Najnowsze

strona 283 z 326

ID: 5923 03.05.2014 · greenpi

Rzecz się dzieje w górach. Siedzą turyści przy ognisku, popijają tatrzańską naleweczkę, przyjemny klimat, ognia pilnuje baca. - Baco, a opowiedzcie nam jakąś historię, co by było raźniej i jeszcze przyjemniej. - Ano mogę opowiedzieć, a radosna ma być czy smutną wolicie? - Jasne, że radosną. Baca namyślił się chwilę i ochoczo rozpoczął: - Kiedyś żeśmy z juhasami owieczki na hali wypasali. Pasły się pasły, myśmy trochę popili na polanie i nam się jedna owieczka zgubiła. Szukaliśmy, szukaliśmy aż się wreszcie zguba znalazła i z tej radości żeśmy ją wszyscy jak jeden wyruchali. Turyści spojrzeli jeden na drugiego z obrzydzeniem w oczach, po czym jeden z nich nieśmiało zapytał: - Baco, a może jest jakaś inna radosna historia? - Ano jest i inna. Kiedyś żeśmy z juhasami barany na hali wypasali i ni się obejrzeli, a jeden baran nam się zgubił. Godzinami żeśmy go szukali, ale wreszcie zgubę odnaleźli. No i z tej radości żeśmy go wszyscy wyruchali jeden po drugim. - Nie no baco, to ma być radosna historia?! To może jakaś smutna jest? - Ano jest i smutna - kiedyś to ja się zgubiłem.

#górale
ocena 1 009
ID: 5919 22.04.2014 · krzyś

Dwóch dziadków siedzi sobie przed domem i tak sobie obserwują stadko drobiu. W pewnym momencie kogut wskoczył na kurę, a panowie obserwują. W tym samym czasie wyszła z domu babcia i sypnęła kurom ziarna. Kogut zeskoczył z kury i pobiegł dziobać ziarno. Dziadek widząc to mówi do drugiego: - nie daj Boże, taki głód

#emeryci
ocena 376
ID: 5906 28.03.2014 · IruńcioPupuńcio

Jest rok 1941, amerykański komandos dostaje zadanie od generała. Ma przelecieć na terytorium Francji, skoczyć ze spadochronu, odnaleźć rower ukryty w krzakach, na nim dostać się do najbliższego miasta i tam połączyć się ze swoim kontaktem, w celu uzyskania dalszych instrukcji sabotażowych. Komandos spakował cały osprzęt, przygotował się do lotu. Po pewny czasie pilot w głośniku poinformował go, że są nad strefą zrzutu. Gdy zapaliła się zielona lampka - komandos wyskoczył. Spada w dół, ciągnie za jedną linkę od spadochronu - nic, ciągnie za drugą linkę - nic, tak sobie spada w dół i myśli " kurwa, jak jeszcze roweru nie będzie to już w ogóle przejebane"

#samoloty #wojsko
ocena 314
ID: 5901 14.02.2014 · r3

- po co wymyslono biala czekolade? - zeby murzyn tez mogl się upier*olic

ocena 173
ID: 5898 14.02.2014 · pgk

Co robi dzik w zamku? - Penetruje lochy

ocena 273
ID: 5896 10.02.2014 · x

Trwa rewolucja. Przychodzi faks z Moskwy: "Możemy uznać waszą rewolucję ale musicie dać nam Kijów i Lwów. W sztabie Juszczenki chwilowa konsternacja. Jednak za chwilę pada odpowiedź: "Ok. Kijów możemy wam dać. Lwów musicie sobie jednak sami nałapać."

ocena 257
ID: 5886 24.01.2014 · nocturne

- Jestem lesbijką - mówi córka do ojca. - W porządku. - Tato, ja też jestem lesbijką... - mówi druga córka. - Boże, czy w tej rodzinie naprawdę nikt nie lubi penisów?! - pyta ojciec. - Ja lubię... - wtrąca się syn.

ocena 1 191
ID: 5885 24.01.2014 · Grzegorz F.

Rozmowa męża z żoną: - Piwo się skończyło! Skoczysz do sklepu? - Ale na zewnątrz jest lód, jeszcze się wywrócę! - To kup w puszce, żeby się nie stłukło.

#alkohol #małżeństwo #sklep
ocena 909
ID: 5879 09.01.2014 · sokker

Chłopu pewnemu, gdzieś z lubelskiego fujarka nie chciała, no wiecie, ten tego... Z rozpaczy żonę po "głębszym" był walił lecz nie fujarką (tym się nie chwalił) Stwierdził, że renta mu się należy: on leży, ch*j leży, robota leży... Wracając raz z KRUSu ploteczkę zasłyszał o mędrcu co sprawić miał, by mu nie wisiał Udał się zatem do starca szybciutko ten mu doradził, zwięźle i krótko: "Masz tu złośliwca trollem zwanego weź go do domu, ch*j będzie ten tego... Dopóki zajęty troll będzie robotą żonkę przelecisz z wielką ochotą Lecz jeśli roboty trollowi zbraknie koniec r*chania, fujarka klapnie" "Ogródek idź skopać!" - już leży na żonie nie r*chnął ni razu - ten wrzeszczy "Skończone!" "Garaż idź postaw!" - gramoli się znowu nie zdążył wleźć nawet - troll stoi u progu Wk*rwiła się baba, rozgrzana już cała na ucho trollowi coś zrobić kazała Trzy dni się bzykali! aż rolnik zapytał co robi troll mały, że tu nie zawitał? Żona bez słowa do męża mrugnęła i na wycieczkę nad wodę go wzięła Nad brzegiem jeziora troll siedzi i pierze i co raz majtasy do ręki bierze Pod słońce patrzy, na boki się buja: "to żółte z dupy nie zejdzie, ni ch*ja"

#małżeństwo #rolnicy #wakacje
ocena 239
ID: 5874 11.12.2013 · nocturne

Kupiła sobie baba dużą szafę. Radość jednak wnet przeszła w irytacje, gdyż za każdym razem po przejechaniu tramwaju obok bloku, otwierały się drzwi owej szafy. Zadzwoniła więc po speca. Gdy ten oglądał szafe, akurat przejechał na dole tramwaj. Drzwi natychmiast się otworzyły. Spec pomyślał chwilke i mówi: -Wie pani co? Coś puszcza od środka. Ja wejdę do szafy, pani mnie zamknie i jak przejedzie tramwaj zobaczę w czym rzecz. Tak więc zrobił. Wszedł do szafy. Kobieta go zamknęła i wyszła, a ten w środku czeka i nadsłuchuje. Minęło parę dobrych minut, gdy nagle spec słyszy kroki w kierunku szafy. Dzwi się otwierają i widzi jakiegoś faceta chcącego zawiesić płaszcz, który na widok mężczyzny w szafie staje jak wryty. -O kurwa- mysli spec- to pewnie mąż tej kobiety. Zrezygnowanym głosem więc mówi: -Dobra, to mi pan odrazu przypierdol, bo prawdopodobnie pan nie uwierzy, że czekam tu na tramwaj...

#małżeństwo #mieszkanie
ocena 1 210
ID: 5871 02.12.2013 · koms

Co mówi prostytutka po obsłużeniu klienta? "Baza wirusów została zaktualizowana"

ocena 275
ID: 5868 29.11.2013 · Maks

Słyszeliście, że ministrant uratował życie biskupowi? - w jaki sposób? - wymacał mu guza na jądrze.

ocena 104
ID: 5864 13.11.2013

Idzie facet przez pustynie i nagle na horyzoncie ukazuje mu się wielki kort tenisowy. Podchodzi bliżej i widzi zrezygnowanego faceta z rakietą tenisową z mnóstwem piłek do gry. Zdziwiony pyta: -Panie, skąd Ty żeś kurwa taki wielki kort na środku pustyni wytrzasnął? -A od złotej rybki- mówi poirytowany-sto metrów dalej jest sadzawka. Facet bez namysłu poszedł w strone sadzawki. Podchodzi i rzeczywiście widzi złotą rybke. -Złota rybko, złota rybko, proszę tu o góre złota...! Coś słyszy za plecami, odwraca się i widzi zaschniętą góre błota. Wraca na kort i mówi: -Coś ta rybka kurwa głuchawa... A facet: -A ja myślisz prosiłem o wielki tenis?

ocena 414
ID: 5860 25.10.2013 · boston91

Przychodzi facet do lekarza i mówi. - Panie doktorze mam straszny problem z pamięcią. - A czy to się objawia? - odpowiada lekarz - A no kurcze położę rano książkę potem szukam jej cały dzień ni cholery nie pamiętam gdzie ją położyłem - Panie toż to żaden problem chodź pan na korytarz ja panu pokaże prawdziwy problem. - Wychodzą razem przed gabinet na ławce siedzi gość macający się jak nie po głowie to pod pachami i tak cały czas. Lekarz krzyczy - Kowalski co ty się tak macasz? - Aj kurwa panie doktorze sikać mi się chce, wiem, że gdzieś we włosach ale gdzie???

#kowalski #lekarze
ocena 136
ID: 5855 13.10.2013 · Grzegorz F.

Wytwórnia narkotyków gdzieś w Kolumbii. - Wyjątkowo dobra wyszła mi ostatnia partia - mówi młody chemik. - Niby dlaczego? - pyta boss. - Nieco towaru spadło mi na podłogę, na której był ślimak - wyjaśnia chemik. - No i co? - dopytuje boss. - No i do tej pory gdzieś tu biega - odpowiada chemik.

ocena 167