Najnowsze

strona 246 z 326

ID: 7721 08.07.2016 · skolniak

Miał facet bardzo brzydką żonę nie mógł się z nią nigdzie pokazać. Poszedł więc do chirurga plastycznego z pytaniem, ile będzie kosztować operacja plastyczna. - Dziesięć tysięcy - odpowiada chirurg. - Panie doktorze, nie mam tyle... Mam tylko trzy tysiące - mówi facet. - Za trzy tysiące to na pewno nie zrobię. Facet wyszedł załamany. Chirurg skończył pracę, wychodzi z ośrodka, patrzy, a na przystanku stoi ten gość, co u niego był, a obok niego tak strasznie brzydka kobieta, że aż nie można na nią patrzeć. Żal się zrobiło lekarzowi tego faceta, zawołał go na bok i mówi: - Wie pan co... Ta pana żona jest naprawdę bardzo brzydka. Zrobię jej tą operację za trzy tysiące. - Teraz to się pan w dupę pocałuj! Znalazłem myśliwego, co ją za dwie dychy zastrzeli.

#lekarze #małżeństwo #myśliwi
ocena 99
ID: 7719 08.07.2016 · skolniak

Przychodzi niemiecka mysz do baru i pyta barmana: - Kot śpi? - Śpi. - To setkę poproszę. Wpiła i poszła. Przychodzi ruska mysz do baru: - Kot śpi? - Śpi. - To setkę poproszę. Wypiła i poszła. Przychodzi polska mysz do baru: - Kot śpi? - Śpi. - To setkę poproszę. - Kot śpi? - Śpi. - To drugą poproszę. - Kot śpi? - Śpi. - To trzecią. - Kooot śśśpii? - Śpi. - OOOBUUUUUDZIĆ!

#alkohol #koty
ocena 205
ID: 7717 08.07.2016 · skolniak

Skoki spadochronowe desantu. Otwiera się klapa, wszyscy żołnierze skoczyli, tylko jeden siedzi w kącie. - A ty dlaczego nie skaczesz? - pyta kapitan. - Nie skaczę, bo mam chrypę - mówi zachrypłym głosem skoczek. - Nie pie*dol, tylko skacz. - Nie skaczę, bo mam chrypę - powtarza skoczek. Kapitan próbował go wyrzucić, szarpał się trochę z nim, ale nie dał rady. Poszedł więc do pilota i mówi: - Słuchaj, włącz automatycznego pilota i chodź, pomożesz mi wyrzucić jednego żołnierza, bo nie chce skoczyć. Mówi że ma chrypę i nie skoczy. Pilot zrobił tak, jak chciał kapitan. Po krótkiej szamotaninie wyrzucili żołnierza. Kapitan otarł pot z czoła i mówi: - W końcu się udało. - No, silny był - pada odpowiedź zachrypłym głosem.

#samoloty #wojsko
ocena 204
ID: 7716 08.07.2016 · skolniak

Trafił ruski żołnierz do polskiego szpitala polowego. A że był poparzony napalmem, obandażowali go od stóp do głowy. Leży taki zabandażowany na łóżku, przychodzi pielęgniarka, a on do niej: - Siestra, pamiszaj jajca. Pielęgniarka oburzona, spojrzała tylko na niego i poszła. Przechodzi drugi raz a ten znowu z prośbą: - Siestra, pamiszaj jajca. Siostra tylko go obrzuciła spojrzeniem i poszła. Sytuacja powtórzyła się jeszcze dwa razy. Pielęgniarka zdenerwowana opowiedziała wszystko lekarzowi. - Wiesz co, biedny chłop, nie wiadomo, czy dożyje jutra... Co ci zależy? Weź mu ulżyj. Przechodzi po raz kolejny koło jego łóżka i po raz kolejny Rusek do niej z błaganiem w głosie: - Siestra, pomiszaj jajca. Podeszła do niego rozsunęła bandaże, miesza, miesza, a Rusek się śmieje i mówi: - Wot siestra figlarka. Ja chciał kogli mogli a siestra ło.

#lekarze #pieniądze #wojsko
ocena 155
ID: 7712 08.07.2016

Rozmawiają dwie dziewczyny o pozycjach seksualnych -ja lubię klasycznie -a ja ostatnio lubię na rodeo -a jak to jest? -siadam okrakiem na chłopaku i w trakcie seksu mówię mu że chyba mam HIV no i potem walczę żeby jak najdłużej się utrzymać.

ocena 153
ID: 7710 08.07.2016 · shazza

Pewien młody człowiek dostał od dyrektora domu pogrzebowego zlecenie zagrania na pogrzebie bezdomnego, który nie miał rodziny i chowany był na koszt miasta.Pogrzeb miał się odbyć na obrzeżach miasta, na małym i cichym cmentarzyku ukrytym w podmiejskim lesie. Gitarzysta szukał drogi dojazdowej do miejsca ceremonii, ale ciągle nie mógł trafić we właściwe miejsce. Wreszcie, po godzinie błądzenia, trafił na miejsce pochówku. Niestety okazało się, że mistrza ceremonii już dawno nie było, pozostali jedynie grabarze, którzy przed zasypaniem dołu zrobili sobie przerwę śniadaniową. Gitarzysta źle się poczuł, że zawiódł dyrektora domu pogrzebowego, jak i zmarłego. Przeprosił obecnych za spóźnienie i nie wiedząc, co robić, po prostu wyjął gitarę i zaczął grać. Pracownicy odłożyli kanapki i zebrali się wokół niego. Chłopak grał dla człowieka bez rodziny i przyjaciół, grał szczerze i głęboko z serca, jak jeszcze nigdy dotąd mu się to nie zdarzyło. Kiedy zaczął grać Amazing Grace jeden z grabarzy załkał. Po kolei kolejni mężczyźni ronili łzy przy wzruszającej melodii. Kiedy przebrzmiał ostatni akord spakował gitarę, wsiadł do samochodu i odpalił silnik. Był przejęty tym, jak bardzo można być samotnym i cieszył się, że udało mu się pożegnać tego nieszczęśliwego człowieka. Kiedy jeszcze na chwilę uchylił drzwi samochodu, usłyszał jednego z robotników, mówiącego: "Jeszcze nigdy czegoś takiego na oczy nie widziałem, a zakopuję szamba od 20 lat!"

#kierowcy #praca #śmierć
ocena 126
ID: 7704 06.07.2016 · Norberti

Jasiu wchodzi do pokoju rodziców i widzi jak mama siada na tacie i wstaje,mama yo zauważyła a jasio pobiegł do swojego pokoju a mama za nim mama gaada do ja sia: wiesz tata ma gruby brzuch i musiałam go upchać siadając i wstawając.A jasio na to: to jest nie fair. A mama co jest nie fair? A jasio na to : No bo jak ciebie mie ma to przychodzi sąsiadka pada na kolana i go znów pompuję.

#dieta #jasiu #sąsiedzi
ocena 130
ID: 7699 06.07.2016 · DZTW

Spotykają się trzy bociany, stary, średni i bardzo młody i rozmawiają o tym jak spędzały ostatni tydzień. - Ja uszczęśliwiałem staruszków w Krakowie ? mówi stary. - Ja uszczęśliwiałem trzydziestolatków w Warszawie ? mówi średni. A najmłodszy: A ja straszyłem studentów w Poznaniu.

#emeryci #studenci #szkoła
ocena 62
ID: 7692 05.07.2016 · DZTW

W izolatce rozlega się dzwonek telefonu komórkowego. Mężczyzna podnosi się z łóżka i sięga do szafki. - Czy pan Kowalski ? ? rozlega się głos w słuchawce - Tak. - Mówi ordynator oddziału zakaźnego prof. Kwiatkowski. Drogi panie mam już wyniki pańskich badań. Jest pan chory na błonicę, boreliozę, cholerę, dur brzuszny, czerwonkę bakteryjną, gruźlicę, kampylobakteriozę, kiłę, krwotoczne zapalenie jelit, ospę wietrzną, chlamydiozę, krztusiec, promienicę, pryszczycę, nosaciznę, odrę, tularemię, rzeżączkę, wąglik, włośnicę, wszawicę, wściekliznę i AIDS. - O Boże ? krzyczy pacjent ? ale chyba będziecie mnie leczyć ? - Aaa ? Tak, tak, oczywiście, będziemy. Już nawet wyznaczyliśmy panu specjalną dietę naleśnikową. - A ta dieta mi pomoże ? - Pomoże albo nie. Skąd mam wiedzieć ? ? odpowiada zły jak diabli profesor ? ale naleśniki to jedyna potrawa, która zmieści się w szparę pod drzwiami.

#dieta #kowalski #lekarze
ocena 131
ID: 7691 05.07.2016 · DZTW

W kolejce stoją 6-letni syn i ojciec. Przed nimi stoi otyła kobieta. Synek mówi do ojca: - Tato, patrz jaka gruba ta baba! Ojciec się zaczerwienił, głupio mu się zrobiło i mówi: - Synku, nie można tak mówić o ludziach. - Ale ona jest taaaka gruuba! Nigdy takiej nie widziałem! - Dobrze, ale to niegrzeczne w ten sposób mówić o innych. W tym momencie otyłej kobiecie przy pasku odzywa się komórka: - Pi, pi, pi, pi? A synek z przerażeniem: - Tato! Uważaj! Będzie cofać!

#dzieci #telefon
ocena 221
ID: 7689 04.07.2016

Przychodzi kobieta do nieba, staje przed obliczem Św. Piotra i mówi, że szuka swojego męża, który odszedł 4 lata temu. Św. Piotr pyta: - A jak się nazywał? - No Marian, Marian Kowalski - Św. Piotr przeszukuje bazę, ale mówi, że nie może go znaleźć, więc pyta: - A pobożny był? Do kościoła chodził? - No był, był - każdej niedzieli chodziliśmy razem do kościoła - Ok, w takim razie poszukam pod "pobożnymi". Szuka, szuka, ale dalej nie może znaleźć, więc mówi: - Pani, ten mąż to na pewno odszedł, bo nigdzie nie mogę go znaleźć - No Św. Piotrze, myśmy 50 lat w małżeństwie spędzili razem - przecież wiem, że odszedł - Na to Św. Piotr: 50 lat razem?! Trzeba było tak mówić od razu - będzie pod męczennikami.

#kowalski #małżeństwo #niebo i piekło
ocena 225
ID: 7687 04.07.2016 · DZTW

- Dlaczego na polowaniu strzelał pan do swojego kolegi? ? pyta sędzia na rozprawie. - Wziąłem go za sarnę. - A kiedy spostrzegł pan swoją pomyłkę? - Kiedy sarna odpowiedziała ogniem?

#myśliwi #prawnicy
ocena 207
ID: 7683 01.07.2016 · GregorNs

Wnuczek wraca do domu i woła: - Babciu widzialas moje pudelko z cukierkami?? Z takim napisem LSD?? - Pieprzyc to pudelko!!! Widziales smoka w kuchni??!!!!

#emeryci #kuchnia
ocena 283
ID: 7681 01.07.2016 · DZTW

Do baru, rzeźniczej speluny wchodzi mały wystraszony człowieczek i nieśmiało pyta: - Panowie, bardzo przepraszam, czyj to rottweiler jest uwiązany na zewnątrz? Podnosi się olbrzymi, zarośnięty dresiarz i rzuca: - Mój, bo co ?? Na to przestraszony człowieczek: - Bardzo mi przykro, ale mój ratlerek go zabił. - A jak to niby miał zrobić?!! - No ? stanął mu w gardle.

ocena 208
ID: 7679 30.06.2016 · DZTW

W sobotni poranek Zygmunt, zapalony myśliwy, wstał wcześnie, żeby wybrać się na polowanie na jelenia(pierwszy raz w sezonie). Zszedł do kuchni,żeby zrobić sobie kawę i ze zdziwieniem zobaczył swoją polującą żonę, Zosię, która w pełnym myśliwskim rynsztunku czekała na niego. - Co masz zamiar zrobić? ? spytał Zygmunt. - Jadę z tobą na polowanie. Mimo ogromnych wątpliwości Zygmunt zdecydował się na zabranie żony. Gdy przybyli na miejsce, Zygmunt usadowił żonę na bezpiecznej platformie na jednym z drzew i powiedział: - Jeśli zobaczysz jelenia, spokojnie wymierz, a ja przybiegnę jak tylko usłyszę strzał. Odszedł z uśmiechem na ustach, wiedząc, że Zosia nie trafiłaby do słonia, nie mówiąc o jeleniu. Nie minęło 10 minut, gdy usłyszał strzał. Szybko zawrócił i gdy zbliżał się usłyszał głos żony: - Odejdź od mojego jelenia! Zdziwiony przyspieszył i znowu usłyszał krzyk Zosi: - Odejdz od mojego jelenia! ? po którym nastąpiły kolejne strzały. Gdy przybiegł na miejsce, ze zdziwieniem ujrzał mężcyznę z rękami uniesionymi do góry, najwyraźniej mocno przestraszonego, który mówi: - W porządku, proszę pani. Może pani zatrzymać swojego jelenia, tylko niech mi pani pozwoli wziąć siodło.

#kuchnia #małżeństwo #myśliwi
ocena 215