Ranek w sypialni.
Kobieta zaraz po przebudzeniu krzyczy do faceta:
- To wszystko twoja wina!!!
- Co k#rwa?!
- Czekaj... niech pomyśle. Dopiero się obudziłam.
Kobieta zaraz po przebudzeniu krzyczy do faceta:
- To wszystko twoja wina!!!
- Co k#rwa?!
- Czekaj... niech pomyśle. Dopiero się obudziłam.

