Teściowa leży na łożu śmierci, wokół cała rodzina czeka aż dokona żywota. Nagle umierająca spogląda przez okno i mówi: - Patrzcie dzieci jaki piękny zachód słońca. Zięć odpowiada: - Mamo, niech się mama nie rozprasza.
sesja tylko na teraz
Druga strona konfliktu, którego pierwszą jest teściowa. Zięć w dowcipie zwykle nie ma nic do powiedzenia i właśnie w tym rzecz.
Teściowa leży na łożu śmierci, wokół cała rodzina czeka aż dokona żywota. Nagle umierająca spogląda przez okno i mówi: - Patrzcie dzieci jaki piękny zachód słońca. Zięć odpowiada: - Mamo, niech się mama nie rozprasza.
Zięć daje sprostowanie do gazety... - Przepraszam moją teściową - powiedziałem jej, iż hamak mógłby jej posłużyć za biustonosz to nieprawda. To jej biustonosz mógłby posłużyć za hamak.
W przedziale sypialnym rabin przygotowuje się do nocy. Na piętrowym łóżku młody człowiek już prawie gotowy do snu, pyta rabina: - Może mi rabbi powiedzieć, która godzina? Rabbin nie mówiąc ani słowa gasi światło, kładzie się na swoje miejsce i zasypia. Rano pociąg dojeżdża do Charkowa. Rabin i młody człowiek przygotowują się do wyjścia. Rabin patrzy na swój zegarek i mówi: - Młody człowieku! Pytaliście się mnie wczoraj, która godzina. Jest wpół do dziewiątej. - A dlaczego mi wczoraj Pan nie odpowiedział, rabinie? - Gdybym Panu wczoraj odpowiedział, to by się pan zapytał, dokąd jadę. I gdybym odpowiedział, że do Charkowa, to byś Pan powiedział, że też jedziesz do Charkowa. I że nie masz Pan noclegu. A ja, człowiek dobry z natury bym Pana zaprosił do siebie. A mam córkę na wydaniu. I byś się Pan pewnie jej spodobał. I musiałbyś się Pan z nią ożenić. - No i co w tym strasznego? - Tak sobie pomyślałem - po ch*j mi zięć bez zegarka?
Trzy fazy życia kobiety: 1. Wkurwia ojca 2. Wkurwia męża 3. Wkurwia zięcia
Dzwoni zięć do teściowej: - Mamo, dostałem pracę! - Gratuluję! Jaką? - Zostałem komornikiem. - Co?! - Mama już wie dlaczego dzwonię?
Zdenerwowana teściowa dzwoni do zięcia: - Powiedz mi szybko, co mam zrobić, bo w moim domu czuć ulatniający się gaz! - Jako osoba głęboko wierząca, niech mamusia zapali gromnicę i się pomodli...
Teściowa do zięcia: - I za co ta moja córka tak cię kocha?! - Pokazać?
Młody człowiek się ożenił, jednak po ślubie do niczego nie doszło. W końcu udał się do teścia i się żali: - Tato, ja z reklamacją. Już trzeci dzień po ślubie i mnie nawet do łóżka nie wpuszcza. - Wiesz, mnie nie bardzo wypada. Poproszę żonę, żeby z nią porozmawiała, przecież to kobiety. Matka, poproszona, rozmawia na osobności z córką: - Nu, czemu mu nie dajesz? - Bo on myśli, że jestem dziewicą, a ja przecież miałam jednego chłopaka, drugiego, trzeciego... - No to wiesz, durna, co robić, przecież twój ojciec też myślał, że była dziewicą, a ja miałam jednego chłopaka, drugiego, trzeciego... W tym czasie teść podsłuchuje, a zięć, zniecierpliwiony pyta: - No i co, no i co? O czym mówią? - O czym, o czym... No o czym mogą rozmawiać dwie kurwy?!
Teściowa do zięcia: - I za co ta moja córka tak cię kocha?! - Pokazać?
Teściowa do zięcia: - No i jak ci smakował dzisiejszy obiadek? - Ooo, widzę, że mamusia znowu dąży do kłótni!
Przychodzi zięć do teściowej w szpitalu. Idzie do ordynatora i pyta: - Jest jakaś nadzieja? A lekarz na to: - Niema żadnej. Jutro wychodzi!
O czwartej rano pijany zięć wraca do domu, w przedpokoju "wita" go teściowa z miotłą w ręku. Zięć się pyta: - A mama zamiata, czy odlatuje?
Wchodzi zięć do domu, rozpina koszulę na klacie i mówi do teściowej: - Niech mi tu mama pluje. - No co Ty zięciu, jakbym mogła - mówi teściowa. - No niech mi tu mama pluje, bo lekarz kazał mi się smarować jadem żmii.
Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią. Postanowiła że wskoczy do studni i będzie udawała, że się topi. Przygotowała sobie wszystko w studni (jak wskakiwała trzymała się liny). Przyjechał pierwszy zięć no to teściowa buch do studni. Zięciu podbiega, patrzy, teściowa. Wyciąga ją ze studni i odnosi do domu. Rano budzi się, widzi przed domem maluch z napisem "Od teściowej dla zięcia". Przyjechał drugi zięć, teściowa ten sam numer. Zięć ją ratuje. Rano wstaje a tam maluch z napisem "Od teściowej dla zięcia" Przyjechał trzeci zięć. Teściowa stary numer. Zięć podbiega do studni odcina linę na której wisiała teściowa. Teściowa się topi. Zięć rano wstaje a tam BMW z napisem "Dla zięcia, TEŚĆ"
Teściowa po 10 latach kłótni postanawia pogodzić się ze swoim zięciem. Zaprasza jego i córkę na obiad. Podaje kotleta, surówkę, ale zapomniała o ziemniakach. Wraca do kuchni. Przezorny zięć postanawia sprawdzić, czy kotlet nie jest zatruty. Kroi kawałek i daje kotu. Ten gryzie i nagle pada na ziemię. Zięć wstaje, idzie do kuchni, bierze patelnię i zabija teściową. Wraca do pokoju i mówi do żony: - Kochanie, wyobraź sobie, że ta stara rura chciała mnie otruć. Wziąłem patelnię i ją zabiłem! Na co kot wstaje, otrzepuje się i krzyczy: - Jest!
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się