Stosunkowo niska i płaska dziewczyna pływała sobie w morzu. Nagle jedna z większych od niej fal uderzyła w nią i ściągnęła jej stanik. Nie mogąc go nigdzie znaleźć zakryła się rękami, wyszła z wody i poszła do ratownika:
- Przepraszam, czy mógłbyś mi pomóc?
- A o co chodzi chłopczyku, zimno ci?
- Przepraszam, czy mógłbyś mi pomóc?
- A o co chodzi chłopczyku, zimno ci?

