Mąż drze ryja siedząc na w kiblu: - Kochanie!!! Słyszysz mnie??? - Co się stało? - pyta żona. - Papier się skończył? - Nie... Możesz zrestartować router?
Mąż drze ryja siedząc na w kiblu: - Kochanie!!! Słyszysz mnie??? - Co się stało? - pyta żona. - Papier się skończył? - Nie... Możesz zrestartować router?
Do lekarza przychodzi kobieta. W poczekalni zastaje mężczyznę. - Czy pan jest ostatni? - Zagaduje. - Nie proszę pani, taki ostatni to ja nie jestem! Widziałem gorszych! - Ale czeka pan w kolejce? - Nie, proszę pani, w poczekalni.... - Pytam, czy stoi pan na końcu. - Skąd pani to przyszło do głowy? Stoję na nogach! - Cham! - Woła zdenerwowana kobieta. - Niech mnie pan w dupę pocałuje! - Proszę pani... - Wzdycha mężczyzna. Ja tu przyszedłem po receptę dla żony, a nie żeby się z panią pieścić...
- Panie doktorze, w jakiej pozycji będę rodzić? - W takiej samej w jakiej nastąpiło poczęcie. - Niech mnie pan nie straszy! Jak ja urodzę na tylnym siedzeniu samochodu z noga wysunięta przez okno?!
Matka krzyczy na córkę: - Zabraniam ci wracać tak późno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku... - Wiem, wiem. - przerywa córka - Siedziałaś stale w domu... bo ja miałam pięć miesięcy...
Małgosia przychodzi do mamy: - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż, to będzie tak jak Ty z Tatą? - Tak, córeczko. - A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taka stara panna jak Ciocia Ola? - Tak, córeczko. - No to kurna, fajne perspektywy...
Chodnikiem biegnie przerażona kobieta, a za nią groźnie sapiąc wielki mężczyzna. W końcu ona nie ma już sił. Staje, odwraca się do niego i krzyczy: - Poddaje się, niech mnie pan gwałci, tylko nie zabija! - Gwałć się pani sama, ja się śpieszę na pociąg!
Rozmawiają dwie piętnastolatki na ulicy. I: Wiesz w kinie na rogu grają świetny film. Może byśmy się wybrały np. jutro? II: Wiem, ale on jest od 18 lat. Wiec nas nie wpuszczą. I: Masz racje. Wiesz, właściwie to i tak mi nie pasuje, bo nie mam z kim dziecka zostawić.
- Przepraszam wysoki sądzie, ze stresu pocę się jak czarnuch na polu bawełny. - Nic nie szkodzi, mam powtórzyć pytanie? - Tak - Czy przyznaje się Pan do rasistowskiego zachowania w pracy?
Jaśu jest na dworze i gra w piłkę. Po chwili przychodzi do mamy i mówi: Mamo wybiłem okno sąsiadowi. A mama na to: Co powiedział? Jaśu się pyta: A mam ominąć wszystkie przeklaństwa? Mama na to: Tak. Jaśu mówi: To nic nie powiedział.
Dlaczego anorektyczka chodzi smutna? Bo ma grube jelito.
Egzamin na prawko. Egzaminator : Skrzyżowanie równorzędne, tu pan w samochodzie osobowym, tramwaj i karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy? - Motocyklista ! Panie, skup się Pan, jest tylko Pan, tramwaj i karetka, skąd się wziął motocyklista??? - A h..j wie skąd się oni biorą!!!
Żona do męża: - Kochanie, jak uczcimy naszą 30 rocznicę ślubu? Mąż: - Minutą ciszy ...
Pierwsza kobieta na księżycu: - Houston, mamy problem! - Co? - Nic, nieważne. - Co się stało? - Nic... - No mów. - Domyśl się!
Samolot spada na ziemie. Do kolizji zostało parę minut. Na pokładzie panika. Nagle kobieta wstaje z fotela i mówi: - Jeśli mam umrzeć to chce się chociaż poczuć jak kobieta! Rozbiera się do naga i pyta: - Jest w tym samolocie ktoś na tyle męski ze sprawi bym poczuła się jak kobieta? Z fotela obok wstaje facet, ściąga koszule i mówi: - Masz, wyprasuj!
Dziewczyna wypytuje chłopaka na pierwszej randce. - Jasiek, a masz jakieś nałogi? - Ależ skąd! - A masz jakieś hobby? - Tak, lubię roślinki. - A jakie? - Chmiel, tytoń, konopie...
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się