Najnowsze

strona 169 z 340

ID: 11022 07.11.2018 · egzemita

Żeby uatrakcyjnić lekcję historii pani zaprosiła do klasy kombatanta. Kiedy wszyscy rozsiedli się już wygodnie żołnierz rozpoczął barwną opowieść: - Siedzimy w okopie, chłop przy chłopie, jemy sobie chleb, aż tu nagle - jeb, jeb, jeb! Pani zmieszała się nieco słysząc te słowa i mówi: - Panie kapitanie, ja też lubię piękny żołnierski język, ale wie pan, do dzieci trzeba trochę inaczej. - Dobrze, to zacznijmy jeszcze raz. Siedzimy w okopie, chłop przy chłopie, jemy chleb z solą, a tu jak nie zapierdolą. - Przecież prosiłam! - Siedzimy w okopie, chłop przy chłopie, jak to bywa na wojnie... - A tu jak nie pierdolnie! - Dokonczył za kombatanta Jasio - A chuj, poszliśmy w bój!

#dzieci #jasiu #szkoła
ocena 71
ID: 11020 05.11.2018 · Mireczek

Japończycy wynaleźli metodę zagęszczania alkoholu. Wyprodukowali wódkę 300% i aby ją przetestować udali się do Rosji. Spotkali chłopa, który ciągnikiem orał pole i zaproponowali mu: - Może chcesz darmowej wódeczki chlapnąć. Rolnik się zgodził. Wypił szklankę, drugą, siadł z powrotem na ciągnik i pojechał dalej, jakby nigdy nic. Za chwilę zatrzymał się, wyskoczył na pole, poturlał się po ziemi i wsiadł z powrotem. Japończycy postanowili sprawdzić co się stało: - Cóż to, niedobra wódka? Na co rolnik odparł: - Wódka w porządku, ale jak beknąłem, to mi się kufajka ogniem zajęła.

#alkohol #rolnicy
ocena 89
ID: 11018 07.11.2018 · Chris H.

Co się stanie, gdy skrzyżujesz ateistę ze świadkiem Jehowy? Ktoś puka do twoich drzwi bez powodu.

ocena 67
ID: 11017 06.11.2018 · magik

Spotyka się dwóch kolegów: - Co u ciebie słychać - A nic nowego, stara bida... - A co u ciebie? - Nooo, hmm, syn mi się urodził. - To pewnie żona szczęśliwa? - No nie wiem, właściwie jeszcze jej nie mówiłem...

#małżeństwo
ocena 170
ID: 11016 05.11.2018

Żona z kochankiem w łóżku, a tu do drzwi puka mąż, więc kobicina gołego kochanka upycha w szafie. Mąż zmęczony po pracy szybko kładzie się do łóżka i zasypia. Tymczasem kochanek okryty futrem wypełza z szafy. Mąż się budzi: - Kto tam? - Mol... - A futro? - Aaa, zjem w domu...

#małżeństwo #praca #zdrada
ocena 62
ID: 11014 04.11.2018

Rozmowa dwóch studentów: - Jeżeli dziekan nie odwoła swoich słów to jutro wypierdalam z tej uczelni! - Jak to? A co on takiego powiedział? - Wypierdalaj z tej uczelni!

#studenci #szkoła
ocena 144
ID: 11013 03.11.2018

Na stołówce studenckiej dosiada się młody studencik do stołu przy którym je obiad pan docent. - Orły nie przywykły jadać z prosiętami... - stwierdza spokojnie docent wachlując łyżką zupę. - O przepraszam panie docencie! - stwierdza student zabierając swój talerz i dodając - już odfruwam!

#restauracja #studenci #szkoła
ocena 166
ID: 11012 03.11.2018 · Mireczek

Fred był wiernym chrześcijaninem i znalazł się w szpitalu, bliski śmierci. Rodzina wezwała pastora, by został z nimi. Pastor stanął przy łóżku. Stan Freda wyraźnie się pogorszył i gorączkowo gestykulował o coś do pisania. Duchowny miłosiernie wręczył mu długopis i kartkę, a Fred ostatniem sił, pośpiesznie napisał coś na kartce po czym wyzionął ducha... Pastor pomyślał, że nie będzie dobrze, jeśli teraz odczyta notatkę, więc włożył ją do kieszeni. Na pogrzebie, kiedy pastor kończył kazanie, wyjął kartkę napisaną przez Freda... - Wiecie, Fred wręczył mi tuż przed śmiercią karteczkę. Nie czytałem jej, ale znając Freda, zostawił tam słowo natchnienia i otuchy dla nas wszystkich. Wyjął kartkę i przeczytał: - Chuju, stoisz na mojej rurze tlenowej!

#lekarze #śmierć
ocena 135
ID: 11010 02.11.2018

Ile żyje dżdżownica złapana przez wędkarza? - Dwa dni z hakiem.

#wędkarze
ocena 99
ID: 11009 02.11.2018 · Tom2000

Co by było, gdyby Trzej Królowie okazali się być Trzema Królowymi? - Po prostu spytałyby o drogę. - Dotarłyby w porę. - Pomogłyby przy porodzie. - Wysprzątałyby stajenkę. - Przyniosłyby przydatne prezenty. - ... i coś do jedzenia. Ale... co by powiedziały w drodze powrotnej? Zaraz po opuszczeniu Betlejem... - Widziałyście, jakie sandały Maryja założyła do swojej tuniki? - Ten mały nic a nic nie jest podobny do Józefa... - Jak oni mogą wytrzymać z tyloma zwierzakami? - ... a ich osiołek jest już całkiem na wyczerpaniu... - Mówią, że Józef jest bezrobotny. - Chciałabym tylko wiedzieć, kiedy oddadzą garnek, w którym przyniosłyśmy łazanki. - Dziewica? Koń by się uśmiał. Ja znam Maryję jeszcze z uczelni.

#konie #studenci #zwierzęta
ocena 103
ID: 11008 31.10.2018 · Mireczek

Trzech nauczycieli za czasów PRL chciało wyjechać za granicę, ale potrzebne im były zaświadczenia od milicji, że mogą opuścić granicę. Poszli więc na komendę i wchodzą po kolei. Pierwszy wszedł nauczyciel z podstawówki i za chwilę wychodzi. Pozostali od razu pytają czy dostał pozwolenie. On na smutny odpowiada, że nie dostał. Wchodzi drugi nauczyciel z liceum. Za chwilę wraca i ta sama sytuacja: nie dostał. Wchodzi trzeci nauczyciel ze szkoły specjalnej. Nie ma go z pięć minut. W końcu wychodzi zadowolony, że dostał pozwolenie. Koledzy zdziwieni pytają się jak on to zrobił, a on na to mówi tak: - Podszedłem do milicjanta, położyłem mu podanie na biurku i mówię mu: - Tu podpisz i jeszcze tu i tu, tak jak cię w szkole uczyłem

#praca #szkoła #urząd
ocena 259
ID: 11007 01.11.2018

Studentowi straszliwie podobała się koleżanka z roku. Postanowił więc, że doprowadzi "do konsumpcji tego rodzącego się uczucia". Wymyślił plan. Po pierwsze kolacja w dobrej restauracji. Po drugie wizyta u niego na stancji. No i na koniec konsumpcja właściwa. Zaczął wprowadzać plan w życie. Zaprosił dziewczynę do restauracji w Grand Hotelu, siedli przy stoliku, kelner przynosi menu. Tu następuje lekki szok u chłopaka, gdyż dziewczyna wybiera kilka przekąsek, danie właściwe, jakieś wino i to wszystko z "górnego przedziału cenowego". No ale czego się nie robi, żeby zdobyć kobietę. "Odbiję to sobie u mnie na stancji" - myśli student. Gdy kelner dostarcza potrawy i stolik jest już prawie cały zastawiony chłopak pyta: - Czy ty zawsze tak dużo jesz? - Nie - odpowiada dziewczyna - tylko wtedy gdy mam okres...

#restauracja #studenci #szkoła
ocena 124
ID: 11006 31.10.2018

W przedziale pociągu pasażerowie zaczynają opowiadać dowcipy: - Dlaczego policjanci nie jedzą ogórków kiszonych? - ? - Bo im się głowa do słoika nie mieści. Na to mała dziewczynka - Wcale nie! Mój tatuś jest policjantem i je ogórki! Odzywa się milczący dotąd pasażer: - Chyba z beczki.

#pociągi #policja
ocena 96
ID: 11005 31.10.2018 · magik

Po długiej męczącej nocy,wchodzi rycerz do swojego szałasu z zakrwawioną twarzą. Obudzony giermek podbiega do niego i pyta: -Wielmożny panie czy to na twarzy to od miecza? -Nie mój drogi - od pochwy!

ocena 124
ID: 11002 30.10.2018 · JadziaG

Pamiętasz te urocze różnice, które tak was kręciły na początku związku? Po 20 latach małżeństwa policja nazywa je "motywem".

#małżeństwo #policja
ocena 191