Szedł raz Fąfara ulicą i nagle zobaczył jak Kubal usiłuje wepchnąć sobie kanapkę do tyłka.
- Panie Kubal, czy Pan zwariował - co Pan wyprawia?!
- A nic, miałem usuwany ząb i dentysta kazał mi gryźć drugą stroną.
- Panie Kubal, czy Pan zwariował - co Pan wyprawia?!
- A nic, miałem usuwany ząb i dentysta kazał mi gryźć drugą stroną.

