Najnowsze

strona 147 z 340

ID: 11652 23.06.2019

Wchodzi profesor do auli na wykład i dostrzega niedopałek na podłodze. - Czyj to niedopałek? - pyta wykładowca. W auli zrobiło się cicho, jak makiem zasiał. - Pytam, czyj to niedopałek? Grobowa cisza. Profesor zdenerwowany. - Po raz ostatni pytam, czyj to niedopałek? Głos z końca sali. - Niczyj, można wziąć.

#studenci
ocena 128
ID: 11651 22.06.2019

Mieszkanie, środek nocy. Facet ubrany na czarno, na głowie kominiarka, budzi drugiego. Obudzony pyta ze strachem w głosie: - Kim pan jest? - Włamywaczem. - Czemu mnie pan budzi? - Chciałem pana o coś zapytać. - Słucham. Włamywacz oświetla latarką mieszkanie. - Pan tak żyje?

#mieszkanie
ocena 119
ID: 11649 20.06.2019

Mały chłopiec bawił się piłką na ulicy. W pewnym momencie kopnął piłkę tak niefortunnie, że wybił okno w jednym z mieszkań. Kobieta, która tam mieszkała to zobaczyła, a chłopiec uciekł. Ale po jakimś czasie zapragnął odzyskać piłkę. Zapukał do drzwi, kobieta mu otworzyła, a młody mówi: - Za kilka minut mój ojciec przyjdzie wymienić pani szybę. I rzeczywiście, po chwili przychodzi facet z szybą i narzędziami, kobieta oddaje chłopcu piłkę, ten zmyka. Facet wymienia szybę i mówi: - 200 złotych się należy. - To pan nie jest ojcem tego dzieciaka?! - To pani nie jest jego matką?!

#dzieci
ocena 178
ID: 11647 19.06.2019

Stoi facet w autobusie i chce, żeby gość obok skasował mu bilet, ale nie wie, jak się do niego odezwać. Myśli: - Jedzie do mojej dzielnicy, bo nie wysiadł na poprzednim przystanku. Wiezie kwiaty, więc jedzie do kobiety. A że kwiaty ładne to i kobieta pewnie ładna. W mojej dzielnicy są dwie ładne kobiety. Moja kochanka i moja żona. Nie może jechać do mojej kochanki, bo ja tam jadę. Musi jechać do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków - Andrzeja i Piotra. Andrzej jest w delegacji. - Mógłby mi pan skasować bilet, panie Piotrze?

#małżeństwo #zdrada
ocena 226
ID: 11646 18.06.2019

Pani w przedszkolu rozdała dzieciom rysunek kaczki z parasolem do pokolorowania. Zbierając prace zauważyła, że Jasiu pomalował kaczkę na czerwono. - Jasiu - spytała - ile razy w życiu widziałeś czerwoną kaczkę? - Tyle samo razy, co kaczkę z parasolem.

#dzieci #jasiu #praca
ocena 238
ID: 11645 18.06.2019

Chłopiec wyznaje na pierwszej spowiedzi przed przystąpieniem do Komunii: - Pożądałem żony bliźniego swego. Kapłanowi aż głos odebrało z wrażenia: - W tym wieku?! - Tak, robi lepsze naleśniki, niż mama.

#małżeństwo
ocena 184
ID: 11643 17.06.2019

Spotykają się kumple i jeden mówi: - Wiesz właśnie wróciłem z Norwegii, staaary czego ja tam nie widziałem: niedźwiedzie, renifery po prostu wszystko... Drugi mówi: - A fiordy widziałeś? A ten na to: - Staary, fiordy to mi z ręki jadły...

ocena 97
ID: 11641 16.06.2019

Żona pyta męża: - Kochanie, a jakbym była niewidoma, to kochałbyś mnie? - Tak - odpowiada mąż. Po chwili przerwy: - A jakbym była kulawa, to kochałbyś mnie? - Tak. Po chwili przerwy: - A jakbym była niema, to kochałbyś mnie? - Wtedy to bym oszalał z miłości!

#małżeństwo
ocena 170
ID: 11639 15.06.2019

Żona dzwoni do męża na komórkę: - Wania, gdzie jesteś? - Na polowaniu. - A kto tak głośno dyszy? - Niedźwiedź. - A czemu jęczy? - Bo go raniłem. - A dlaczego głos żeński? - A skąd mam wiedzieć? Jestem myśliwym, nie weterynarzem.

#małżeństwo #myśliwi #telefon
ocena 141
ID: 11638 15.06.2019

Do więzienia trafił gość za jakieś tam drobne malwersacje. Został przydzielony z braku miejsc, do celi ze skazanymi na długoletnie wyroki więźniami. Wchodzi, a tam na ośmiu wyrach siedzi jedenastu wytatuowanych, nieogolonych, muskularnych klientów. Patrzą na siebie i po chwili herszt celi wstaje i mówi: - Słuchaj no koleś, w tej celi obowiązują pewne przepisy. Wybieraj: albo cię wszyscy bzykniemy, albo wydłubiemy ci oko. W tym momencie gościu zaczyna walić w drzwi i krzyczeć: - Strażnik, strażnik dlaczego posadziliście mnie z samymi [osobami homoseksualnymi]? Zabierzcie mnie do normalnych facetów. Wkurzony herszt podchodzi i z gniewnym wyrazem twarzy pyta: - Dlaczego uważasz nas za [osoby homoseksualne]? - A bo jakoś nie widzę tu jednookich.

#więzienie
ocena 164
ID: 11637 14.06.2019

Lucyfer przeprowadza inspekcję w piekle. Podchodzi do pierwszego kotła, którego pilnuje aż 10 diabłów i pyta: - Dlaczego aż 10 diabłów pilnuje tego kotła? - Bo w tym kotle gotują się Amerykanie, a oni są ambitni i każdy co chwilę usiłuje wyskoczyć. Lucyfer idzie dalej i zauważa kocioł, a przy nim 5 diabłów. Podchodzi i pyta: - Czy tu tylko 5 diabłów wystarczy? - Tak, w kotle gotują się Anglicy, są ambitni, ale przy tym trochę flegmatyczni, więc 5 wystarczy. Następnie Lucyfer podchodzi do kotła, przy którym stoi jeden diabeł i zadaje mu pytanie: - Czy ty tu sam wystarczysz, aby przypilnować kotła? - Tak, bo w kotle gotują się Niemcy, to zdyscyplinowany naród, więc jeden diabeł wystarczy. Lucyfer, idąc dalej, zauważa kocioł, którego nikt nie pilnuje. Chodzi i szuka jakiegoś diabła, który by mu wyjaśnił zaistniałą sytuację. W końcu znajduje gdzieś odpoczywającego diabła, więc podchodzi i pyta: - Dlaczego nikt nie pilnuje tego kotła? - Bo w nim znajdują się Polacy. - Czy ci ludzie nie chcą wydostać się z tego kotła? - Ależ chcą, tylko jak już jeden próbuje się wydostać i wspina się na ściankę, to reszta go łapie i ściąga z powrotem na dół.

#niebo i piekło
ocena 139
ID: 11636 14.06.2019

Nauczyciel matematyki zwraca klasówki w pewnej wyjątkowo tępej klasie. - Muszę z przykrością stwierdzić, że 50% z was nie ma najmniejszego pojęcia o matematyce. Na to jeden z uczniów: - Przesadza pan psorze! Tylu to nas nawet nie ma w tej klasie.

#szkoła
ocena 115
ID: 11635 13.06.2019

Wściekły upał, duchota w zatłoczonym autobusie, a tu jakiś facet puścił bąka. Obrzydliwy smród! Ludzie zaczynają się burzyć: - Co za chamstwo! Jak można w takim ścisku! Żadnego szacunku dla innych! - Kto to zrobił!? Nikt się oczywiście nie przyznaje. Jeden z pasażerów deklaruje, że znajdzie winowajcę. Wyciąga długi kawał sznurka i prosi, żeby wszyscy chwycili go prawą ręką. Sznurek rozwija się, wędruje po autobusie zygzakami, żeby dotrzeć do wszystkich, wszyscy łapią go prawą ręką. - No jak, wszyscy trzymają sznurek prawą ręką? - Taaaaak! - Ten, kto puścił bąka, też? - Tak...

#pogoda
ocena 151
ID: 11634 13.06.2019

- Dzień dobry, naprawia pan zegarki? - Nie, wykonuję obrzezanie. - To dlaczego ma pan na wystawie zegar? - A co pana zdaniem powinienem tam wystawić?

ocena 92
ID: 11633 12.06.2019

Dwie koleżanki w pracy rozmawiają w sekrecie: - Cholera, poszłam w tango na wakacjach za granicą w nadmorskim kurorcie i wpadłam. Teraz tylko się boję, żeby dziecko nie okazało się czarne. - A co? Twój mąż to rasista?

#dzieci #małżeństwo #praca
ocena 72