Podszedł do mnie jakiś koleś i powiedział: - Burger i frytki. - Na miejscu, czy na wynos? - Pie*dol się! Uwielbiam być kucharzem w więzieniu.
Podszedł do mnie jakiś koleś i powiedział: - Burger i frytki. - Na miejscu, czy na wynos? - Pie*dol się! Uwielbiam być kucharzem w więzieniu.
- Czemu rozstałeś się z Leną? - A bo mi ciągle gadała "Ty mnie już nie kochasz!". - No i? - Przekonała mnie.
Mistrz w pchnięciu kulą mówi do trenera. - Dziś muszę pokazać klasę... Na trybunie siedzi moja teściowa. Trener na to: - Nie ma szans, nie dorzucisz...
Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą. Po kilku miesiącach przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku. - Panie doktorze, jestem w 100% zdrowy, dziękuję panu! - Nie ma za co, przecież to moja praca. Pewnego dnia ten sam facet przyszedł na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza: - Panie doktorze, widziałem kota! - No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą. - Dobrze, ale czy kot wie?
Rosyjski oligarcha zwiedza Luwr. Przewodnik: - No i jak Panu podoba? - Ładnie. Skromnie, ale ładnie.
- Kochanie, czy podnieca cię, gdy wkładam sobie palec w pupę? - Zwariowałeś, Janusz?! Przecież to obrzydliwe! - To zacznij kupować porządny papier toaletowy.
Telefon w hotelowej recepcji: - Dzień dobry, dzwonię z pokoju 303. Moglibyście przysłać kogoś z obsługi? Kłócę się właśnie z żoną i zagroziła, że wyskoczy przez okno. - Przepraszam, ale to państwa prywatny problem. - Zgoda, ale to cholerne okno się nie otwiera, a to już wasz problem.
Przychodzi facet do dyrektora cyrku z psem na smyczy i niedużym pudełkiem w ręku. Twierdzi, że jest w stanie pokazać niesamowity numer, potrzebne jest mu tylko pianino. Przechodzą do pomieszczenia z pianinem. Facet sadza psa przy instrumencie, a na nim stawia jeża, którego przed chwilą wyjął z pudełka. Pies zaczyna grać, a jeż pogwizduje do rytmu. Dyrektor cyrku jest zachwycony. - Zatrudniam pana od razu, ale muszę wiedzieć na czym polega trick. - Tak naprawdę to pies gra i gwiżdże, jeż tylko udaje.
Moja teściowa złamała ostatnio nogę. Z braku miejsc na ortopedii postanowiono, chwilowo, umieścić ją na oddziale dla ludzi w śpiączce. Po godzinie większość pacjentów uciekła, nie mogąc dłużej znieść jej pie*dolenia.
Zajęcia teoretyczne w jednostce wojskowej. Prowadzący sierżant wyrywa do odpowiedzi szeregowego Nowaka: - Nowak, wyobraźcie sobie sytuację. Pełnicie służbę wartowniczą. Jest trzecia w nocy. Nagle widzicie, że w waszym kierunku pełznie jakiś człowiek. Co robicie? - Odprowadzam majora Bugałę do jego kwatery, panie sierżancie.
Sekretarka do szefa: - Szefie mam dobrą i zła wiadomość. - Dawaj najpierw ta dobrą. - Nie jest Pan bezpłodny.
- A z pocałunkiem póki co zaczekamy - powiedział piękny książę złażąc ze Śpiącej Królewny.
Maż z zoną leżeli wieczorem w łóżku. Mężowi zachciało się pić, a że leżał od ściany, zaczyna powoli przełazić przez żonę. Ta sądząc, że ma ochotę na seks, mówi: - Zaczekaj mały jeszcze śpi. Po chwili mąż znowu próbuje, jednak kobieta znowu mówi: - Zaczekaj mały jeszcze nie śpi. Mąż wytrzymuje jeszcze chwile, a potem wstaje delikatnie żeby nie przeszkadzać żonie i nie obudzić dziecka. Idzie do kuchni odkręca kran i stwierdza, że woda nie leci. Sprawdza w czajniku ? wody też nie ma. W końcu wyciąga z lodówki szampana. Żona słysząc huk otwieranego szampana, woła: - Co Ty tam robisz? Na to dziecko: - Nie chciałaś mu dać dupy to się zastrzelił.
W pewnej wsi mieszkał sobie jurny młynarz który zaliczał wszystkie panny we wsi. Lecz pewnego razu zrobił to z córką sołtysa. Sołtysa to nie ucieszyło i strasznie sie wkurwił. Zwołał zebranie aby zaradzić jakoś temu problemowi z młynarzem. Na sali cisza, nagle zgłasza sie kowal, bardzo prosty człowiek, i mówi: -Może mu po prostu wpierdolimy??? Na to sołtys. Nie możemy bo to JEDYNY młynarz we wsi. co zrobimy jak sie wkurzy i opuści wieś, kto będzie nam mąkę robił? Znów zapadła cisza. Po parunastu minutach znowu wstaje kowal i mówi: -No to wpierdolmy stolarzowi, tych jest dwóch.
Czemu czarni tak się gibają? Bo im niewygodnie na tylnych łapach.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się