne słowa niż "dobrze"?!
- Seks, oral, anal...
Prezes:
- Dobrze.
Spotykają się kumple i jeden mówi:
- Wiesz właśnie wróciłem z Norwegii, staaary czego ja tam nie widziałem:
niedźwiedzie, renifery po prostu wszystko...
Drugi mówi:
- A fiordy widziałeś?
A ten na to:
- Staary, fiordy to mi z ręki jadły...
- Wiesz właśnie wróciłem z Norwegii, staaary czego ja tam nie widziałem:
niedźwiedzie, renifery po prostu wszystko...
Drugi mówi:
- A fiordy widziałeś?
A ten na to:
- Staary, fiordy to mi z ręki jadły...
Rozmawiają dwie koleżanki i jedna mówi do drugiej:
- Wczoraj wchodzę do domu patrzę, a tam mój mąż wali konia w kuchni...
- I co zrobiłaś?
- Podeszłam i zrobiłam mu loda z połykiem.
- Dlaczego?
- Bo szybciej i łatwiej umyć zęby niż podłogę.
- Wczoraj wchodzę do domu patrzę, a tam mój mąż wali konia w kuchni...
- I co zrobiłaś?
- Podeszłam i zrobiłam mu loda z połykiem.
- Dlaczego?
- Bo szybciej i łatwiej umyć zęby niż podłogę.
Podczas uprawiania seksu zwykło spotykać się dwa typy kobiet:
Pierwszy - zachowują się tak, jakby za chwilę miała umrzeć
Drugi - tak, jakby umarła wczoraj.
Pierwszy - zachowują się tak, jakby za chwilę miała umrzeć
Drugi - tak, jakby umarła wczoraj.
Kumpel żali się kumplowi:
- Wiesz, są ludzie którym wszystko przychodzi łatwo, a tobie coś przychodzi łatwo?
- Tak, łatwo się wkurwiam.
- Wiesz, są ludzie którym wszystko przychodzi łatwo, a tobie coś przychodzi łatwo?
- Tak, łatwo się wkurwiam.
- Co Marzena zakłada na uszy, żeby podobać się facetom?
- Kolana.
- Kolana.
Dziadek z babcią w łóżku:
- Pamiętasz, jak 50 lat temu kochaliśmy się po raz pierwszy?
- Pamiętam.
- O czym wówczas myślałeś?
- Że tak cię posunę, że mózg ci się zlasuje, a cycki wyssę do sucha.
- A co o tym teraz myślisz?
- Myślę, że się udało!
- Pamiętasz, jak 50 lat temu kochaliśmy się po raz pierwszy?
- Pamiętam.
- O czym wówczas myślałeś?
- Że tak cię posunę, że mózg ci się zlasuje, a cycki wyssę do sucha.
- A co o tym teraz myślisz?
- Myślę, że się udało!
Marian! Sprawdź, czy w naszym radiowozie działa prawy kierunkowskaz? Mówi milicjant do kolegi...
- Działa... nie działa... działa... nie działa...
- Działa... nie działa... działa... nie działa...

