Nauczycielka na lekcji: - Kowalski, dlaczego nie masz w zeszycie wczorajszego tematu lekcji? - Bo to nowy zeszyt. - A gdzie stary? - Stary w robocie.
Nauczycielka na lekcji: - Kowalski, dlaczego nie masz w zeszycie wczorajszego tematu lekcji? - Bo to nowy zeszyt. - A gdzie stary? - Stary w robocie.
Mój dziadek ciągle narzeka, że koszty życia strasznie wzrosły w dzisiejszych czasach. Mówi: - ...pamiętam kiedy byłem młody. Mama mi dała 5 złotych na zakupy, a ja wróciłem do domu z pełną reklamówką: wędliny, mleko, chleb, ser, masło, konfitury. A teraz co?! Wszędzie te lustra, te kamery!!
W aptece - Macie jakiś środek na porost włosów? - Mamy. - Dobry? - Panie, rewelacyjny! Widzicie tego wąsacza za kasą? - No i? - To moja żona, próbowała tubkę zębami odkręcić.
Należy pamiętać, że: - Będę gotowa za 5 minut - kobiety i - Będę w domu za 5 minut - faceta - to jedno i to samo
Z polskimi piłkarzami w eliminacjach do każdej dużej imprezy jest jak z jądrami podczas stosunku...... uczestniczą ale nie wchodzą...:)
Młody człowiek się ożenił, jednak po ślubie do niczego nie doszło. W końcu udał się do teścia i się żali: - Tato, ja z reklamacją. Już trzeci dzień po ślubie i mnie nawet do łóżka nie wpuszcza. - Wiesz, mnie nie bardzo wypada. Poproszę żonę, żeby z nią porozmawiała, przecież to kobiety. Matka, poproszona, rozmawia na osobności z córką: - Nu, czemu mu nie dajesz? - Bo on myśli, że jestem dziewicą, a ja przecież miałam jednego chłopaka, drugiego, trzeciego... - No to wiesz, durna, co robić, przecież twój ojciec też myślał, że była dziewicą, a ja miałam jednego chłopaka, drugiego, trzeciego... W tym czasie teść podsłuchuje, a zięć, zniecierpliwiony pyta: - No i co, no i co? O czym mówią? - O czym, o czym... No a o czym mogą rozmawiać dwie kurwy?!
Jakie są największe marzenia faceta ? Córka na okładce Twojego Stylu. Syn na okładce Piłki Nożnej. Kochanka na okładce Playboy-a. Żona w programie Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.
W pewnej amerykańskiej bazie wojskowej postanowiono w dość ciekawy sposób wypłacać weteranom wojen pieniądze za zasługi, a mianowicie wg. obranej przez nich długości. Wchodzi postawny żołnierz. - Dzień dobry panie kapralu, jak pan chce, abyśmy pana mierzyli? - Od stóp do głowy. - OK, 190 cm czyli 190 tys dolarów. Wchodzi kolejny. - Dzień dobry poruczniku, jak mierzyć? - Od stóp do wyciągniętej ręki. - OK 220 cm czyli 220 tys dolarów. Wchodzi zgarbiony dziadzio z laską, może 150 cm wzrostu. - Dzień dobry panie pułkowniku, jak mamy pana mierzyć? - Wiesz synu, od czubka penisa do jąder. - Pułkowniku, pan taki zasłużony, nie chcemy tak mało pieniędzy panu wypłacać... - Róbcie jak mówię, mnie tyle wystarczy. Mierzą, przykładają miarkę i od czubka do... - Pułkowniku, a gdzie pan ma jądra?! - W Wietnamie synu, w Wietnamie.
W restauracji: - Jak panu smakował chłodnik? - Dupy nie urywa. - Cierpliwości.
Siedzi dwóch dziadków na ławce w parku a obok przechodzą ładne dziewczyny. Jeden z nich mówi: - To jak, podrywamy dupcie? - Nie, posiedzimy jeszcze trochę.
Facet narąbany w knajpie postanowił kupić sobie jeszcze ćwiarteczkę do chatki. Było późno, więc chciał cichaczem wejść do domu, żeby nie zbudzić żony. Przed domem wsadził sobie ćwiarteczkę do tylnej kieszeni w spodniach, a że był tak nawalony, to przed samym mieszkaniem potknął się i wypieprzył. Rozbił flaszkę i pokaleczył sobie tyłek, więc szybko cichutko do domu i prosto na palcach do łazienki zrobić opatrunek, żeby nie zakrwawić pościeli. Ściągnął spodnie wypiął zakrwawiony tyłek w stronę lustra i robi opatrunek. Zakłada plastry - jeden drugi itd.... i położył się cichutko do łóżka. Rano żona z mordą budzi go: - Ty chu** , pijaku pieprzony, nie dosyć, że przychodzisz nad ranem do domu pijany, to jeszcze cala kołdra we krwi! A już nie wiem do cholery, na co te plastry na tym lustrze poprzyklejałeś!
Dwoch zuli idzie chodnikiem a tu z okna leci podpaska i jeden dostal w czolo patrzy i mowi korwa wata a czolo rozjebane
Małżonek wraca ze szpitala, gdzie odwiedzał bardzo chorą teściową i wkurzony do granic mówi do żony: - Twoja matka jest zdrowa jak ryba, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami. - Nie rozumiem - mówi żona - wczoraj doktor powiedział mi, że mama jest w stanie agonalnym. - Nie wiem co on tobie powiedział, ale mnie kurwa radził przygotować się na najgorsze.
Pan Jezus pewnego dnia incognito przechadzał się po Nowym Yorku. W momencie kiedy przechodził przez slumsy, zaczepili go hipisi, którzy palili trawkę. Zaproponowali Jezusowi, żeby z nimi zapalił. Pan Jezus mówi sobie - czemu nie i zaciągnął się. Po pewnym czasie przypomniał sobie że się nie przedstawił hipisom, i mówi: - Jestem Jezus... A oni na to: - I o to chodzi!
Awantura domowa, w pewnym momencie mąż z wrzaskiem do żony: - Jak myślisz, czemu kurwa sąsiedzi nazywają cię idiotką?! - Byłbyś chuju generałem, nazywaliby mnie "generałowa"!!!
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się