Spotykają się dwie znajome: - Moja córka ma tylko piątki i szóstki. - Biedactwo, próchnica jest okropna...
Spotykają się dwie znajome: - Moja córka ma tylko piątki i szóstki. - Biedactwo, próchnica jest okropna...
Mąż do żony: - Nawet ładną masz bluzkę. - Nie mam pod nią niczego. - Wiem, ale nie martw się, może jeszcze urosną...
Lekarz pyta pacjenta: - Ma pan zgagę? - Nie, jeszcze jestem kawalerem!
Do lekarza przychodzi kobieta. Doktor pyta: - Co pani dolega? Pacjentka pokazuje mu gardło. - O, widzę, że trzeba pani wyciąć migdałki. Ma pani jeszcze jakieś dolegliwości? Kobieta pokazuje brzuch. Lekarz bada ją i stwierdza: - O...to wyrostek trzeba będzie wyciąć. Czy jeszcze coś panią boli? - Ostatnio bardzo boli mnie głowa - mówi drżącym głosem kobieta - ale już przechodzi...
Putin poszedł do wróżki i poprosił o wróżbę co będzie się działo w Rosji za rok ?Wróżka rozłożyła karty, spojrzała w magiczną kulę i powiedziała że za rok będzie wojna z Polską. Putin mówi no nie żartuj z Polską i Ja mam się tym przejmować, to lepiej powiedz mi ile będzie kosztowało w przyszłym roku w Rosji jedno Euro? Wróżka znowu karty, magiczna kula i odpowiedż w przyszłym roku w Rosji jedno euro będzie kosztować 5 złoty.
Mąż do żony: - Kochanie, spójrz, to spadająca gwiazda! Pomyśl sobie jakieś życzenie! - Życzę sobie abyś w końcu przestał chlać! - A nieee... to samolot.
Dwóch Polaków podchodzi do niemca i się go pyta: - Cześć, podwieziesz nas? - Was? - No nas - Warum? - Wrum, wrum nas na dworzec...
Właśnie dostałem wyniki badań. Mój organizm produkuje za dużo hormonu szczęścia... W sumie mnie to cieszy.
W szkole: - Jasiu, podejdź do tablicy. - Nie mogę. - A dlaczego nie możesz? - Bo się modlę! - A o co się modlisz? - O to, żeby mnie Pani nie wzięła do tablicy!
Rozmawia dwóch kolegów: - Moja kobieta mi nie odpowiada. - Szczęściarz, moja mi odpowiada niepytana.
Rozmawiają dwie koleżanki: - Słyszałam, że chcesz wrócić do swojego byłego męża, dlaczego? - Bo szlag mnie trafia, gdy widzę, jak spokojnie sobie żyje.
Niedawno zrobiłem zakupy w mięsnym sklepie, niby nic nadzwyczajnego ale kiełbasa którą rozpakowałem w domu okazała się śliska, miejscami zielona i miała specyficzny nieświeży zapach. Pofatygowałem się z powrotem do sklepu, niestety pieniędzy mi za kiełbasę nie zwrócili motywując to złym przechowaniem kiełbasy. Zastanawiałem się kiedy ją żle przechowałem skoro niosłem ją do domu w torbie termoizolacyjnęj. Pocieszono mnie jednak, że mogę napisać skargę i zażalenie na podany adres e-mail. Nie bardzo wierzyłem w skuteczność reklamacji, ale zdecydowałem się jednak napisać: "W ostatnim tygodniu program telewizyjny był całkowicie do bani, było za dużo powtórek i nudnych programów." I taką wiadomość wysłałem na wskazany adres e-mail. W odpowiedzi dostałem podziękowanie za opisanie wydarzenia i zapewnienie, że w przyszłości pracownicy sklepu mięsnego dokonają wszelkich starań, aby sytuacja się nie powtórzyła...
Rusek, Niemiec i Polak są na bezludnej wyspie. Nagle Rusek złowił złotą rybkę, no to rybka mówi jak mnie wypuścicie to spełnię każdemu po jednym życzeniu. Wszyscy się zgodzili. Rusek: - Chcę wrócić do domu! Niemiec: - Chcę wrócić do domu! A Polak: - Trochę mi tu nudno, niech z powrotem wrócą moi koledzy!
Żona do męża: - Kochanie, podaj mi szampon. - Przecież butelka stoi zaraz koło ciebie. - Wiem, ale podaj mi inny, bo ten jest do włosów suchych, a moje są mokre...
Rozmawia dwóch żulików: - Ciekawe dlaczego dali mi ksywkę: Dżin? Pewnie dlatego, że wszystko mogę? - Nie, Marian. Po prostu gdy tylko ktoś odkręca butelkę, ty od razu się pojawiasz.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się