- Jak się nazywa człowiek chwalący się dolną częścią ciała? - Chwalipięta.
- Jak się nazywa człowiek chwalący się dolną częścią ciała? - Chwalipięta.
U lekarza. - Panie Kubal , czy w Pana rodzinie zdarzały się przypadki kazirodztwa? - Tak. - A dużo tego było? - A niee ... Gdzie tam dużo. Mogę je policzyć na palcach jednej ręki. - No to ile dokładnie? - Siedem.
- Kochanie, a czy wiesz, że jestem wybitnym szachistą? - Domyśliłam się. - Tak? A po czym poznałaś? - Zwykle kończysz w kilku ruchach...
Synek pyta ojca: - Tato, a czy ty bijesz mamusię? - No co ty, Stasiu... Skąd ci to przyszło do głowy. - Bo słyszałem, jak wczoraj wieczorem mama sapała, że już nie chce w du*ę...
- Wiesz, Gośka, że ten skurwiel mnie wczoraj zdradził! - Zemściłaś się? - Tak. - Kiedy? - Tydzień temu.
- Stary, mam dla ciebie dwie złe wiadomości. - A dasz radę połączyć je w jedną? - Dam. Twoja dziewczyna nas zdradza.
Raz mój ojciec nakrył mnie in figlach z dziewczyną w moim pokoju, ale powiedział: - Dobra, nic mamie nie powiem, to będzie nasz mały sekret. Następnego dnia jemy całą rodziną śniadanie, nagle matka mnie pyta: - Synu, skąd masz malinkę na szyi? To jest nasz mały sekret z ojcem - odpowiedziałem.
Stosunkowo niska i płaska dziewczyna pływała sobie w morzu. Nagle jedna z większych od niej fal uderzyła w nią i ściągnęła jej stanik. Nie mogąc go nigdzie znaleźć zakryła się rękami, wyszła z wody i poszła do ratownika: - Przepraszam, czy mógłbyś mi pomóc? - A o co chodzi chłopczyku, zimno ci?
Mama do Jasia: - Dlaczego płaczesz? - Bo mi jest żal dziewczynek. - Nie rozumiem... Jakich dziewczynek? - Słyszałem, jak tata rozmawiał przez telefon z kolegą i mówił, że pójdą zapolować na dziewczynki...
- Wczoraj ten skurwiel mnie zdradził! - Zemściłaś się? - Tak, przedwczoraj.
Przed Olimpiadą w Mediolanie Kubal miał odczytać Apel Olimpijski. Wszedł na mównicę i zaczął czytać: O. O. O. O. O. Nagle rozległ się szept z pierwszego rzędu: - Piotrek, tego nie czytaj , to są kółka olimpijskie...
Żona przychodzi do męża na widzenie do więzienia. Mąż niezadowolony pyta: - Dlaczego tak dawno do mnie nie przychodziłaś? - Chodziłam do naczelnika więzienia i prosiłam go, żeby chociaż rok ci skrócił, bo dali ci 25 lat. - No i co? - A on za każdym razem składał mi nieprzyzwoite propozycje. - I co? - Co "co"? Zbieraj się, idziemy do domu!
- Czym się różni seks delikatny od brutalnego? - Tym, czy kobieta jest nażelowana, czy napastowana.
- Jak się nazywa wstrzemięźliwość wobec mężczyzn u kobiet? - Meno pauza.
Przychodzi koleś do McDonalda i zamawia zestaw. - Czy chce Pan powiększone frytki? - pyta sprzedawczyni. - Powiększone frytki?! To można tak? - Oczywiście - odpowiada z politowaniem babeczka. - Rewelacja, to ja poproszę te powiększone frytki. Po chwili koleś dostaje zestaw z frytkami. Podnosi jedną z nich, ogląda pod światło badawczym wzrokiem i oznajmia z kamienną twarzą: - Przepraszam ja zamawiałem powiększone frytki... - No tak, to są powiększone... - Nie, ta frytka jest normalna... - No tak, bo powiększone, to chodzi o to, że one nie są większe, tylko ma Pan ich więcej... - Proszę Pani, czy jakby chciała sobie Pani cycki powiększyć, to by sobie Pani dorobiła trzeciego?
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się