Najnowsze

strona 204 z 326

ID: 9568 11.09.2017 · dziadek-5

- Janie, czy w najnowszym automobilu pani hhabiny drzwi otwiehają się thadycyjnie, czy eksthawagancko do góhy ? - Tradycyjnie, Jaśnie Panie Hrabio. - Jesteś pewien, Janie ? - Tak, Jaśnie Panie Hrabio. - Hm ... dziwne ... bahdzo dziwne ... Ale skoho tak, to w takim hazie ... Janie, phoszę powiedzieć pani hhabinie, że nie życzę sobie więcej być przywożony z imhezy w bagażniku.

#szkoła
ocena 49
ID: 9565 10.09.2017

Budzi się facet na tylnym siedzeniu jadącego auta. Spogląda na siedzenie kierowcy, a tam wielki, napakowany typ z czerwoną skórą i rogami na głowie. - Co się dzieje? Gdzie ja jestem?! - pyta kierowcy. - Umarłeś. Jestem diabłem i wiozę cię tam, gdzie twoje miejsce. Facet wygląda za okno i blednie. - Jak tu strasznie, brzydko... I tak szaro, depresyjnie. - Zgadza się - mówi diabeł. - Te sypiące się ruiny, jak po zagładzie. - Tak... - I ten czarny dym, smog... Jak tu śmierdzi, nie ma czym oddychać! - To prawda. - To piekło jest straszne! - woła przerażony pasażer. - Jakie piekło? - Dziwi się diabeł - jeszcze ze Śląska nie wyjechaliśmy.

#kierowcy #niebo i piekło #śmierć
ocena 132
ID: 9564 10.09.2017

- Coś taka wkurzona? - Mężowi na urodziny kołowrotek kupiłam do wędki. - No to chyba dobrze? Twój stary co weekend z kolegami przecież na ryby jeździ. Nie spodobał mu się? - Gorzej. Zapytał co to jest.

#urodziny #wędkarze
ocena 126
ID: 9563 09.09.2017

Profesor uwielbiający zagadki pyta się studentki w czasie egzaminu: - Proszę powiedzieć, jaka jest różnica pomiędzy studentem uniwersytetu, studentem politechniki, a tramwajem? - Pomiędzy studentami, to nie ma żadnej różnicy, a pod tramwajem, to jeszcze nie leżałam.

#studenci #szkoła
ocena 50
ID: 9562 09.09.2017

W lesie wybucha wojna. Ogłaszają mobilizację. Niedźwiedź i zając, najlepsi kumple idą się stawić na komisję wojskową. Siadają razem na korytarzu, kolejni rekruci są przydzielani do odpowiednich jednostek. Nadeszła pora na niedźwiedzia. Po wejściu do pokoju generał pokazuje mu zdjęcie samolotu: -Niedźwiedź, wiesz co to jest? -Nie mam pojęcia, nigdy czegoś takiego nie widziałem. Na następnym zdjęciu widnieje czołg: -A to, wiesz co to? -Eee no to jest czołg. -Wspaniale, a umiesz go obsłużyć? -Niestety nie. Wojskowy otwiera szafkę stojąca obok i wyjmuje karabin. -A co powiesz mi o tym? -AK 47, kaliber 7.62mm, szybkostrzelność teoretyczna. -Dobrze, wystarczy, do piechoty. Niedźwiedź wychodzi z pokoju, podbiega do niego zając: -I jak było? -Jestem w piechocie. Słuchaj na początku pokażą ci zdjęcia jakiegoś sprzętu. Mów , że nie wiesz co to jest. Na koniec wyjmą z jedynej tam stojącej szafy karabin. Powiedz, że umiesz z niego strzelać i będziemy razem w piechocie. Przychodzi kolej zająca. Zdjęcie samolotu: -Wiesz co to jest? -Nie mam pojęcia. Zdjęcie czołgu: -A to? -Też nie. Zdenerwowany generał krzyczy: -To co ty do cholery wiesz?! -Wiem, że w szafie trzymacie kałacha. -Dobrze zając, do wywiadu.

#samoloty #wojsko #zwierzęta
ocena 133
ID: 9560 08.09.2017

Ojciec i syn siedzą przy stole: - Tato, może następnym razem będziecie z mamą trochę ciszej? - Co? - Nie wygłupiaj się. Wiem, co słychać, gdy ludzie uprawiają seks! - Ale ja wczoraj w nocy byłem na nocnej zmianie...

ocena 91
ID: 9558 07.09.2017

Dwóch facetów wpada na siebie w centrum handlowym: - Och, przepraszam pana! - Nie, nie, to ja przepraszam. Zagapiłem się, bo wie pan, szukam tu mojej żony. - Ach tak? Ja też szukam swojej żony. A jak pańska żona wygląda? - Wysoka, włosy płomienny kasztan, ścięte na okrągło z końcówkami podwiniętymi do twarzy. Doskonałe nogi, jędrne pośladki, duży biust. Była w spódniczce mini i bluzeczce z pięknym dekoltem. A pańska? - Nieważne! Szukajmy pańskiej!

#małżeństwo
ocena 151
ID: 9555 05.09.2017

Moja żona znowu się na mnie wkurzyła i ma ciche dni. Teraz najważniejszym moim zadaniem jest sprawić, żeby uwierzyła, że to dla mnie kara.

#jednolinijkowce #małżeństwo
ocena 129
ID: 9553 04.09.2017

Noe zamknął arkę, chce wypływać, nagle słyszy pukanie. - Kto tam? - Hipopotam!

ocena 72
ID: 9552 04.09.2017

Spotykają się dwaj sąsiedzi na ulicy. - Czy uprawiał już sąsiad seks we troje? - Jeszcze nie. - A chce sąsiad? - Oczywiście! - To biegnij pan szybciutko do domu.

#sąsiedzi
ocena 129
ID: 9551 03.09.2017

Mężczyzna postanowił pozbyć się kota. Zapakował go w koszyk i wytargał do innej dzielnicy. Zadowolony, że pozbył się problemu, wraca do domu - kot już tam jest. Niezrażony, na drugi dzień wywozi kota za miasto i szybciutko leci do domu. W domu zastaje kota. Myśli sobie: "Uparta zaraza". Nazajutrz wywozi kota krętymi drogami 100 kilometrów od miasta. Po niedługim czasie dzwoni do domu: - Jest kot? - pyta żony. - Jest. - To dawaj go do telefonu, bo nie wiem jak do domu wrócić.

#koty #małżeństwo #telefon
ocena 99
ID: 9549 03.09.2017 · Maksencjusz

- Mamo, mamo, dzieci w szkole mówią, że pochodzę z mafijnej rodziny! - Nie przejmuj się, jutro pojedzimemy do twojej szkoły i załatwimy wszysto tak żeby wyglądało na wypadek!

#dzieci #szkoła
ocena 116
ID: 9548 02.09.2017 · Zefirek

Na lekcji pani pyta dzieci kto... Na lekcji pani pyta dzieci kto udźwignie najwięcej arbuzów... Mówi Małgosia: - Ja udźwignę 2! Pani pyta: - A w jaki sposób? - Po jednym w każdej ręce... Henio podnosi rękę i woła, że uniesie trzy. Pani zaskoczona pyta: - Heniu... a w jaki sposób chcesz to zrobić? - No... dwa pod ręce, a trzeci na dzidę... - Heniu! Jak możesz takie wulgarne rzeczy mówić?!! Tymczasem na końcu sali Jasio woła, że uniesie 5 arbuzów. Pani znów zaskoczona pyta w jaki sposób Jasio to zrobi. Na to Jasio mówi: - Dwa pod ręce i Henia na dzidę.

#dzieci #jasiu #szkoła
ocena 92
ID: 9546 02.09.2017 · Maksencjusz

żona - jak mogłeś mi to zrobić? Brak mi słów. mąż - w takim razie ukarz mnie swoim milczeniem !

#małżeństwo
ocena 92
ID: 9543 01.09.2017

Siedział sobie facet w domu wieczorem zmęczony po pracy, a tu nagle ktoś zapukał do jego drzwi. Facet otworzył i zobaczył jeża. - Czego chciałeś? - zapytał facet - Klej masz? - Nie mam. Jeż odwrócił się i odszedł. Zdziwiony facet zamknął drzwi i wrócił do swoich zajęć. Po chwili znowu ktoś zapukał. Facet otworzył, a tam znowu jeż. - Czego znowu chcesz? - spytał poirytowany facet. Na to jeż spokojnie: - Klej przyniosłem.

#praca
ocena 81