Najnowsze

strona 170 z 340

ID: 10999 29.10.2018

Kobieta dzwoni do radia i mówi: - Znalazłam portfel, a w nim 3000 zł i czek na tysiąc euro. Portfel jest pana Stanisława Kowalskiego zamieszkałego przy ul. Czerskiej 10a w Warszawie. I mam gorącą prośbę... proszę panu Stasiowi puścić jakąś fajna piosenkę ode mnie.

#kowalski
ocena 194
ID: 10998 29.10.2018

Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego. - Coś spod autka kapie, takie ciemne, gęste... Mechanik: - To olej. Blondynka: - Dobra... olewam!

#blondynki #kierowcy
ocena 109
ID: 10992 28.10.2018 · JadziaG

Przychodzi zajączek do nowo otwartego sklepu misia i mówi: - Misiu, poproszę pól kilo soli. - Wiesz zajączku, dopiero zaczynam i nie mam jeszcze wagi... nasypię ci na oko... - Do dupy se nasyp, debilu!

#sklep
ocena 162
ID: 10991 27.10.2018

Idzie Czerwony Kapturek przez las do babci i myśli: - Oj, żeby tylko nie spotkać wilka, bo jak mówiła babcia, pewnie mnie zgwałci... Nagle, z krzaków wyskakuje wilk. Czerwony Kapturek przerażony tym, co się zaraz stanie (wedle słów babci), powoli ściąga majtki, a wilk na to: - No co ty, srać tu przyszłaś!? Dawaj koszyk!

#emeryci
ocena 178
ID: 10990 27.10.2018

Narkoman trafił do piekła dla ćpunów. Otwierają się wrota, a tu całe łany marihuany. Narkoman napalony biegnie i rwie całe naręcza. Nagle słyszy głos diabła: - No i po co rwiesz, jak tam pełno narwane! Patrzy, a tu faktycznie pełno świeżego zioła. Biegnie i zaczyna przerzucać, żeby schło. A tu diabeł: - I po co suszysz, jak już tam ususzone! I rzeczywiście. Narkoman podbiega i zaczyna skręcać skręty. Skręca, skręca, na co diabeł: - I czego skręcasz, jak tam tyle naskręcane! Narkoman patrzy, a tu góry skrętów! Wybiera największego i pyta diabła: - Masz może ogień? A diabeł z uśmiechem: - Gdybym miał ogień, to byłby raj!

#niebo i piekło
ocena 188
ID: 10983 26.10.2018 · Mireczek

Akcja dzieje się w samolocie pasażerskim. Po wystartowaniu samolotu pilot objaśnia pasażerom trasę, długość lotu itd. Kończąc objaśnienia zapomniał wyłączyć mikrofon i rozkładając się wygodnie w fotelu mówi do drugiego pilota siedzącego obok: - No to kolego włączamy autopilota i najpierw wypijemy sobie kawę a potem przelecimy stewardesę. Stewardesa słysząc całą rozmowę bez namysłu zaczyna biec do kabiny pilotów, aby policzyć się z szowinistycznymi pilotami. Po drodze potyka się i przewraca w przejściu między siedzeniami koło jakiegoś dziadka. Ten pomaga wstać stewardesie mówiąc do niej: - I czego się tak spieszy? Przecież powiedział, że najpierw kawę wypiją.

#emeryci #samoloty
ocena 325
ID: 10982 26.10.2018 · Mireczek

W pewnym mieście na Śląsku przychodzi facet, aby spytać się o pracę na kopalni. Mężczyzna ten był bardzo napakowany, więc zadowolony kierownik mówi: - Bardzo się cieszymy, że chce pan u nas pracować. Proszę tylko podpisać umowę i może pan od jutra pracować. - Ale ja nie umiem pisać. - W takim razie pracy nie będzie. Zmartwiony facet wyszedł. Minęło parę lat. Do największego jubilera na Wall Street wchodzi dokładnie ten sam facet i mówi: - Poproszę te dziesięć Rolexów, pięć złotych naszyjników... Mężczyzna wymienia dalej i w końcu kasjerka mówi: - Dobrze to razem będzie 150 tysięcy dolarów. Facet otwiera swoją walizkę i rzuca jej garściami setki dolarów. Kasjerka liczy, liczy aż uzbierała cała kwotę. Po wszystkim mówi: - Wszystko się zgadza tutaj jest towar. Zastanawia mnie tylko czy nie łatwiej by Panu było czek wypisać? - Pani! Jak ja bym umiał pisać to do teraz bym na kopalni robił!

#górnicy #praca #sklep
ocena 139
ID: 10976 21.10.2018 · Tasak

- Janusz, gdzie byłeś całą noc?! - Piłem z Heniem! Grażyna wiedziała, że mąż kłamie, ale nic nie mówiła, ponieważ Henio siedział w szafie.

#małżeństwo
ocena 167
ID: 10975 21.10.2018 · Mireczek

Przychodzi facet do marszanda. Wyjmuje bardzo stary obraz i z nadzieją, prosi o wycenę. Marszand długo ogląda obraz: - A mówi panu coś nazwisko van Gogh? Gościu z nadzieją w głosie: - No pewnie! Marszand: - Panie, to on by sobie tym obrazem nawet dupy nie podtarł...

ocena 78
ID: 10971 24.10.2018 · w2k2

W restauracji rodzina posila się promocyjnym obiadem. Zostaje sporo resztek i ojciec prosi kelnera: - Czy może pan nam zapakować te resztki? Wzięlibyśmy dla pieska... - Hurrra! - krzyczą dzieci - będziemy mieli pieska!

#dzieci #psy #restauracja
ocena 181
ID: 10970 24.10.2018 · w2k2

Żona wróciła do domu z kliniki chirurgi plastycznej. - Jak ci się podobam? Mąż przygląda sie jej uważnie i mówi: - Zrobili co mogli.

#lekarze #małżeństwo
ocena 217
ID: 10969 23.10.2018 · w2k2

Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać.

ocena 110
ID: 10963 23.10.2018 · w2k2

Jak przerwać kłótnię głuchoniemym? - Zgasić światło.

ocena 105
ID: 10961 22.10.2018 · w2k2

Dziennikarz pyta prezydenta USA: - Czy ma pan dowody na to, że Irakijczycy posiadają broń masowej zagłady? - Oczywiście, zachowaliśmy wszystkie pokwitowania.

ocena 122
ID: 10953 20.10.2018

Kolacja, normalna chrześcijańska rodzina. Nagle trzynastoletnia dziewczynka odzywa się: - Nie jestem już dziewicą... Cisza. Chwila ciszy podczas której można by usłyszeć jak mucha się drapie po tyłku. Nagle rozpoczęło się piekło. Ojciec zaczął wrzeszczeć na starszą z sióstr. - To twoja wina! Non stop się pierdolisz z tym swoim chłopakiem w pokoju a mała to widzi! Matka nie pozostała dłużna. - Tak?! Jej wina?! To ty latasz za spódniczkami na ulicy w biały dzień, to ty pieprzysz się z każdą sekretarką, wciąż znajduje na twoim kołnierzu szminkę i kobiece włosy, a Zuzia to wszystko widzi! - Taaak?! Nie powiem kto ubiera się jak kurwa, kto prowokuje przechodniów! Co z ciebie za matka!? Matka nie słuchała, zwróciła się do małej Zuzi. - No cukiereczku, kiedy to się stało? Kto ci to zrobił? Mała spoglądała na to wszystko z szeroko otwartymi oczami i wydukała: - Pani w szkole - powiedziała, że nie zagram w przedstawieniu Dziewicy tylko Pastereczkę...

#praca #szkoła
ocena 329