Żona: - Hmm. Rysiek. Chcę, żebyś mi dzisiaj strzelił gola! Mąż: - Grażynka! Dmuchaj w gwizdek i zaczynamy mecz!!!
Żona: - Hmm. Rysiek. Chcę, żebyś mi dzisiaj strzelił gola! Mąż: - Grażynka! Dmuchaj w gwizdek i zaczynamy mecz!!!
- Stary, wracam wczoraj wcześniej z pracy. Wpadam do domu. Otwieram szafę - pusto. Otwieram lodówkę - pusto. Sprawdzam pod łóżkiem - pusto! - A co na to żona? - Jaka żona? Kawalerem jestem. Okradli mnie!
- Redaktor jednej ze stacji pyta się poseł Grodzkiej, czy nie przeszkadza pani, że wyzywają panią od babochłopów? - Aa, koło chuja mi to lata!
Wraca facet z delegacji. Wieczorem kładzie się do łóżka. Zaczyna grę wstępną i już ma zaraz wchodzić, kiedy żona podaje mu prezerwatywę i mówi : - Załóż. - Jak to załóż? A od kiedy my to w prezerwatywie robimy? - A kto cię tam wie, co ty na tych delegacjach wyrabiasz! - Nic nie wyrabiam. A kto cię wie, co ty tu wyrabiasz, jak mnie nie ma! - No to mówię przecież. Załóż!
Według badań, mężczyźni z dużymi penisami są bardziej pewni siebie. Kobiety z dużymi penisami wygrywają mistrzostwa Europy w rzucie młotem.
- Nauczysz mnie robić to, czego nie wolno? - A ile masz lat? - 14. - Wyciągaj zeszyt i długopis. Będziemy dzielić przez zero.
Chłopak mówi do swojej dziewczyny: - Ale będziemy mieli super walentynkowy wieczór! Mam trzy bilety do kina! - Po co nam trzy? - Dla twojej mamy, dla twojego taty i dla twojego brata.
Mądre motta dla pań i panów: Mądra kobieta zawsze rankiem powie swemu mężczyźnie coś miłego. A doświadczona jeszcze i zrobi.
Żona pyta męża: - Czy ty czasem po cichu nie dorabiasz sprzątając? - Co ci odbiło?! - Znowu widziano cię z jakąś szmatą!
Do mieszkania faceta wpada sąsiad, zły jak osa. Zagląda do łazienki, toalety, na balkon... - Gdzie schowałeś!? - krzyczy. - Gdzie jest moja Tereska!? - Szanowny panie, tu, poza nami dwoma, nikogo nie ma. - odpowiada gospodarz. - A poza tym, niechże pan pomyśli i mi odpowie, na co mi potrzebne takie brzydactwo jak pańska żona? - Spójrz lepiej na siebie, szczurza mordo! - powiedziała obrażona Tereska, wychodząc z szafy...
Żona dzwoni do męża: - Kochanie, masz problem! - Co się stało?! - Wjechałam w Maybacha, zaproponowałam właścicielowi rozliczenie w naturze i ten się zgodził... - No i w czym mój problem? - To gej.
Poznałem w klubie takiego babochłopa, że jak zapytała czy opuścimy lokal, to nie wiedziałem czy chodzi jej o seks, czy chce mi wpierdolić.
Jeden facet został zaproszony, aby wygłosić przemowę na konferencji w Japonii. Znając swoją reputację jako znakomitego mówcy, był zdziwiony, że słuchacze w ogóle nie reagują na jego perfekcyjnie wymierzone w czasie dowcipy i żarty. W rzeczy samej widownia w ogóle nie reagowała na to co on mówi. Trochę przybity usiadł na swoim miejscu. Przemawiać zaczął jakiś japoński mężczyzna i on odniósł niesamowity sukces! Widownia śmiała się i klaskała, ale nasz bohater nie rozumiał z tego ani słowa. Mimo to począł bić mu brawo, bo widocznie na to zasłużył swoją perfekcyjną przemową. Przerwał mu jednak przewodniczący konferencji: - Nie, proszę pana, pan nie powinien klaskać. - Ale dlaczego? Ten mężczyzna jest zapewne znakomitym mówcą! - Nie powinien pan go oklaskiwać, on tłumaczy pana słowa.
Leci 2 emerytów do krajów afrykańskich żeby jeszcze na starość doznać przyjemności z czarnymi kobietami. Stewardesa na pokładzie ostrzega że jedna połowa kobiet w Afryce zarażona jest na Aids, a druga połowa na gruźlice. Jeden z emerytów nie dosłyszał i pyta kolegę co ona mówiła. - Nic, nic tylko pamiętaj, pierdol te które kaszlą.
W sądzie: - Oskarżony, zastał pan żonę z kochankiem i zabił pan ją. Może mi pan wytłumaczyć, dlaczego zabił pan ją, a nie jego? - Wysoki Sądzie, doszedłem do wniosku, że lepiej raz zabić kobietę, niż co tydzień innego mężczyznę...
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się