Dwaj mali chlopcy stoja przed kosciolem, z którego wychodza wlasnie nowozency. Jeden z chlopców mówi: - Patrz jaki teraz bedzie czad! Po czym biegnie do pana mlodego i wola: - Tato, tato!!!
Dwaj mali chlopcy stoja przed kosciolem, z którego wychodza wlasnie nowozency. Jeden z chlopców mówi: - Patrz jaki teraz bedzie czad! Po czym biegnie do pana mlodego i wola: - Tato, tato!!!
Wieczór ,rozmowa koleżanek przez telefon:Już nie mogę wyrobić z moim starym,jeszcze siedzi w barze...-Powinien brać przykład z mojego.Jego już dawno przynieśli do domu.
Przychodzi mały Jasiu do apteki i mówi do aptekarza: ? Proszę mi dać coś do zapobiegania ciąży!!! Aptekarz się zdenerwował i ochrzania Jasia: ? Po pierwsze ? o takim czymś mówi się szeptem, a nie na cały głos, po drugie ? to nie jest dla dzieci, po trzecie ? niech ojciec sobie sam przyjdzie, po czwarte ? są tego różne rozmiary. Jasiu też się w tym momencie wkurzył, więc mówi: ? Po pierwsze ? w przedszkolu uczyli mnie, żeby mówić głośno i wyraźnie, po drugie ? to nie jest ?nie dla dzieci?, tylko przeciwko dzieciom, po trzecie ? to nie dla ojca, tylko dla mamy, po czwarte ? mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary.
-Co łączy krótkowzrocznego ginekologa i misia koala? -Wilgotny nosek.
Samolot pasażerski spada na ziemie. Do kolizji zostało parę minut. Ludzie krzyczą, panikują,zapinają pasy bezpieczeństwa. Pewna kobieta wstaje z fotela i mówi: - Jeśli mam umrzeć to chce się wtedy czuć kobietą! Rozbiera się do naga i pyta: - Jest w tym samolocie ktoś na tyle męski ze sprawi bym poczuła się jak kobieta? Nikt nie reaguje.Kobieta dalej: -To ostatnie chwile mojego życia, czy znajdzie się ktoś na tyle męski ze sprawi bym poczuła się jak kobieta?! Facet siedzący obok nie wytrzymuje.Wstaje z fotela, ściąga koszule i mówi: - Masz, wyprasuj!
Bóg patrząc na grzeszną Ziemię zauważył zły stosunek społeczeństwa do lekarzy. Chcąc podnieść reputację całego personelu medycznego, zszedł na Ziemię i zatrudnił się jako lekarz w przychodni rejonowej. Pierwszy dzień pracy, siedzi w izbie przyjęć, przywożą mu sparaliżowanego chorego (20 lat na wózku inwalidzkim). Bóg wstaje, kładzie choremu na głowę swoje dłonie i mówi: - Wstań i idź! Chory wstaje, wychodzi na korytarz. Na korytarzu tłum oczekujących, wszyscy pytają: - No i jak nowy doktor? - Doktór jak doktór, kurwa nawet ciśnienia nie zmierzył...
Chłopak zabrał dziewczynę do zoo. Przechodzą obok klatki goryla, który na widok dziewczyny zerwał się i zaczął ryczeć. - Ty, zobacz jaki napalony. Pokaż mu kawałek cycka, zobaczymy co zrobi. Dziewczyna odsunęła lekko dekolt, na co goryl zaczął szarpać za kraty i ryczeć. - Ale się podjarał. Weź się wypnij, to chyba oszaleje. I faktycznie, dziewczyna wypięła się w kierunku wielkiej małpy, która wpadła w szał. Goryl rozbijał się po całej klatce, prawie ją rozwalając. Bił wielkim łapami w kraty, skakał i ryczał. Nagle chłopak złapał dziewczynę i wrzucił do środka. - A teraz wytłumacz mu, że boli cię głowa.
Scena w sypialni. Dwóch pedałów uprawia sex. Jeden mówi - Dzisiaj musiałem zrobić test na AIDS - Co? Co ty dopiero teraz mi to mówisz? - Tylko żartowałem, lubię jak Ci się dupa kurczy!
Kontrolna wizyta ciężarnej u ginekologa: - Ojciec będzie przy porodzie? - Nie sadzę, nie przepada za moim mężem.
- Gdzie byłeś? - Z dzieciakami w zoo... - Mają jakieś nowe zwierzęta ? - No... tygrys jest. Taki wielki. Podszedł do kraty i zrobił głośno "PFFFFFF!!!" - Co ty bredzisz??? Tygrysy robią "WROOOAAAAARRRR!!!" - No paszczą tak. Ale ten podszedł tyłem...
FBI zrobiło casting na nowego super agenta. Do finałowego konkursu dostało się trzech mężczyzn: polak, rusek i niemiec. Ich ostatnim zadaniem było wejście do pokoju i bez zawahania zastrzelenie osoby która siedzi na krześle. Pierwszy wchodzi niemiec, patrzy a tam siedzi jego teściowa, myśli sobie: - "nie no nie zabije teściowej, to matka mojej żony". Odpadł z konkursu. Drugi wchodzi rusek, patrz a tam jego teściowa, myśli: -"nie no to babcia moich dzieci, nie wypada jej zabić", przegrał. Na końcu wchodzi polak, słychać tylko krzyki, trzask i bicie. Wybiega zdyszany i mówi: -" kurwa, jakiś debil nabił broń ślepakami, musiałem ją krzesłem zajebać"
Stoi baca na jednym brzegu Dunajca, a góral na drugim. Baca drze się: - Głęboka?! Ale góral nie dosłyszał, bo Dunajec okropnie szumiał, wiec mówi: - To nie Oka, to Dunajec! Na to baca wchodzi do wody, prąd go porywa, ledwo żywy wychodzi na drugim brzegu. Po chwili podchodzi wściekły do górala i mówi: - Ja ci k*rwa dam do jajec!
Imprezka w bloku. - Otwierać! Policja! - Nie zamawialiśmy policji, tylko dziwki! - Ale to sąsiedzi nas wzywali!... - Sąsiedzi wzywali, to niech sąsiedzi ruchają!
Tuż przed rozpoczęciem przedstawienia, Leonowi zachciało się strasznie siusiu. Wyszedł z widowni, szuka toalety. Wszedł do jakiegoś ciemnego korytarzyka, już nie może wytrzymać, złapał wazon stojący w kącie i nasiusiał do niego. Po wszystkim wrócił zadowolony na widownię. Przedstawienie już trwa, więc Leon nachyla się do sąsiada i się pyta: - Jak się zaczęło? - A wie pan, taka scena typowa dla nowoczesnych dramatów. Wchodzi facet, sika do wazonu i wychodzi...
Przychodzi Polak do sklepu w Anglii. - Poproszę piłkę. - ???!! I don"t understand - rozkłada ręce angielski sprzedawca. - No piłkę, okrągłą, jak globus, piłkę - tu Polak gestykuluje. ...- ???!! Please, say it in English... - sprzedawca jest bezradny. - Piłka! Mjacz! Futbol! Futbol! - Polak próbuje różnych języków. - Futbol? Oh, yes, a BALL! - na twarzy Anglika gości uśmiech. - NO! Nareszcie! A teraz powoli: do metalu...
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się