Najnowsze

strona 186 z 326

ID: 10338 29.03.2018

- Tato, a ty chciałeś chłopca czy dziewczynkę? - Zasadniczo chciałem tylko twoją matkę, synu.

ocena 192
ID: 10337 28.03.2018

Jasiu przychodzi ze szkoły i chwali się ojcu: - Tato, dzisiaj na kartkówce nie popełniłem żadnego błędu ortograficznego! - Wspaniale synu, a jaki był temat? - Tabliczka mnożenia.

#jasiu #szkoła
ocena 129
ID: 10336 28.03.2018

Na lekcji historii nauczycielka pyta dzieci czy straciły kogoś podczas wojny. Pierwszy zgłasza się Kaziu: - Mój dziadek zginął podczas obrony Westerplatte. Pani mówi Kaziowi, że może być dumny z dziadka i pyta Mariolkę: - Moją babcię zabiło Gestapo. Historyczka powtarza jej to, co Kaziowi i pyta Jasia: - Mój dziadek zginął w obozie koncentracyjnym. - To straszne, Jasiu! - Był tak pijany, że spadł z wieży wartowniczej.

#alkohol #dzieci #emeryci
ocena 74
ID: 10333 27.03.2018

Pani w szkole pyta Jasia: - Co wybrałby baran, gdyby postawiono przed nim wiaderko wody i wiaderko piwa? A Jasiu na to: - Wodę! Pani: - Świetnie! A dlaczego? Jasiu: - Bo to baran!

#alkohol #jasiu #szkoła
ocena 199
ID: 10332 27.03.2018

Katecheta sprawdza wiadomości dzieci przygotowujących się do Pierwszej Komunii Świętej. Jasiu pytany o 10 przykazań wymienia jedno: - Nie pożądaj żadnej żony bliźniego swego. - Pomyśl Jasiu, coś ci się pomyliło - mówi nauczyciel. Jasiu mówi jeszcze raz: - Nie pożądaj żadnej żony bliźniego swego nadaremnie.

#dzieci #jasiu #małżeństwo
ocena 87
ID: 10331 26.03.2018 · Grzegorz F.

Stanął facet przy ulicy, podniósł rękę, żeby zawołać taksówkę i w tym momencie zatrzymała się taryfa. - Perfekcyjnie trafiony moment! Identycznie jak Mirek - mówi taksówkarz. - Kto? - pyta pasażer. - Mirosław Woźniak... Jest to facet, który wszystko robił w samą porę. Podobnie jak nadjechałem w chwili kiedy pan podniósł rękę. Dokładnie tak wszystko wychodziło w życiu Mirkowi - jednym słowem idealnie. - Nikt nie jest idealny. - Ale w przypadku Mirka właśnie tak było. Był wspaniałej atletycznej budowy. Mógł wygrać Wielkiego szlema w tenisie. Mógł grać w golfa z profesjonalistami. Śpiewał jak słowik, tańczył jak gwiazda z Broadwayu. A jak grał na fortepianie! Był niesamowitym facetem. - No to rzeczywiście był wspaniałym człowiekiem. - Ale to jeszcze nic! Miał pamięć jak komputer. Pamiętał urodziny wszystkich których znał. Znał się na winach, do którego dania ma które zamówić oraz jakim widelcem jeść poszczególną potrawę. Umiał naprawić wszystko. Nie jak ja. Kiedy wymieniam bezpiecznik, pół ulicy zostaje bez prądu... Ale Mirosław Woźniak robił wszystko idealnie. - No niesamowity facet! - Zawsze wybierał najszybszą drogę przez miasto. Nie jak ja. Ja zawsze utknę w korkach... Ale Mirek nigdy się nie pomylił. Zawsze był idealnie ubrany, a buty miał zawsze idealnie wyglancowane. Był doskonałym człowiekiem! Nikt się nie może porównać z Mirosławem Woźniakiem. - Wyjątkowo ciekawa osoba. Jak go pan poznał? - Nigdy go nie poznałem, ale ciągle o nim słyszę. To były facet mojej żony.

#małżeństwo #programiści #taksówkarze
ocena 136
ID: 10327 25.03.2018

- Panie majster! Ruskie w kosmos polecieli! - Wszystkie? - Nie, tylko jeden. - To co mnie gówniarzu głowę zawracasz!

ocena 102
ID: 10325 26.03.2018

Turysta pyta, ile kosztuje przejażdżka łodzią po jeziorze Genezaret. - 500 dolarów - informuje przewoźnik. - To strasznie dużo - bulwersuje się turysta. - Owszem, ale to przecież po tym jeziorze Jezus piechotą chodził! - Nie dziwie się! Przy takich cenach...

ocena 158
ID: 10324 24.03.2018

W Warszawskim tramwaju pobito murzyna. Na komisariacie zeznają uczestnicy zajścia ? pierwszy poszkodowany murzyn: - Ja nic nie wiedzieć. Ja jechać sobie spokojnie autobusem, aż tu nagle dostać najpierw w twarz od jednego, a potem od drugiego. Zeznaje student : - No jadę sobie tramwajem i jadę. Nagle patrzę, a murzyn staje mi na nogę. Myślę sobie : to murzyn, pewnie zaraz zejdzie, dam mu minutę. Odczekałem minutę z zegarkiem w ręku, ale murzyn nie zszedł. Dałem mu jeszcze jedna minutę, potem kolejna i w ten sposób kilka minut minęło. W końcu nie wytrzymałem i walnąłem murzyna w ryj. Zeznaje trzeci świadek : - Jadę sobie tramwajem i widzę murzyna oraz studenta. Patrzę, a student co chwile zerka a to na zegarek a to na murzyna i w pewnym momencie jak mu nie przywali. Myślałem ze się w całej Polsce zaczęło.

#policja #studenci #szkoła
ocena 199
ID: 10322 23.03.2018

W szkole: - Proszę pani - mówi Jasio do nauczycielki. - Nie chcę panią straszyć, ale mój tata wczoraj powiedział: "Jeszcze jedna pała i ktoś dostanie wpierdol".

#jasiu #szkoła
ocena 300
ID: 10321 22.03.2018

- Tato, czy to prawda, że znaleźli mnie w kapuście? - Tak, a wczoraj za garażami, a przedwczoraj na przystanku. Musisz przestać chlać, synu!

ocena 242
ID: 10320 24.03.2018

- Tatusiu, czy Ocean Spokojny zawsze jest spokojny? - Co za głupie pytanie? Czy nie możesz pytać się o coś mądrzejszego? - Mogę. Kiedy umarło Morze Martwe?

#śmierć #wakacje
ocena 120
ID: 10319 24.03.2018

Jasiu na religii pyta księdza: - A lubi ksiądz królika? - Lubię. A co? - Bo mama mówiła, że da ksiedzu królika. Minęło trochę czasu, a ksiądz nie dostał obiecanego królika. Postanowił się upomnieć. Na lekcji religii pyta więc Jasia: - Jasiu i co z tym królikiem? - Eee... już nam wyzdrowiał.

#jasiu #religia #szkoła
ocena 58
ID: 10316 22.03.2018

- Czego nauczyłeś się dziś w szkole? - pyta mama Jasia. - Katechetka powiedziała nam, że iPhone to dzieło szatana. - Hmm, naprawdę? A dała na to jakiś dowód? - Oczywiście! Jak się go poleje wodą święconą, to przestaje działać!

#jasiu #szkoła
ocena 128
ID: 10315 22.03.2018

Jasiu pyta mamy: - Mamo, czy byłem planowanym dzieckiem? - Ojca spytaj. - Jakiego ojca? - No, właśnie.

#jasiu #szkoła
ocena 139