30.12.2010 · dft34

Przychodzi Polak do sklepu w Anglii. - Poproszę piłkę. - ???!! I don"t understand - rozkłada ręce angielski sprzedawca. - No piłkę, okrągłą, jak globus, piłkę - tu Polak gestykuluje. ...- ???!! Please, say it in English... - sprzedawca jest bezradny. - Piłka! Mjacz! Futbol! Futbol! - Polak próbuje różnych języków. - Futbol? Oh, yes, a BALL! - na twarzy Anglika gości uśmiech. - NO! Nareszcie! A teraz powoli: do metalu...

#sklep
ocena 195