Najnowsze

strona 152 z 326

ID: 11345 24.02.2019 · Alf

Zadano pytanie kobietom i mężczyznom: Jakiej płci, waszym zdaniem, jest komputer? Kobiety z całą stanowczością stwierdziły, że komputer to osobnik typowo męski, ponieważ: - Trzeba go zapalić, żeby zwrócić jego uwagę. - Ma całe mnóstwo wiadomości, ale i tak nic nie wie. - Ma pomagać rozwiązać problem, ale w prawie połowie przypadków to on sam jest problemem. - Jak się człowiek na jakiś zdecyduje, to potem się okazuje, że jakby jeszcze trochę poczekał, to mógłby mieć lepszy model. Panowie stwierdzili natomiast, że komputer z całą pewnością mógłby być kobietą, gdyż: - Nikt, poza Stwórcą, nie rozumie ich pokrętnej logiki. - Język, jakiego używają do komunikacji między sobą, jest niezrozumiały dla pozostałych. - Nawet małe błędy są zapisywane w pamięci na zawsze. - Jak tylko się człowiek na jakiś zdecyduje, oddaje potem połowę swojej pensji na komponenty do niego.

#praca #programiści
ocena 81
ID: 11344 23.02.2019

Siedzi sobie sroka na brzozie, a tu nagle do brzozy podchodzi krowa i zaczyna się wspinać. Sroka w szoku obserwuje jak krowa spokojnie sadowi się koło niej na gałęzi. Wreszcie pyta krowę: - Krowa, co ty robisz? - No przyszłam sobie wisienek pojeść - mówi krowa. - Ty Krowa... ale to jest brzoza, a nie wiśnia... - Wisienki mam w słoiczku!

#zwierzęta
ocena 155
ID: 11342 22.02.2019

- Hej, panienko, dasz się zaprosić na kolację? - Na noc nie jadam. - To może pójdziemy do kina? - Ściągam z torrentów. - To może po prostu skoczymy do mnie pooglądać tv? - Swój telewizor wyrzuciłam trzy lata temu, tam nie ma czego oglądać. - To może pokażę ci zdjęcia? - No proszę cię. Mam się gapić na nieznajomych facetów i babki? Sorry, ale nie. - To może sama mi podpowiedz, co lubisz? - Lubie seks, ale sądząc po twoich propozycjach, ciebie on mało interesuje.

ocena 87
ID: 11341 22.02.2019

Przychodzi facet do sklepu i mówi: - Poproszę okulary. - Do czego? - Do widzenia. - Do widzenia.

#sklep
ocena 252
ID: 11340 23.02.2019

Działo się to w Chinach, za czasów dynastii Ming. Cesarz ogłosił, że szuka nowego dowódcy dla swej przybocznej straży. Wkrótce stawiło się przed nim trzech samurajów: japoński samuraj, chiński samuraj oraz żydowski samuraj. Najpierw cesarz zwrócił się do japońskiego samuraja: - Pokaż mi, co potrafisz. Japoński samuraj wystąpił, skłonił się, po czym z małego pudełka, które trzymał pod pachą, wypuścił muchę. Następnie zamachnął się swoją japońską kataną - Ciach! - mucha pada martwa, przecięta dokładnie na pół. Japoński samuraj skłonił się ponownie, po czym wrócił do szeregu. Następnie cesarz zwrócił się do chińskiego samuraja: - Pokaż mi, co potrafisz. Chiński samuraj wystąpił, skłonił się, po czym z małego pudełka, które trzymał pod pachą, wypuścił muchę. Następnie zamachnął się dwa razy swoją chińską kataną - Ciach, ciach! - mucha pada martwa, przecięta dokładnie na cztery idealnie równe części. Chiński samuraj skłonił się ponownie, po czym wrócił do szeregu. Cesarz patrzy na to z niedowierzaniem, myśli sobie - "To mistrz niezrównany, nic nie przebije tego wyczynu", ale dla formalności zwraca się jeszcze do żydowskiego samuraja: - A co ty potrafisz zrobić? Żydowski samuraj wystąpił, skłonił się, po czym z małego pudełka, które trzymał pod pachą, wypuścił muchę. Następnie zamachnął się potężnie swoją żydowską kataną, aż wiatr przeszedł po całym pomieszczeniu - CIAAAAAAAAAAAAACH! - i... Patrzy cesarz z niedowierzaniem: - Co to ma być, żydowski samuraju? Mucha dalej lata, nawet jej nie zabiłeś! Na co żydowski samuraj ze spokojem: - Zabić? Wasza cesarska mość wybaczy, zabić każdy potrafi. Ja ją obrzezałem!

ocena 114
ID: 11338 21.02.2019

Siedzą sobie dwa menele. Nagle podjeżdża obcokrajowiec i pyta: - Where is the museum? - co oznacza "Gdzie jest muzeum?". Widząc, że żulki nie rozumieją, pyta się o to samo po niemiecku: - Wo ist das Museum? I jeszcze po francusku: - O? est le musée? I po hiszpańsku: - Donde esta el museo? Po chwili zrezygnowany odjeżdża, a jeden menel mówi do drugiego: - Widzisz, trzeba było się uczyć języków, to byś się dogadał! A drugi na to: - On zna cztery i gówno mu to dało!

ocena 180
ID: 11333 20.02.2019

Na środku oceanu spotykają się trzy rekiny. Jeden z nich mówi: - Psiakrew, zżarłem jednego Francuza. Był taki wyperfumowany, że do tej pory czkam wodą kolońską. Drugi na to: - To jeszcze nic. Ja, zjadłem jakiegoś Rosjanina, chyba to był generał, bo do tej pory w brzuchu dzwoni mi jakieś żelastwo. Te jego medale tak brzęczą, że ryby płoszę... A trzeci rekin mówi: - To jest wszystko nic, koledzy! Ja zżarłem tydzień temu jakiegoś polskiego posła, miał tak pusty łeb, że do tej pory nie mogę się zanurzyć...

#politycy #wojsko
ocena 315
ID: 11332 19.02.2019

Szybki Loopez spędza namiętne chwile ze swoją kochanką, gdy nagle ktoś puka do drzwi. - O nie! - mówi spanikowana dziewczyna - To pewnie mój mąż, szybko, wyskocz przez okno! I wyskoczył. Kochanka podchodzi do drzwi i pyta: - Kto tam? - To ja, Szybki Lopez, zapomniałem skarpet.

#małżeństwo #zdrada
ocena 140
ID: 11330 19.02.2019 · magik

Na pierwszej randce chłopak przechodzi z dziewczyną obok ogródków działkowych. Żeby zagadać pyta się dziewczyny spoglądając na drzewa: - Lubisz Bez? - Lubie, ale się boje?

ocena 117
ID: 11329 18.02.2019

Przychodzi facet do lekarza i mówi: - Panie doktorze, tak mnie strasznie wątroba boli! Na to lekarz: - A pije Pan? - Piję, ale nie pomaga!

#lekarze
ocena 158
ID: 11328 18.02.2019

Wykoleił się pociąg wiozący naszych ukochanych przedstawicieli narodu, nasz Sejm umiłowany. Na miejsce pędzą ekipy ratownicze, karetki, śmigłowce i inne takie. Przyjeżdżają na miejsce, znajdują rozpieprzony pociąg i ani żywego ani martwego ducha. Szef ratowników pyta okolicznych włościan: - Gdzie się podziali wszyscy z tego pociągu? - Pochowalim. - To wszyscy zginęli, co do jednego?! - No niektórzy mówili, że jeszcze żyją, ale kto by tam panie politykom wierzył...

#pociągi #politycy #praca
ocena 206
ID: 11325 17.02.2019 · Alf

- Dlaczego Mojżesz przeprowadził Żydów przez Morze Czerwone? - Bo wstydził się przez miasto.

#wakacje
ocena 107
ID: 11324 16.02.2019

Pięknego, słonecznego dnia gośc wybrał się z żoną do Zoo. Żona, bardzo atrakcyjna kobieta - makijaż, letnia, różowa, kusa sukieneczka, spięta paseczkiem, rajstopki samonośne... Gdy szli pomiędzy klatkami małp, zobaczyli goryla, który na ich widok jakby oszalał, zaczął skakać po kratach, chrząkać, zwisać na jednej łapie, drugą waląc się w czaszkę, najwyraźniej niesamowicie podniecony. Mąż, zauważywszy to podniecenie małpy, zaproponował żonie, żeby podrażnić zwierzę jeszcze bardziej i zaczął podsuwać jej pomysły : obliż usta... , zakręć tyłeczkiem ... Żona wykonywała jego instrukcje, a goryl zaczął wydawać takie dźwięki, że chyba by zmarłego obudził. "Rozepnij pasek..." (goryl niema rozginał kraty z napięcia), "Unieś sukienkę nad rajstopy" (goryl kompletnie oszalał). Nagle facet załapał żonę za włosy, otworzył drzwi klatki, wrzucił żonę do środka, zatrzasnął drzwi i krzyknął z wyrzutem: - To teraz mu wytłumacz, że Cię głowa boli!

#małżeństwo #śmierć #więzienie
ocena 170
ID: 11322 15.02.2019

Dziewczyna do chłopaka podczas walentynkowego spaceru: - Ach, jaki piękny wieczór, aż się chce odetchnąć pełną piersią! - No, to już trudno, oddychaj tym co masz...

ocena 92
ID: 11318 14.02.2019

Byłem ostatnio świadkiem bardzo interesującej dyskusji. Magister socjologii dyskutował z doktorantem filozofii na temat słuszności założeń funkcjonalno-strukturalistycznej teorii systemów społecznych. Niestety, nie było mi dane wysłuchać jej do końca, gdyż przyszedł kierownik zmiany i powiedział, że płaci im za smażenie frytek, a nie za gadanie.

#lekarze #praca
ocena 181