Najnowsze

strona 192 z 340

ID: 10385 11.04.2018

Odkąd na tylnej szybie auta mam naklejkę: "Masz małego penisa - zatrąb!", mogę na światłach stać, jak długo zechcę.

#jednolinijkowce
ocena 184
ID: 10384 11.04.2018

Lato, popołudnie, mąż mówi do żony: - Może pójdziemy do łóżka? - Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy? - Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia. - Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę. Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy: - Złoty... dwa... trzy... łuuu, ojcu to by taniej dziwka wyszła, pogrzeb idzie...

#jasiu #małżeństwo #pieniądze
ocena 123
ID: 10380 10.04.2018 · Alhander

Do baru wchodzi roztrzęsiony facet i cały czas powtarza: - Tego się nie da wytłumaczyć, tego się nie da wytłumaczyć, ... itd W końcu zainteresował się tym barman i zapytał: - Panie, czego się nie da wytłumaczyć? - Jak Pan postawisz drinka to powiem! Barman zaciekawiony zgodził się i postawił facetowi drinka, ten zaczął opowiadać: - Słuchaj Pan, jak zwykle rano poszedłem do obory wydoić moją krowę. Doję ją i doję a ona w pewnym momencie mnie kopnęła! No to się wkurzyłem wziąłem młotek, gwoździe i przybiłem tę nogę do podłogi. Doję ją dalej a ta nagle drugą nogą mnie kopnęła!! Znowu się wkurzyłem, wziąłem młotek, gwoździe i drugą nogę przybiłem do podłogi. Doję ją dalej a ta mnie tym razem ogonem trzasnęła. Teraz to się ostro wkur..em wziąłem młotek, gwoździe i przybiłem ogon do sufitu. Myślałem, że to koniec już moich problemów i doję sobie krowę dalej, a ta mnie osrała! No, tego to już było dla mnie za wiele! Ściągam pasek, bo chciałem jej ostro wlać a tutaj mi spodnie spadają! Na to wchodzi do obory moja żona! - Panie, tego się nie da wytłumaczyć !!!

#alkohol #małżeństwo #zwierzęta
ocena 182
ID: 10379 09.04.2018

Pani na lekcji języka polskiego pyta Jasia: - Jasiu podaj dwa zaimki osobowe. - Kto? Ja? - Bardzo dobrze, siadaj.

#jasiu #szkoła
ocena 111
ID: 10376 09.04.2018

Nauczycielka na zastępstwie w 2 klasie pyta się klasy: - Kogo macie najstarszego w rodzinie? Zgłasza się Ela: - Ja mam babcię! Zgłasza się Kacper: - A ja mam babcię i dziadka! Zgłasza się Jasiu: - Ja, pra pra pra prababcię! - O Jasiu ty chyba kłamiesz - odpowiedziała nauczycielka - Nie... dla dla dla dlaczego?

#emeryci #jasiu #szkoła
ocena 116
ID: 10375 08.04.2018

Jasio zwierza się potajemnie koledze: - Wydaje mi się, że moi rodzice już mnie nie kochają. - Dlaczego tak twierdzisz?! - Dają mi dziwne zabawki do kąpieli. - Spokojnie, do kąpieli różne rzeczy się bierze. - No tak... ale, że toster!?

#jasiu #szkoła #zwierzęta
ocena 100
ID: 10374 08.04.2018

Nauczycielka w 3 klasie pyta dzieci kim chciałyby być. Jasiu powiedział, że seksuologiem. - Ależ Jasiu, Ty nawet nie rozumiesz co to znaczy! - Rozumiem. Seksuolog np. leczy obsesje seksualne. - Tego tym bardziej nie rozumiesz! - To wytłumaczę pani na przykładzie: Idą ulicą 3 panie i jedzą lody. Jedna liże loda, druga gryzie loda, trzecia ssie loda. Jak zgadnąć, która jest mężatką? - Jasiu! Do dyrektora! - Widzi pani - najłatwiej po obrączce. A to, co pani chodzi po głowie, to są właśnie obsesje seksualne.

#dzieci #jasiu #małżeństwo
ocena 216
ID: 10373 07.04.2018

Przychodzi Jasiu do taty i pyta: - Tato jaka jest różnica między kobietą, a mężczyzną? Tata odpowiada: - Synku! Mama ma numer buta 37, a ja 40! I sam widzisz Jasiu! Różnica tkwi pomiędzy nogami!

#jasiu #szkoła
ocena 108
ID: 10372 06.04.2018

Nauczycielka na języku polskim kazała dzieciom napisać zdanie z wyrazem "prawdopodobnie". Pierwsza zgłasza się Agatka i czyta: - Prawdopodobnie polecę samolotem do Egiptu z mamą. Potem zgłasza się Jurek: -Za dwa miesiące będzie zima i prawdopodobnie będzie padał śnieg. Nauczycielka widzi, że Jasiu bawi się małymi samochodzikami, więc kazała przeczytać mu jego zdanie. Jasiu czyta: - Mój tata idzie z gazetą do kibla. Prawdopodobnie będzie srał, bo czytać nie umie.

#dzieci #jasiu #kierowcy
ocena 106
ID: 10368 06.04.2018 · Pat

Idzie dwóch wariatów ulicą. Jeden z nich mówi: - Ty, patrz. Widzisz ten blok? - No widzę... - To jest blok w którym mieszkam.. A widzisz ten pokój na ostatnim piętrze? - No widzę... - To jest mój pokój. A widzisz tą piekna kobiete w tym pokoju? - No widzę... - To jest moja żona. A widzisz tego gościa który ją posuwa? - No widzę... - To jestem ja.

#małżeństwo #mieszkanie #psychiatra
ocena 49
ID: 10366 05.04.2018

Przychodzi Jasio w odwiedziny do dziadka. Nagle pod kominkiem spostrzegł skórę tygrysa. Mówi do dziadka: - Dziadku, dziadku, opowiedz mi jak to było z tym tygrysem! - Wybrałem się kiedyś do lasu. Wziąłem ze sobą strzelbę, tak na wszelki wypadek. Idę sobie, idę, wtem słyszę, a w krzakach czai się tygrys. No to ja PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu... - Kurczę, dziadku - przerywa Jasio - ale Ty odważny... Ja to bym się od razu zesrał ze strachu! - A jak myślisz bałwanie, na czym ten tygrys się ślizgał?

#emeryci #jasiu #szkoła
ocena 103
ID: 10364 04.04.2018

W piaskownicy: - Czy może pani powiedzieć synowi, żeby mnie nie udawał? - Jasiu, przestań robić z siebie idiotę.

#jasiu #szkoła
ocena 179
ID: 10363 04.04.2018

Dzieci w szkole miały napisać opowiadanie z morałem. Jasiu o dziwo zrobił zadanie, więc pani go wybrała. "A więc części ciała okrutnie się pokłóciły, bo kto ma rządzić? - My powinnyśmy być władcą, bo to my wszędzie chodzimy! - Mówiły nogi. - A my wszystko widzimy! - odpowiadały oczy. - My wszystko podnosimy! - Protestowały ręce. - To przecież ja wami władam !!! - Nie mógł nie odezwać się mózg. Nagle odezwał się tyłek. - Wszyscy w śmiech. - Skoro tak, to protest - Powiedział tyłek i przestał cokolwiek robić. Po jakimś czasie: nogi i ręce się powykręcały, oczy zrobiły się sine, a mózg przestał myśleć. Więc szefem został tyłek." Pani myśląc, że w tym opowiadaniu chodzi oto, że nie można nikogo wykluczać, nawet gdy ten ktoś zdaje się być niezbyt "fajny" pyta Jasia o morał. A Jasiu odpowiada: - Szefem może zostać tylko ten co gówno robi.

#dzieci #jasiu #praca
ocena 105
ID: 10362 03.04.2018

Młody i stary nauczyciel idą razem na lekcję. Młody - stosy kserówek, teka wypchana książkami, dziennik w zębach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali. Młody mówi z podziwem: - No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie? - Nie synu, w dupie...

#praca #szkoła
ocena 271
ID: 10355 03.04.2018 · baumtraksler

Idzie jeleń z synkiem przez las i nagle zobaczyli stado saren. Młody jelonek nie wytrzymał: - Chodź tato, wyskoczymy nagle zza krzaków i jedną przelecimy! - Nie synku, zrobimy inaczej - podejdziemy powoli i przelecimy wszystkie...

ocena 107