Fąfara i Kubal siedzieli razem w pokoju i nagle Kubal wypuścił wiatry. Znany kawalarz Fąfara uśmiechnął się szeroko. Kubal spojrzał na niego groźnie:
- Wolałbym żeby to się nie rozeszło!
- A ja bym wolał żeby jednak się rozeszło...
- Wolałbym żeby to się nie rozeszło!
- A ja bym wolał żeby jednak się rozeszło...

