Do weterynarza przychodzi facet z psem i mówi:
- Proszę mu obciąć ogon.
- Ale dlaczego?
- Jutro przyjeżdża teściowa i w domu nie ma być żadnych oznak radości!
- Proszę mu obciąć ogon.
- Ale dlaczego?
- Jutro przyjeżdża teściowa i w domu nie ma być żadnych oznak radości!

