Wchodzi dwóch policjantów do księgarni i jeden się pyta: - Czy jest "Pan Tadeusz"? Ekspedientka woła na zaplecze - Kierowniku, do pana!
Wchodzi dwóch policjantów do księgarni i jeden się pyta: - Czy jest "Pan Tadeusz"? Ekspedientka woła na zaplecze - Kierowniku, do pana!
Pastor Miller i młoda organistka z parafii wracali razem wozem z miasta. Nagle rozpętała się burza nad nimi, pioruny zaczęły walić wokół. W pewnym momencie piorun uderzył, zabijając konia. Przerażeni schowali się pod wozem tuląc się do siebie. Bardzo szybko pastorowi przyszły złe myśli do głowy. Uchylił spodni, wskazał dziewczynie na dół i z namaszczeniem mówi: - Ten oto narząd dany od Boga potrafi dać życie. Dziewczyna na to: - To niech pastor zapakuje go w konia, to pojedziemy do domu.
Młoda i atrakcyjna lekarz geriatra bada sędziwego dziadka. Po kilku chwilach badania orzeka: - Musi pan przestać się onanizować. - Dlaczego?! - Bo próbuję pana przebadać...
Żona leży z mężem w łóżku i zalotnie się pyta. - Może dla odmiany zaspokoimy jakąś twoją skrywaną fantazję erotyczną? - Fajnie by było ,ale skąd ja wezmę o tej porze clowna, dwa karły i osła!?
- Kochanie czy ten kapelusz mnie odmładza ? - Robi co może.
Schodzi dziadek do piwnicy i zaczyna sprzątać. Przekłada jakieś szpargały i dostrzega butelkę, całą zakurzoną. Przeciera ja i widzi KONJAK, wypija całą. Po chwili czuje ogromne sztywnienie w spodniach i leci do babci, bierze ja raz, drugi, trzeci. Babcia zdziwiona: Stary co się z Tobą dzieje, nigdy nie mogłeś, a tu już było 3 razy a Ty dalej chcesz. Dziadek na to: Wypiłem koniak, który znalazłem w piwnicy. B: Pokaz co to za koniak. Schodzą do piwnicy, dziadek pokazuje butelkę, babcia patrzy, przeciera całą, a na etykiecie: KOŃ JAK NIE MOŻE TO 3 ŁYŻKI NA WIADRO.
Przychodzi baba do lekarza. Lekarz pyta: - No i co pani dolega? - Ach panie doktorze mam problem: Bardzo szybko zrażam do siebie ludzi - więc jak - pomożesz mi ty stary, łysy ciulu?
Polak i ukrainiec zderzyli się czołowo samochodami. Całe szczęście nikomu nic się nie stało. Wysiadają z wraków i polak mówi: - Trudno stało się! Wypijmy żeby ukoić nerwy - podaje ukraińcowi półlitrówkę. Ten ochoczo wypija i oddaje ją polakowi. - No a co ty nie pijesz? - Nie ja najpierw poczekam na policję.
Sędzia pyta na rozprawie rozwodowej: Ile pan ma lat? - 98 - A pani? - 92 - I po tylu wspólnych latach chcecie się rozwieść? Dlaczego? A ze względu na niezgodność charakterów. - To dlaczego tak późno przychodzicie po rozwód? - Byliśmy razem ze względu na dzieci! - I co na to dzieci? - Nic, pomarły.
Poproszę papier do dupy. - Proszę pana - mówi się papier toaletowy! Dobrze to poproszę papier toaletowy. Acha i jeszcze poproszę mydło. - Toaletowe? - Nie, nie... do twarzy!
W autobusie tłok przed pandemią. - Chyba będę w ciąży! - Z kim? - Nie wiem. Nie mogę się odwrócić!
Po miesiącu kwarantanny mąż pyta żonę: - Nie masz ochoty na seks? - Strasznie mam, ale jeszcze nie wolno wychodzić...
Słyszałem, że się ożeniłeś. - Tak jakoś wyszło. A do kogo jest podobna Twoja żona? - Wszyscy mówią że do Matki Boskiej. Jak to? Masz jej zdjęcie? - Mam, zobacz! O Matko Boska!!!!!!
- Rejestracja onkologiczna? - Tak, słucham. - Chciałem zapisać się do onkologa na wizytę bo czuję, że mam raka. - Najbliższa wizyta jest możliwa 16 lutego w 2026 roku na godzinę 8 rano. - Do tego czasu to ja mogę umrzeć!!! - To ja pana wpiszę ołówkiem, a w razie czego wygumkuję.
- Zapraszam Cię dzisiaj wieczorem na orgietkę! - Tak? A ile osób będzie? - Jak przyjdziesz z żoną to będziemy w trójkę.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się