Marian mówi do Heleny: - Kochanie, wyglądasz tak, że najchętniej bym Cię zjadł. - To co cię powstrzymuje?? - Cholesterol...
Marian mówi do Heleny: - Kochanie, wyglądasz tak, że najchętniej bym Cię zjadł. - To co cię powstrzymuje?? - Cholesterol...
Późna noc, w trasie. Kierowca ciężarówki żeby nie zasnąć, włączył radio: - A teraz audycja dla tych, którzy jeszcze nie śpią. - O, coś dla mnie! - ucieszył się kierowca. - Pierwsza owieczka hop przez płotek, druga owieczka hop przez płotek, trzecia owieczka hop przez płotek...
Spotyka się dwóch meneli, jeden narzeka: - Kurczę, nawet w czasie urlopu myślę o robocie. - A jak to się objawia? - Wczoraj byłem na grzybach, a uzbierałem dwa kosze puszek.
W nocy żona budzi męża: - Słuchaj, chyba ktoś się do nas włamuje! - To co mam zrobić? - Idź obudź psa!
Wilk odbiera komórkę. - Słucham, mamusiu! - Czy dzisiaj też wrócisz późno jak zwykle? - A dlaczego pytasz? - Bo upiekłam Ci pyszne ciasteczka, te co lubisz! - Nie zjem chyba ani jednego... Przed chwilą zjadłem całą babkę.
- Mam dla pana dobrą wiadomość - mówi lekarz - w żadnym z usuniętych jąder jednak nie było raka.
Do lekarza przychodzi facet o wyglądzie zaniedbanym: - Panie doktorze, odeszła ode mnie żona zabierając dzieci, straciłem pracę, wyeksmitowali mnie z mieszkania, strasznie się rozpiłem, w oczach mi się dwoi, ręce mi się trzęsą, no co robić panie doktorze, co robić? - Ojoj! - Jako lekarz stanowczo zalecam rzucić picie, ale jako człowiek to nie radzę...
Wraca facet zawiany z imprezki i spotyka pana Mariana - rejonowego listonosza. - Witam Panie Marianie! - Witam witam widzę, że była ciężka nocka. - Ano była Panie Marianie. Mieliśmy małą imprezę z sąsiadami. Graliśmy w taką grę "Kto ja jestem?". - Tak? A na czym ona polega? - Facet ubiera się w wielkie prześcieradło z dziurką, przez którą wystawia "małego", a kobiety po dotyku muszą odgadnąć kto jest pod prześcieradłem. - To szkoda, że i mnie tam nie było. - No, nie wiem, nie wiem, panie Marianie... Parę razy padło Pana imię...
The Prodigy przyjechało z koncertami do Polski. Wysiadają z samolotu, patrzą, a tu parka ubrana na ludowo wita ich chlebem i solą. Schodzą po schodkach na płytę lotniska i wokalista mówi: - No, tak to nas jeszcze nikt nie witał. Pochyla się nad solą, zatyka dziurkę palcem, a drugą wciąga...
W gabinecie rentgenologiczny, dwóch techników ogląda, wykonane przed trzema zaledwie minutami, zdjęcie klatki piersiowej nałogowego palacza. - Marian - pyta jeden - Co to za małe szkieleciki stojące jakby w szeregu na całym lewym płucu tego gościa?! Marian przygląda się dłuższą chwilę, podnosi się, otwiera drzwi, wystawia głowę na zewnątrz, potem podchodzi do konsolety sterującej aparatem i mówi: - Trochę za dużą moc promieni nastawiliśmy. To dzieci z przedszkola czekające na szczepienie w gabinecie obok - czekają na korytarzu.
Czy to nie wydaje się podejrzane, że lekarze swoją działalność nazywają "praktyką"?
- Co ty, stary - dostałeś po gębie od żony i nie zareagowałeś? - Zareagowałem. - Jak? - Spuchłem.
Rozmawiają dwaj starsi panowie z brzuszkami: - Podobno codziennie intensywnie uprawiasz gimnastykę? - To prawda. - A możesz już dotknąć swoją prawą ręką lewą nogę? - Jeszcze nie, ale już zaczynam ją widzieć.
Wpada facet do księgarni i sapiąc, pyta sprzedawcę: - Czy to pan sprzedawał wczoraj mojej żonie książkę kucharską? - Ja, a co się stało? - Zaraz pan się dowie! Zabieram Pana do mnie na obiad!
Z pamiętnika starej panny: - Czasami golę tylko jedną nogę, żeby mieć wrażenie, że śpię z mężczyzną.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się