Facet łowiąc złowił Złotą Rybkę. Odczepił z haczyka, już ma z powrotem wrzucić do wody a Złota Rybka mówi "wedle zasad muszę spełnić twoje życzenia"
"Ale ja w sumie niczego nie potrzebuję" odpowiada wędkarz
"Ale ja muszę spełnić twoje życzenia inaczej przestanę być Złotą Rybką" na to rybka
"No dobrze, to powiedz mi kiedy umrę" wyraża życzenia wędkarz
"No niestety, Kodeks Złotych Rybek zabrania nam odpowiadać na takie pytanie, ale mogę powiedzieć ci że w przyszłym życiu będziesz sędzią hokejowym"
"Ale ja nie umiem jeździć na łyżwach"
"To się szybko ucz, za trzy dni masz pierwszy mecz".
"Ale ja w sumie niczego nie potrzebuję" odpowiada wędkarz
"Ale ja muszę spełnić twoje życzenia inaczej przestanę być Złotą Rybką" na to rybka
"No dobrze, to powiedz mi kiedy umrę" wyraża życzenia wędkarz
"No niestety, Kodeks Złotych Rybek zabrania nam odpowiadać na takie pytanie, ale mogę powiedzieć ci że w przyszłym życiu będziesz sędzią hokejowym"
"Ale ja nie umiem jeździć na łyżwach"
"To się szybko ucz, za trzy dni masz pierwszy mecz".

