Żona dzwoni do męża na komórkę: - Wania, gdzie jesteś? - Na polowaniu. - A kto tak głośno dyszy? - Niedźwiedź. - A czemu jęczy? - Bo go raniłem. - A dlaczego głos żeński? - A skąd mam wiedzieć? Jestem myśliwym, nie weterynarzem.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się