Najnowsze

strona 208 z 326

ID: 9442 03.08.2017

Przychodzi do baby sprzedawca odkurzaczy, stawia odkurzacz na podłodze, podłącza do prądu i mówi: - Zjem każdy paproch, którego nie wciągnie to supernowoczesne urządzenie. Na to baba: - Życzę panu smacznego. Od dwóch dni nie ma prądu.

#sklep
ocena 77
ID: 9441 03.08.2017

Kapitan stojący na mostku kapitańskim dostrzega nieprzyjacielską torpedę zmierzającą w kierunku statku i przywołuje bosmana. - Idź do marynarzy i powiedz im, że za chwilę statek wyleci w powietrze. Tylko zrób to tak, żeby nie wywołać paniki. Bosman schodzi pod pokład statku i woła do marynarzy grających akurat w karty: - Chłopaki! Za chwilę uderzę pięścią w stół i nasz statek rozpryśnie się w drzazgi. Marynarze wybuchają śmiechem. Bosman podwija rękaw i z całej siły wali pięścią w stół. W tej samej chwili statek rozlatuje się na dwie części i zaczyna tonąć. Po kilku minutach wśród morskich fal spotykają się płynący na kołach ratunkowych: kapitan i bosman. Kapitan zdziwiony: - Nic nie rozumiem, przecież torpeda przeszła obok.

ocena 251
ID: 9434 02.08.2017

- Kochanie, zebrałam całą torbę swoich ubrań do oddania potrzebującym. - Po co? Nie prościej jest je wyrzucić? - Wyrzucić? Przecież są na świecie biedni i głodni ludzie, którym mogą się one przydać. - Uwierz mi, nikt, na kogo będą pasować twoje ciuchy, nie jest głodny.

ocena 149
ID: 9429 01.08.2017

Leje pijak pod drzewem w parku. Policjant pyta: - Tu można sikać? - A sikaj pan.

#policja
ocena 67
ID: 9428 31.07.2017

W bistro rozmawia dwóch młodych biznesmenów: - Podobno przyjąłeś do pracy nową sekretarkę? - Owszem. - I jesteś z niej zadowolony? - Po pierwszym dniu trudno powiedzieć. - Młoda, ładna? - Taka całkiem, całkiem. - A jak się ubiera? - Bardzo szybko.

#praca
ocena 83
ID: 9427 31.07.2017

Po otwarciu nowej przychodni, lekarz siada dumny w fotelu i czeka na pierwszego pacjenta. Nagle pukanie do drzwi. Wchodzi pacjent, a lekarz udając zajętego podnosi słuchawkę i mówi: - Niestety, nie mogę pana przyjąć. Może w najbliższym tygodniu będę mieć czas. Dobrze pan wie, do lekarzy ogromne tłumy. Postaram się w najbliższym tygodniu znaleźć trochę czasu. Odkłada słuchawkę i udaje, że dopiero teraz zobaczył pacjenta: - Co panu dolega? - pyta lekarz. - Jestem z telekomunikacji, przyszedłem podłączyć telefon.

#lekarze #telefon
ocena 131
ID: 9426 30.07.2017

Facet był u kochanki, ale zrobiło się późno i trzeba wracać do domu. Mówi więc do niej: - Daj trochę wódki, ochlapię się, to żona nie będzie czuła Twoich perfum. Facet wraca do domu, a żona wali go po mordzie. - Za co? - Myślałeś, że jak się poperfumujesz to nie poczuję, że wódkę piłeś?

#alkohol #małżeństwo #zdrada
ocena 153
ID: 9425 30.07.2017

Jedzie facet na maxa załadowaną ciężarówką i pech chciał, że zaklinowała mu się pod mostem. Wychodzi, ogląda, co by tu zrobić, żeby ruszyć dalej, a w tym czasie zjawia się patrol policji w radiowozie. Policjant z uśmiechem pyta: - Co, zaklinowało się? A kierowca, cedząc przez zęby: - Nie k...a, most wiozę, tylko się paliwo skończyło!

#kierowcy #policja
ocena 107
ID: 9424 29.07.2017

Do drzwi puka akwizytor. Otwiera mu kobieta. Akwizytor zaczyna nawijać o swoim produkcie, a kobieta widać, że jest wkurzona jego wizytą: - Spadaj pan - i trzaska mu drzwiami przed nosem. Jednak drzwi się nie domknęły, uchylają się lekko, więc akwizytor dalej nawija o swoim wspaniałym produkcie. Kobieta już cała w nerwach, nawet nic nie powiedziała tylko znowu trzaska mocno drzwiami. No, ale drzwi znowu się nie domknęły, więc akwizytor dalej nawija. Baba już nie wytrzymała, wzięła zamach i z całej siły trzasnęła drzwiami. Jednak drzwi znowu się nie domykają, a akwizytor pokazując w dół mówi: - Może pani najpierw kotka zabierze.

#koty
ocena 57
ID: 9423 29.07.2017

Weterynarz dzwoni do Kowalskiej: - Jest u mnie pani mąż z psem i prosi o uśpienie. Zgadza się pani na to? - Oczywiście, psa może pan puścić wolno, zna drogę do domu.

#kowalski #małżeństwo #psy
ocena 78
ID: 9422 28.07.2017

Do działu rekrutacji w filharmonii zgłasza się Kowalski. - Czy potrafi pan grać na jakimś instrumencie? - pyta kadrowa - Nie. - To po co mi pan głowę zawraca? - Potrafię wypierdzieć z nut każdą melodyjkę. - Jak to? - Proszę o jakieś nuty. Kadrowa podaje mu parę arkuszy zapisanych nutkami. Kowalski przegląda je w skupieniu i po chwili wypierduje melodyjkę. Kadrowa nie wie co zrobić więc prosi Kowalskiego by porozmawiał z dyrektorem. Rozmowa z dyrektorem ma podobny charakter. W końcu dyrektor pyta: - A potrafi pan wypierdzieć 5 symfonię Bethovena? - Mogę zobaczyć nuty? - Proszę. Kowalski studiuje nuty i w końcu mówi: - Nie. Niestety tego kawałka nie mogę wypierdzieć. - Dlaczego? - Bo tu... - pokazuje palcem grupę nut - tu i tu mógłbym się zesrać.

#kowalski #praca
ocena 101
ID: 9421 28.07.2017 · GregorNs

Spotyka sie dwoch kumpli na piwie. - Stary co tam u Ciebie slychac?? Opowiadaj. - A wiesz jest w sumie OK. Otworzylem swoj wlasny biznes. - Ooooo. Super. Co to jest?? - Prowadze burdel. - Powaznie?? Ty a jak tam z cenami u Ciebie?? - Lodzik 70 zł. Seks analny od tylu 150zł. - A miedzy cycki ile?? - Miedzy cycki...nie mam tego w uslugach. - Nie masz miedzy cycyki?? W kazdym burdelu mozna sobie na to pozwolic. - Nie wykluczone ze i u mnie to bedzie, ale wiesz stary....narazie jestem sam.

ocena 77
ID: 9420 27.07.2017

Zabrał chłopak dziewczynę do drogiej restauracji. Siadają przy stoliku. Kelner podaje im menu. Chłopak patrzy na kosmiczne ceny, jednak nie traci zimnej krwi i pyta dziewczynę: - To na co masz ochotę, mój ty słodki grubasku?

#dieta #restauracja
ocena 82
ID: 9418 26.07.2017

Przychodzi matematyk do dziwki i mówi: ciąg Fibonacciego

#jednolinijkowce
ocena 41
ID: 9416 25.07.2017

W drodze na ślub niedoszła para młoda zginęła w wypadku samochodowym. Trafiła do niego i pytają się świętego Piotra czy mogą wziąć ślub tutaj w niebie. - Nie wiem, jest to pierwszy raz kiedy ktoś o to mnie zapytał. Poczekajcie dowiem się. Święty Piotr odchodzi. Para usiadła i czeka, czeka. Minęły dwa miesiące a świętego Piotra dalej nie ma. Czekając zaczęli się zastanawiać a co by było gdyby im nie wyszło, czy można wziąć rozwód w niebie? Po miesiącu pojawił się święty Piotr. - Tak. Informuję, że można wziąć ślub w niebie. - Wspaniale - Odpowiedziała para. Ale jak cię nie było zastanawialiśmy się co będzie jak nam nie wyjdzie. Czy można w razie czego uzyskać rozwód w niebie? - Zwariowaliście? 3 miesiące zajęło mi znalezienia tutaj księdza. Czy macie pojęcie ile zajmie mi znalezienie tutaj prawnika?

#kierowcy #małżeństwo #niebo i piekło
ocena 100