Kubuś Puchatek przychodzi do Prosiaczka i mówi, - Prosiaczku wiem co się z tobą stanie jak dorośniesz. - A co czytałeś mój horoskop? - Nie książkę kucharską.
Kubuś Puchatek przychodzi do Prosiaczka i mówi, - Prosiaczku wiem co się z tobą stanie jak dorośniesz. - A co czytałeś mój horoskop? - Nie książkę kucharską.
Kobieta dzwoni do mechanika: - Dzień dobry. Chciałam się umówić na przegląd auta. - Dobrze, jaki to samochód? - Mój! - A marka? - Marek ma swój.
W czasach wysokiego bezrobocia do firmy budowlanej przychodzi na rozmowę kwalifikacyjną mężczyzna, który chce się zatrudnić jako pracownik fizyczny. Szef mówi do niego: - Proszę mi powiedzieć coś o sobie. - Jestem żonaty, chciałbym dużo zarobić bo mam piętnaścioro dzieci. - A co umie pan robić rękami?
Kobieta została wypchnięta z przepełnionego autobusu. Oburzona skarży się do obcego na przystanku: - Widział pan?! I jeszcze krzyknął za mną: "Ty kurwo"! - Wie pani, ja od 10 lat nie ordynuję, a wciąż mówią do mnie "Panie doktorze".
- Panie Leonardzie, co pan robił w laboratorium z trzema asystentkami? - Nic... - To dlaczego ten królik patrzy na pana z takim szacunkiem?
Na Syberii Amerykanie zrzucili na spadochronie szpiega. Szpieg poszedł do najbliższej knajpy i zaczął się bratać z tubylcami. Za chwilę wpadło FSB i go aresztowało. Szpieg pyta: - Mówię dobrze jak Ruski? - Tak - Piję wódkę jak Ruski? - Tak. - Nawalam na władzę jak każdy Ruski? - Tak. - To jak mnie rozpoznaliście? - U nas niet cziornych.
Czym się różnią piersi białe od czarnych? Białe są na okładce Playboya. Czarne na okładce National Geographic...
I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Najpierw stworzył mężczyznę. I to było dobre. Podobało mu się. Potem Bóg stworzył niewiastę. I rzekł Bóg - Ty się będziesz jednak musiała malować...
Marcin, co znaczy po angielsku "why"? - Dlaczego. - Tak tylko pytam.
- Czym różni się biały mężczyzna od czarnoskórego mężczyzny? - Niczym. Obaj nie chcą wychowywać czarnych dzieci.
Na lekcji geografii nauczycielka pyta Jasia: - Jasiu, powiedz mi, gdzie leży Kuba? - W łóżku, jest chory.
W wiosce indiańskiej najlepszy wojownik ciężko zachorował. Jego współplemieńcy poszli więc do szamana po radę - Szamanie, pomóż nam. Ostra Dzida choruje. Co mamy począć? Szaman myśli przez chwilę po czym mówi: - Weźcie czarcie ziele i połóżcie mu je na czole. Następnego dnia znowu współplemieńcy Ostrej Dzidy zjawiają się u szamana i mówią: - Szamanie, nie pomogło. Ostra Dzida nadal choruje. Szaman myśli, myśli i mówi: - Weźcie jajka i połóżcie je mu na oczach. Na trzeci dzień szaman przechadza się do wojowników, którzy przychodzili pytać się o radę i pyta: - I jak? Pomogło? - Niestety Ostra Dzida zmarł. - odpowiedział Mały Orzeł - A położyliście jajka na oczy? - pyta szaman - Nie, zdołaliśmy je dociągnąć do pępka.
Ostatnio przychodzę do znajomego, a tam dziecko śpi na szafie. Pytam się go czemu tam śpi a znajomy odpowiada: - Aaa, bo jak spadał z łóżeczka to nie słyszeliśmy...
- Tato, dlaczego bajki kończą się na ślubie? - Bo ślub kończy bajkę.
Nauczycielka na lekcji: - Kowalski, dlaczego nie masz w zeszycie wczorajszego tematu lekcji? - Bo to nowy zeszyt. - A gdzie stary? - Stary w robocie.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się