Wali mąż żonę w dupę. Oboje jęczą i stękają z rozkoszy. Nagle mąż, nie przerywając bzykania wychyla się do tyłu i sięga po łyżkę do butów. Żona widząc co się dzieje odwraca się do męża zdziwiona i mówi:
- Po co ci ta łyżka do butów?
- Kochanie tak mi dobrze, że jeszcze jaja wsadzę!
- Po co ci ta łyżka do butów?
- Kochanie tak mi dobrze, że jeszcze jaja wsadzę!

