Jedzie rolnik szosą, nagle zauważa na poboczu prostytutkę:
- Wsiada pani?
- Oczywiście!
Jadą już dobry kwadrans, w końcu prostytutka pyta:
- Uprawia pan seks?
- Nie - odpowiada rolnik - w tym roku ino pszenicę i buraki...
- Wsiada pani?
- Oczywiście!
Jadą już dobry kwadrans, w końcu prostytutka pyta:
- Uprawia pan seks?
- Nie - odpowiada rolnik - w tym roku ino pszenicę i buraki...

