Policjant zatrzymuje w krzakach srającego mężczyznę i mówi
- Proszę pana tu nie wolno srać, płaci pan karę w kwocie 50 zł
- Ale ja mam tylko 100 zł
- To niech pan idzie rozmienić.
Chłop wychodzi z krzaków i krzyczy:
- Eee, Zdzisiek choć się wysrać - ja stawiam!
- Proszę pana tu nie wolno srać, płaci pan karę w kwocie 50 zł
- Ale ja mam tylko 100 zł
- To niech pan idzie rozmienić.
Chłop wychodzi z krzaków i krzyczy:
- Eee, Zdzisiek choć się wysrać - ja stawiam!

