Facet codziennie przychodzi do kiosku, kupuje gazetę, ogląda pierwszą stronę, gniecie i wyrzuca. Wreszcie kioskarz pyta: - Czego Pan szuka? - Nekrologu - Ale nekrologi są na końcu. - Ten, na który czekam, będzie na pierwszej stronie.
Facet codziennie przychodzi do kiosku, kupuje gazetę, ogląda pierwszą stronę, gniecie i wyrzuca. Wreszcie kioskarz pyta: - Czego Pan szuka? - Nekrologu - Ale nekrologi są na końcu. - Ten, na który czekam, będzie na pierwszej stronie.
Facet wraca z delegacji i stara się od syna wyciągnąć, czy go przypadkiem żona w tym czasie nie zdradzała: - Wujek jakiś przychodził? - Nie. Żaden wujek nie przychodził. - A cukierki dawał? - Dawał!
Egzamin z zoologi. Profesor pyta studentki: - Proszę mi powiedzieć. Dlaczego zwierzęta liżą swoje genitalia? Studentka wzdycha głośno i odpowiada: - Bo mogą?
- Wiera, dlaczego ty sobie nie ogolisz bobra!? - Anton, przy twojej pensji to jedyne futro, na jakie mogę sobie pozwolić.
Jeśli w Polsce na ulicy usłyszysz zdanie "Co za pedały!", to na 1% ktoś tak wyraża się o gejach. W pozostałych 99% chodzi zapewne o Straż Miejską, członków rządu lub piłkarzy kadry narodowej.
Dwóch Anglików w średnim wieku gra w golfa. W pewnej chwili obok pola golfowego przechodzi kondukt żałobny. Jeden z grających odkłada kij i zdejmuje czapkę. - Cóż to - dziwi się drugi - przerywa pan grę? - Proszę mi wybaczyć, ale bądź co bądź byliśmy 25 lat małżeństwem...
Jak rozpoznać wiedźmę? W 1485 r. - nie tonie w wodzie. W 2020 r. - nie tyje na kwarantannie.
Mąż wrócił wcześniej z delegacji. Wchodzi do sypialni i widzi nagą żonę przykutą do łóżka kajdankami, z klamerkami do bielizny na sutkach, z kulą w ustach, ze czerwonymi śladami na ciele po klapsach. Obok stoi nagi facet w skórzanej masce z zamkami błyskawicznymi na całej głowie, z łapkami na myszy na genitaliach, ze śladami po pejczu i obcasach na ciele. Na podłodze leżą pejcze i baty. Mąż skonsternowany opuścił ręce i mówi : - No widzę, że wpierdol nic tu nie da...
Jeden z krajów islamskich. Po ulicy idzie całkowicie "okutana" dziewczyna, widać tylko jej ogromne czarne oczy. Kieruje się w stronę przepięknej rezydencji. Nagle przechodzący obok młody chłopak uśmiecha się do niej i puszcza oko. Dziewczę rzuca się biegiem do drzwi wielkiego domu, wpada do ogromnego gabinetu i krzyczy pokazując palcem przez okno: - Tato, ten chłopak mnie zaczepił. A na nieszczęście chłopaka tata był generałem. Szybko wezwał, więc swoich żołnierzy i rozkazał schwytać młodzika. Po pięciu minutach blady jak śmierć chłopak został postawiony przed obliczem groźnego i rozsierdzonego ojca- generała: -Ty gnoju, ty psie - wrzasnął generał - jak śmiałeś podnieść wzrok na moją córkę? Ibrachim!!! - zawołał Jak spod ziemi wyrósł wielki śniadolicy, brodaty mężczyzna w mundurze z dystynkcjami sierżanta. Ibrachim - znowu wykrzyczał generał - weźmiesz tego łajdaka, zawieziesz go na naszą ukrytą farmę na pustyni i go wyruchasz. Sierżant zasalutował, złapał chłopca za oszewę i pociągnął go do dżipa. Przykuł go kajdankami do siedzenia i ruszył w stronę rogatek miasta. Po paru minutach jazdy chłopak odzyskał mowę i cichutko zaproponował: - Ibrachim, dam ci 200 dolarów jak mnie nie wyruchasz. Nic zero reakcji. - Ibrachim - próbuje znowu młody - dam ci 500 dolarów, ale nie ruchaj mnie, co. Dalej nic. Ibrachim, dam 1000 dol..... W tym momencie sierżant spojrzał na niego tak, że odechciało mu się znowu mówić. Dojechali do farmy, brodaty wojskowy wywlekł chłopca z samochodu, wciągnął do środka, rzucił na łóżko i zdarł z niego spodnie. Potem zaczął sam się rozbierać. Był już prawie nago, gdy zadzwonił telefon. Wrzask w słuchawce był tak wielki, że nawet leżący twarzą w poduszce chłopak usłyszał generała: - Ibrachim, natychmiast wracaj. Ibrachim ubrał się, kazał ubrać się chłopakowi, przykuł go do siedzenia w dżipie i pojechali z powrotem do miasta. Weszli do rezydencji gdzie generał czerwony ze złości wrzeszczał na dwóch młodych arabów: - Ibrachim, weźmiesz tych dwóch i ich rozstrzelasz. Sierżant zgarnął całą trójkę wsadził ich do dżipa przykuł kajdankami do foteli i ruszyli. Droga przebiegała w złowieszczym milczeniu. Przerwał je cichy proszący głos naszego pierwszego chłopaka: - Ibrachim, ale pamiętasz? Mnie wyruchać.
- Jesteś dziewczyną z moich marzeń: piękna, dowcipna... - Chcesz mnie przelecieć? - I mądra...
- A seks oralny? Boli za pierwszym razem? - Jak będziesz gryzła to tak.
Rozmawiają dwie przyjaciółki: - Wiesz, wczoraj byłam na imprezie. - I co? - Spróbowałam nowej wódki! - I jak? - No majtki jak ręką odjął....
Pewien profesor antropologii był znany ze swoich seksistowskich dowcipów i komentarzy podczas prowadzenia zajęć. Bardzo zniesmaczyło to studentki przychodzące na zajęcia. Pewnego razu zebrały się wszystkie razem przed salą i uzgodniły, że jeśli profesor znów skieruje w ich stronę jakiś seksistowski komentarz, wszystkie wstaną i wyjdą z klasy w ramach protestu. Następnego dnia profesor rozpoczął kolejny wykład i powiedział: - Panie pewnie chętnie usłyszą, że średnia długość penisa u plemiennych afrykańskich mężczyzn wynosi 32 centymetry. W tym momencie studentki wstały i kierowały się w stronę drzwi. Widząc to profesor powiedział: - Drogie Panie, powoli! Następny lot do Kenii dopiero jutro rano.
- Jaka jest różnica między Wuhan a Vegas? - Co się dzieje w Vegas, zostaje w Vegas.
Teściowa do zięcia: - I za co ta moja córka tak cię kocha?! - Pokazać?
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się