Idzie czerwony kapturek lasem i zobaczył wilka w krzakach... - Wilku dlaczego masz takie wielkie oczy? - To już nawet się w spokoju wysrać nie można?!
Idzie czerwony kapturek lasem i zobaczył wilka w krzakach... - Wilku dlaczego masz takie wielkie oczy? - To już nawet się w spokoju wysrać nie można?!
W branży restauracyjnej najbardziej wk*rwiają mnie slogany: "obiad jak u mamy". Jakbym chciał zjeść domowy obiad, tobym został w domu. Jeszcze brakuje, żeby w reklamach burdeli pisali: "seks jak z żoną"...
Pytano kiedyś Mariana, który miał gwałtowną i kłótliwą żonę Helenę: - Czy to prawda, że czasem bijesz swą żonę laską, a ona oddaje Ci wałkiem do ciasta? - Nie zawsze tak jest - odpowiada - czasami się zamieniamy.
Przychodzi baba do lekarza i pyta: - Doktorze, dlaczego wszyscy mi mówią, że jestem nimfomanką? - No tak od razu to ciężko powiedzieć.. Trzeba się temu przyjrzeć, badania porobić... No ale niech pani puści mojego członka bo karty nie wypełnię!!!
W restauracji. - Panie kelner! W mojej zupie pływa aparat słuchowy! - Proszę mówić głośniej!
Żona pyta męża: - Kochanie, czy ta sukienka sprawia, że jestem gruba? - Nie kochanie, to te ciasta, które zjadłaś.
Spotyka się dwóch znajomych, którzy nie widzieli się już od wielu lat: - Co u Ciebie słychać? - Nic szczególnego, ożeniłem się, mam dzieci... - Ile? - Och, najpierw urodziły się bliźniaki, potem urodziły się bliźniaczki, potem znowu bliźniaki, po dwóch latach znowu bliźniaczki, a teraz za trzy miesiące żona ma urodzić kolejne bliźniaki... - Co?! - Dziwi się kolega - Za każdym razem masz bliźniaki? - No nie, były takie razy, że nic się nie urodziło...
Na sali operacyjnej: - Doktorze, to boli! - Cicho, mam egzamin!
- Kochanie, chodź zobacz co jest pod choinką! Podekscytowana żona przybiega schyla się, szuka, rozgląda się za prezentem, ale nic nie znajduje, w końcu pyta męża: - No co tam dla mnie masz? Na to mąż wstaje, schyla się, pokazuje palcem pod choinką i mówi: - Patrz ile tam jest kurzu...
- Co robi matematyk w święta? - Zadania z gwiazdką.
Wigilia. Facet gotowy, zwarty i czeka na 1 gwiazdkę. Oczywiście puste miejsce zostawił a tu nagle dzwonek. - Puk,puk! - Kto tam! - Strudzony wędrowiec, czy jest miejsce? - Jest. - A mogę skorzystać? - Nie. - Czemu? - Bo tradycyjnie musi być puste!
Jaka jest ulubiona kolęda świeżo upieczonych rodziców? - Cicha noc.
Jasio mówi do mamy: - Mamusiu, chciałbym ci coś ofiarować pod choinkę. - Nie trzeba, syneczku. Jeśli chcesz mi sprawić przyjemność, to popraw swoją jedynkę z matematyki. - Za późno, mamusiu. Kupiłem ci już perfumy.
- Kochanie, co byś powiedział, gdybyśmy wzięli ślub w Boże Narodzenie? - Daj spokój! Po co mamy sobie psuć święta?
Młody chłopak pierwszy raz idzie do prostytutki, kładzie się i mówi: - Denerwuję się. Nigdy wcześniej nie byłem z kobietą. - Spokojnie. Po prostu rozluźnij się i powiedz mi co lubisz. - Żółwie...
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się