Rozmawia dwóch kolegów: - Jak powstał taniec irlandzki? - Nie wiem ale przypuszczam, że w jakimś dużym irlandzkim pubie z jednym pisuarem.
Rozmawia dwóch kolegów: - Jak powstał taniec irlandzki? - Nie wiem ale przypuszczam, że w jakimś dużym irlandzkim pubie z jednym pisuarem.
Sms męża do żony: - Kochanie, zostanę z chłopakami na jeszcze jedno piwo. Jeśli za 1/2 godziny nie wrócę przeczytaj smsa ponownie.
Mąż przyłapał żonę na intymnym sam na sam z innym mężczyzną. - Niewierna! - zakrzykną mąż i wyrywając z szuflady pistolet zaczął mierzyć w rywala. - Nie! - krzyknęła żona zasłaniając własnym ciałem kochanka. - Chyba nie zabijesz ojca własnych dzieci ?!!!...
Wyczytane na zagłówku w autobusie MPK. Paradoks menela: Jak menel jedzie autobusem, To autobus też jedzie menelem. Prawda.
W pewnej rodzinie, gdy kotka się okociła, tatuś powiedział: - Jednego najładniejszego kotka zostawimy, a resztę kociaków utopimy. Na to odzywa się synek: - Tato! Powiedz mi prawdę! A ilu nas właściwie było?
Szef do pracownika: - W tym tygodniu to już pana czwarte spóźnienie. Jaki z tego należy wyciągnąć wniosek? - Że dzisiaj jest czwartek.
Wędkarz w sklepie: - Ma Pani silikonowe przynęty? - No co Pan?! Moje piersi są naturalne!
Pewnego dnia, do miejskiego szaletu wszedł biały facet. Idzie do pisuaru, a obok stoi murzyn. Spojrzał tak dyskretnie na jego sprzęt i na swój, potem znów i w końcu nie wytrzymał i pyta: - Jak wy to robicie, że macie takie długie sprzęty? Murzyn na to: - To wszystko przez technikę uprawniania sexu. - Jaką technikę? - Ano tak, trzeba mocno wkładać, powoliiiii wyjmować, moocno wkładać, powoliii wyjmować. I dzięki takiej technice rośnie... Facet podziękował za radę, leci do domu i wieczorem zabiera się za żonę. Zgodnie z poradą, mocno wkłada, powoli wyjmuje i tak w kółko. Nagle żona pyta: - Stefan, czemu ruchasz mnie jak murzyn?
Żona do męża: - No to odchodzę. - To super. - Nie trafisz na drugą taką jak ja. - I ta nadzieja pozwala mi żyć...
Rozmawia dwóch kolegów: - Od sześciu lat codziennie rano wybieram się pobiegać. - Chciałbym mieć Twoją kondycję. - No nie wiem, codziennie rano tylko się wybieram...
Żona mówi do męża: - Niedługo urodzi nam się dziecko będziesz chciał je szczepić? - Tak, na pewno będę chciał jeszcze pić...
Jaś jest na kolonii. Dostaje list, w którym rodzice napisali: Oto twoje 50 złotych o które prosiłeś. P.S. 50 złotych pisze się z jednym zerem, a nie z dwoma.
- Mamusiu, to jajko jest nieświeże. - Jedz i nie marudź. - Mamusiu, czy dzióbek też mam zjeść?
W sklepie osiedlowym: - Czy mają Państwo ser rokpol? - A co to jest ten rokpol? - Ser z pleśnią. - Nie. Ale mamy kiełbasę rokpol, chleb rokpol i nawet truskawki rokpol...
Lekarz pyta się pacjenta: - Czy ktoś w pana rodzinie cierpiał na zaburzenia psychiczne? - Nikt nie cierpiał, wszyscy dobrze się bawiliśmy ...
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się