Żona z leciwym mężem w siedzą restauracji. Ona zamawia: - Stek, pieczone ziemniaczki i lampka białego wina. - A warzywo? - pyta kelner. - On...? On zje to co ja.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się