Najnowsze

strona 59 z 340

ID: 14518 23.07.2022 · Krystek

Po ulicach miasta z wielką prędkością jedzie taksówka. Pasażer, pobielały ze strachu, siedzi na fotelu obok kierowcy i wpina palce w tapicerkę. - Bracie, nie stresuj się, ja też nie chce trafić znowu do szpitala. - zagaja kierowca, całkiem wyluzowany. - A bardzo ucierpiałeś w poprzednim wypadku? - Wypadku? Człowieku, ja z psychiatryka wieję...

#kierowcy #lekarze #psychiatra
ocena 114
ID: 14515 22.07.2022 · Hepulka

- Czy twój narzeczony wie ile masz lat? - pyta koleżanka koleżankę. - Tak, częściowo.

ocena 82
ID: 14514 22.07.2022 · Kris

- Kelner, czy codziennie podajecie tu takie gówniane żarcie!? - Nie, w niedzielę lokal jest zamknięty.

#restauracja
ocena 126
ID: 14513 21.07.2022 · Hepulka

Gdy wszedłem do sypialni zobaczyłem żonę czekającą nago w łóżku. - Zgadnij, czego teraz potrzebuję - powiedziała. - Diety.

#dieta
ocena 97
ID: 14512 20.07.2022 · Hepulka

Pacjent wchodzi do gabinetu, a lekarz: - Proszę stanąć przy oknie i wytknąć język. - Ale dlaczego? - Aaa... Bo nie lubię tej baby, co mieszka naprzeciwko.

#lekarze
ocena 163
ID: 14511 19.07.2022 · Krystek

Policjant do menela leżącego na ławce: - Co to? Hotel? - A co ja jestem? Informacja turystyczna?

#policja #wakacje
ocena 150
ID: 14510 19.07.2022

Klasa maturalna, lekcja języka polskiego. Nauczycielka rozdaje uczniom kartki i mówi: - Dzisiaj napiszecie wypracowanie na temat "Sytuacja gospodarcza w naszym kraju". Tym słabszym z ortografii odrazu przypominam, że ch*jowa pisze się przez u otwarte...

#szkoła
ocena 119
ID: 14507 18.07.2022 · Hepulka

Zatrzymał policjant samochód do kontroli. Kierowca zdziwiony pyta: - Dlaczego zostałem zatrzymany skoro jechałem z właściwą prędkością a pasy bezpieczeństwa zapięte? - Ale przewożąc z tyłu psa powinien pan mieć specjalną siatkę! - Panie władzo przecież to pluszak! - Ja tam wszystkich ras nie znam... Płaci pan tysiąc złotych albo sprawę kierujemy do sądu.

#kierowcy #policja #prawnicy
ocena 94
ID: 14506 18.07.2022 · Hepulka

Spotykają się dwaj milionerzy: - Słuchaj, takiego słonia żem kupił. - Słonia? Na cholerę? - Posłuchaj. On mi trawę kosi koło willi każdego ranka. Dzieci do szkoły odprowadza. Przywozi je potem z powrotem. Lekcje za nie odrabia. Czaisz? Śniadanie, obiad, się rozumie, robi. Nocą domu pilnuje. - Niemożliwe. - No, to Ci mówię. Taki jest ten słoń i już. - Słoń? - Słoń. - To sprzedaj mi go! - Chybaś z byka spadł. Takiego słonia? - No! - No, nie wiem. Sześć melonów. - Powaliło Cię. Cztery. - Ciebie powaliło. Pięć. - Dobra, niech będzie pięć. - Stoi. Tydzień później. - Słuchaj. Coś nie tak z tym słoniem. - Co niby? - A wiesz, on jest dziwny jakiś. Cały trawnik, kwiaty, wszystko podeptał. Nocą ryczy jak potłuczony, spać nie daje. Rozpierdzielił w drobny mak letni domek dla gości. A dziś, od rana, zabrał się za demontaż mojej willi. - No, coś Ty.. Po jakiego grzyba Ty tak o nim źle mówisz? - A czemu by nie? - Nie sprzedasz go później!

#dzieci #pieniądze #politycy
ocena 138
ID: 14504 17.07.2022 · Hepulka

Wraca zmęczony mąż z pracy. Żona pyta: - Zrobić Ci kotlety? - Zrób. - Ale mięsa nie mam... - To nie rób. - Co?! Nie smakuje Ci moja kuchnia?

#kuchnia #małżeństwo #praca
ocena 87
ID: 14503 17.07.2022 · Hepulka

Ona: - Przyjeżdżaj do mnie. On: - Po co? Ona: - Ty co, głupi jesteś? On: - Czemu? Ona: - Rodzice na działkę pojechali ... On po chwili: - Nie rozumiem, jeśli Twoi rodzice wyjechali na działkę, to czemu ja jestem głupi?

ocena 118
ID: 14500 16.07.2022 · Krystek

Kasa biletowa w kinie. Pani w kasie sprzedaje bilety na kryminał i przy tej okazji proponuje różnego rodzaju dodatki. Tak więc jakiś koleś kupuje bilet no i taki dialog: Bileterka: - A może wodę jeszcze Pan kupi? - Nie dziękuję. - To orzeszki może? - Też nie, dziękuję. - To chociaż lody niech Pani weźmie. Koleś zdenerwowany: - Nie. Nie chcę. Już mówiłem przecież! Koleś odchodzi od kasy. Bileterka niepocieszona wystawia głowę przez okienko i jak gdyby nic: - A mordercą jest szofer!

#urząd #więzienie
ocena 90
ID: 14499 16.07.2022 · Krystek

Marian ożenił się z Heleną. Nastała noc poślubna. Kochali się trzy dni, w końcu zlazł z żony i mówi: - Świetnie, a teraz nie zobaczysz mnie przez dwa dni. - Och, idziesz odpocząć? - Nie, skądże. Teraz będę Cię brał od tyłu...

#małżeństwo
ocena 100
ID: 14498 15.07.2022 · Krystek

Wódka z lodem atakuje nerki. Rum z lodem atakuje wątrobę. Gin z lodem atakuje mózg. Whisky z lodem atakuje serce. Wygląda na to, że ten cholerny lód szkodzi na wszystko!!!

#alkohol
ocena 163
ID: 14497 15.07.2022 · Hepulka

Przy krawężniku stoi facet i macha ręką na przejeżdżającą taksówkę. Taryfa się zatrzymała, gość wsiadł, a szofer zagaja: - Idealnie żeś pan na mnie trafił. Zupełnie jak Marian. - Przepraszam, kto? - Jak to kto? Marian Nowak. Niesamowity gość, zawsze wszystko robił porządnie i na czas. - Potrzebowałeś pan taksówki akurat wtedy, kiedy byłem wolny i tędy przejeżdżałem. Czysty przypadek. - Dla Mariana nie istniały "przypadki". On wszystko robił profesjonalnie i perfekt. Spokojnie mógłby grać w tenisa albo w golfa z zawodowcami. Mógłby też bez wysiłku, jako gwiazda programu, śpiewać w operze albo tańczyć w balecie. - Hmm... to musiał być wybitnie uzdolniony człowiek! - Żebyś pan wiedział! Miał niesamowitą pamięć, pamiętał daty urodzin i imienin wszystkich członków swojej rodziny i wszystkie rodzinne rocznice. Wiedział wszystko o winach, no wiesz pan, które winko do jakiego dania, i w jakim kieliszku. W domu umiał wszystko naprawić sam, lodówkę, telewizor. Panie, nie to co ja, jak wymieniałem bezpiecznik to na całej ulicy było zaciemnienie. - Mmm... jakoś nie mogę skojarzyć tak wybitnej osoby... - No, ja też nigdy go nie spotkałem. - Jak to? To skąd pan tyle o nim wie?! - Ożeniłem się z Heleną, wdową po Marianie.

#taksówkarze #urodziny
ocena 112