- Chciałbym mieć tyle pieniędzy by móc kupić kilka słoni i kilka żyraf. - Po co Ci słonie i żyrafy? - Po nic. Chcę mieć tylko tyle pieniędzy.
- Chciałbym mieć tyle pieniędzy by móc kupić kilka słoni i kilka żyraf. - Po co Ci słonie i żyrafy? - Po nic. Chcę mieć tylko tyle pieniędzy.
Moja żona odeszła z frajerem którego poznała przez Internet. Ale ja głupi byłem, mogłem już dwa lata temu założyć stałe łącze w domu!
Rozmowa dwóch sąsiadów: - Panie Marianie 50 lat pan z żoną przeżył i teraz pan ją zostawił. Dwudziestolatkę pan sobie wziął. Czy pan zwariował? - Panie co wieczór z żoną a to podaj herbatkę, zaparz ziółka, to przykryj to odkryj, a to posuń się lub nie chrap, a z młodą to tak: Wieczorem wyjdzie, rano wróci. Człowiek całą noc śpi spokojnie.
Siarczysty mróz. Grupka grubo odzianych gapiów stoi wokół przerębla, w którym kąpie się staruszek w bardzo podeszłym wieku. Wychodzi w końcu z wody na lód, zaczyna wycierać pomarszczone, przygarbione ciało ręcznikiem i głośno mruczy: - Byle do setki, byle do setki, byle do setki. Ktoś go pyta: - A po setce? - A po setce wypijemy z żoną jak wrócę do domu!
Wykładowca zapisuje na tablicy cyfry 5 4 3. Następnie zwraca się do studentów: Proszę państwa, teraz machamy machamy. Zaskoczeni studenci machają. Nauczyciel po chwili dodaje: I tym oto optymistycznym akcentem pożegnali się państwo z tymi ocenami.
Środek nocy. Małżonkowie leżą w łóżku. Mąż szepcze: Kochanie poświntuszymy? Żona zaspanym głosem: Głowa mnie boli, mam niskie ciśnienie... Mąż: Śpij, śpij... ja przez telefon rozmawiam.
Egipt 2500 lat temu: - Proszę podać godność. - Cheops. - Jak to się pisze? Proszę przeliterować. - Ależ oczywiście: źdźbło, pelikan, żuraw, żuczek, orzeł, pstrąg.
Do baru wchodzi niemiecka mysz i od progu woła: - Barman kufel piwa! Barman cichutko odpowiada - Ty mysz ciiicho, tam śpi kot, zaraz się obudzi. - Ok, to małe piwko i uciekam. Po chwili przychodzi mysz francuska i woła od progu: - Barman butelkę wina! - Cicho mysz, tam śpi kot. Cicho. - ojej, to proszę lampkę czerwonego wina i już mnie nie ma. W tym momencie wchodzi mysz polska do baru i wręcz się drze: - Barman dawaj setę czystej!! - Mysz, ciiichooo, tam śpi kot... - To w takim razie dawaj całą flaszkę i budź kota!
Rozmawiają dwie znajome: - Słyszałaś, że Jola i Marian zerwali? - Nie. Co się stało? - Zdrada! - Wiedziałam. Marian to kłamliwy skurwiel. Mam nadzieję, że spłonie w piekle i ktoś odrąbie mu jaja! - Ale to Jola go zdradziła. - Biedactwo musiał ją zaniedbywać ...
Kocham zwierzęta, ale od czasu do czasu lubię sobie trzasnąć małpkę.
Widząc pijaka siedzącego nad butelką wódki ktoś zapytał: - Czy to jest pańska jedyna pociecha życiowa? - Nie! W siatce mam jeszcze cztery butelki.
Premier Morawiecki odwiedza polskie miejscowości i sprawdza jak się żyje obywatelom po wprowadzeniu Polskiego Ładu. Pyta: - Czy wam czegoś brakuje? Najczęściej słyszy odpowiedź: - Słów!
Przychodzi Marian do Janusza: - Stary, mam dla ciebie dwie wiadomości. Złą... no i w sumie jeszcze gorszą. Którą chcesz najpierw usłyszeć? - Marian, kurnia, nie irytuj mnie. Wiesz, że ja nie lubię takich gierek. Powiedz, co masz powiedzieć, tylko szybko i w złagodzonej wersji. Marian po krótkiej chwili namysłu: - Janusz, ktoś nam r*cha twoją żonę.
Chłopiec wchodzi do fryzjera, a ten szepcze do klienta: - To jest najgłupsze dziecko na świecie. Proszę popatrzeć, pokażę panu. Fryzjer bierze w jedną rękę dolara, a w drugą dwie dwudziestopięciocentówki. Woła chłopca i pyta: - Które wybierasz? Chłopiec bierze dwudziestopięciocentówki i wychodzi. - I co, nie mówiłem? - triumfuje fryzjer - Ten dzieciak nigdy się nie nauczy! Jakiś czas później klient wychodzi i widzi chłopca wracającego z lodziarni. - Hej, mały! Mogę zadać ci pytanie? Czemu wziąłeś dwudziestopięciocentówki zamiast dolara? Chłopiec polizał loda i odpowiedział: - Ponieważ w dniu, kiedy wezmę dolara, gra się skończy!
- Dlaczego Pan nie ratował żony jak się topiła? - A bo wydzierała się jak zwykle.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się