sesja tylko na teraz

Dowcipy o wakacjach

154 żarty · strona 10 z 11

ID: 5407

Budzi się rozanielona żona , w środku nocy i szarpie za rękę męża: -Stachu, Stachu, ale miałam cudowny sen! Facet wkurzony, ale pyta: A co takiego ci się śniło? - Wyobraż sobie na plaży stało ogromne wiadro penisów. A na samym wierzchu leżał jeden taki duży, sprężysty.... -To pewno był mój? Pyta mąż... -Coś ty! Twój to leżał obok, jakiś taki mały, stary, pomarszczony.... Za pół godziny facet ciągnie za rękę żonę! - Kryśka, ale miałem cudowny sen! Wyobraź sobie, śniła mi się plaża - patrzę a tam pełne wiadro damskich cipek....Takie śliczne, wąziutkie, piękne...a na samym wierzchu leżała taka jedna przepiękna, młodziutka....mówi rozmarzony mąż. - Och! To pewnie moja!!!Moja!!! - Nie, kochana! W twojej - to to wiadro stało!!!!

#małżeństwo #wakacje
ocena 86
ID: 5384

Starsi państwo czytają list od swojego wnuczka Jasia: "Kochani Dziadkowie. Dziś pierwszy raz poszedłem do szkoły. Zajęcia zaczęły się od lekcji wychowawczej. Nasza pani wychowawczyni powiedziała, że zawsze, ale to zawsze, trzeba mówić prawdę. W tej sprawie do Was piszę. Podczas ostatnich wakacji, które u Was spędzałem, pewnego dnia zszedłem do spiżarni, nasrałem do słoika i postawiłem go na półkę z konfiturami." Dziadek chlasnął babkę w łeb i wrzeszczy: - A mówiłem, że gówno! A ty nie, z cukrzyło się! Z cukrzyło!

#emeryci #jasiu #szkoła
ocena 387
ID: 5375

Na plaży dla nudystów rozmawiają dwa penisy. Jeden śliczny, wypasiony a drugi jakiś taki szary i pomięty. - Ładnie wyglądasz - mówi ten brzydki - Wiesz - dumnie odpowiada piękniś - bo ja strzelę jedno ruchanko i potem tydzień odpoczywam. - To masz fajnie, ja dzień w dzień "rąbię" po pięć, sześć razy. Nie mam, kiedy odpocząć. - To spróbuj się nie podnosić - radzi pierwszy - Słyszałem, że to pomaga. - Gówno tam pomaga - odpowiada ze złością ten "pracowity" - Kiedyś się nie podniosłem, to mnie kurwa o mało nie zjedli.

#praca #wakacje
ocena 201
ID: 5200

Facet chciał sobie zrobić tatuaż na penisie. Poszedł do studia tatuażu i mówi, że chce wytatuować sobie tam "Willy", bo tak go nazywa jego dziewczyna. - No ok, ale żeby się zmieściło, to musisz go pan postawić. Facet sobie trochę potrzepał, fujara stanęła, koleś wytatuował. Po paru dniach facet poszedł na plażę nudystów. Leży, ale na penisie widać tylko pierwszą i ostatnią literę "Wy". Patrzy - obok leży murzyn i też ma wytatuowane na penisie "Wy". Facet się na chwilę odwrócił, trochę potrzepał i leży dumnie z napisem "Willy". Mużyn popatrzył, odwrócił się, potrzepał i leży na wznak z napisem "Welcome to Ibiza everybody"

#wakacje
ocena 195
ID: 5193

Pewien facet chciał przenocować w hotelu, ale wszystkie pokoje były zajęte. - Może ma pan jednak jakiś wolny pokój, albo chociaż jakieś łóżko? Mogę spać gdziekolwiek - poprosił recepcjonistę. - No cóż, mam dwuosobowy pokój w którym mieszka tylko jeden facet i prawdopodobnie byłby zadowolony ze współlokatora, bo to obniżyłoby mu koszty. Ale prawdę mówiąc on chrapie tak głośno, że skarżą się na niego lokatorzy sąsiednich pokoi, tak więc nie wiem, czy będzie pan zainteresowany. - Nie ma sprawy, wezmę ten pokój. Następnego ranka recepcjonista pyta faceta: - Jak się panu spało? - Lepiej niż kiedykolwiek. - A co z chrapaniem - nie przeszkadzało panu? - Nie, natychmiast go uciszyłem. - W jaki sposób? - Już był w łóżku chrapiąc, kiedy wszedłem do pokoju. Przechodząc pocałowałem go w policzek i powiedziałem "Dobranoc, przystojniaku!", a on nie zmrużył oka całą noc obserwując mnie!

#wakacje
ocena 425
ID: 5062

Gość luksusowego hotelu składa u kelnera zamówie: - Proszę dwa gotowane jajka. Jedno tak miękkie, ze zarówno żółtko i białko ma być w stanie płynnym, a drugie takie twarde, żebym miał kłopoty z jego pogryzieniem. -Proszę również dwa plasterki boczku, zimne, ale z jednej strony zwęglone, oraz spalonego, kruszącego się w dłoniach tosta. Masełko niech będzie tak zmrożone, żebym za nic w świecie nie mógł go rozsmarować. Proszę także o bardzo słabiutką kawę, o temperaturze pokojowej. - To bardzo skomplikowane zamówienie, proszę pana. Nie wiem, czy nasi kucharze potrafią? - Wczoraj ku*wa potrafili!

#restauracja #wakacje
ocena 387
ID: 5018

Dzwoni tato do córki będącej na studiach zagranicznych w Irlandii. - Cześć córeczko, co słychać? - Zostałam prostytutką, tato! - Co? Jak mogłaś...... Ty szmato, Ty k........, Ty.....itd - Ależ tato! Tato, Ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów? Mam czesne i studia opłacone już do końca. Jeżdżę jaguarem. Siostrę zapraszam do mnie na wakacje, a Wam z mamą wykupiłam miesięczne wczasy na Majorce i kupiłam najnowszą Omegę - już tam czeka na Was... - Czekaj, czekaj........to mówisz, że kim zostałaś? - Prostytutką ! - Aaaaaa, to przepraszam. Ja zrozumiałem, że protestantką...

#dzieci #wakacje
ocena 307
ID: 4854

Panienka idzie po plaży. Nagle zobaczyła starą butelkę. Podniosła, otarła z brudu, a tu wyskakuje duszek. Panienka pyta: -Czy będę miała trzy życzenia? Duszek: -Nie, przykro mi ale ja jestem duszek spełniający tylko jedno życzenie Panienka bez wahania: -To proszę o pokój na Bliskim Wschodzie. Widzisz te mapę? Chce, żeby te wszystkie kraje przestały ze sobą walczyć, żeby Żydzi i Arabowie pokochali się miedzy sobą i żeby kochali Amerykanów i odwrotnie i żeby wszyscy tam żyli w pokoju i harmonii. Duszek popatrzył na mapę i mówi: -Kobieto bądź rozsądna, te kraje się biją i nienawidzą od tysięcy lat, a ja po 1000 lat siedzenia w butelce też nie jestem w najlepszej formie. Jestem DOBRY ale nie aż tak dobry. Nie sądzę żebym mógł to zrobić. Pomyśl i daj jakieś sensowne życzenie..- Panienka pomyślała przez chwile i mówi: -No dobrze, przez cale życie chciałam spotkać właściwego mężczyznę, żeby wyjść za niego za mąż. Wiesz, takiego który będzie mnie kochał, szanował, bronił, dobrze zarabiał i oddawał pieniądze, nie pił, nie palił, pomagał przy dzieciach, w gotowaniu i sprzątaniu, był świetny w łóżku, był wierny i nie patrzył tylko w telewizor na programy sportowe. Takie mam życzenie. Duszek westchnął głęboko i powiedział: -Pokaż mi te cholernąmapę...

#dzieci #małżeństwo #pieniądze
ocena 278
ID: 4786

Kobieta zabawia się z kochankiem, ale nagle słyszy, że jej mąż otwiera zamek w drzwiach. Kobieta w strachu: - Boże, cofnij czas o godzinę! Słyszy głos z nieba: - Dobrze, ale kiedyś utoniesz. Kobieta się zgadza. Mąż się nie dowiedział, a ona ciągle unikała wody. Pewnego dnia wygrała wycieczkę na Karaiby. Obawiała się, ale postanowiła zaryzykować. Podczas rejsu nastąpił sztorm. Wtedy kobieta przerażona krzyknęła: - Boże, chyba nie pozwolisz umrzeć razem ze mną tym 300 niewinnym kobietom! - Niewinnym? Od roku was, dz*wki, zbierałem w jedno miejsce!

#małżeństwo #wakacje #zdrada
ocena 301
ID: 4651

Ateista po śmierci staje przed Sądem Bożym, św. Piotr wzywa Lucyfera aby go zabrał do piekła. Diabeł zaczyna oprowadzanie. Wchodzą do piekła a to się okazuje wspaniały hotel, ze wszystkimi wygodami. Idą na 1 piętro a tam najlepsza restauracja jaką tylko Ateista widział. Drugie piątro największa impreza, trzecie piękne kobiety dla każdego itd, dojeżdżają na ostatnie piętro Ateista patrzy, a tam ludzie w kotłach sie gotują, inni w smole topią jeszcze inni w ogniu smażą. Pyta więc Lucyfera: - Ale co to jest? Wszędzie takie rarytasy, tylko tutaj męki? Na to diabeł odpowiada: - A tym to się nie przejmuj, to katolicy. Tak sobie wymyślili, tak mają!

#niebo i piekło #restauracja #wakacje
ocena 93
ID: 3983

Biznesmen wyjechał w interesach do Japonii. Chcąc umilić czas zamówił sobie na wieczór gejszę. Podczas stosunku dziewczyna krzyczy: -Nashiga yama! Nashiga yama! Facet nie znał japońskiego, ale pomyslał, że gejsza pewnie z rozkoszy krzyczy "Brawo". Następnego dnia grał w golfa z japończykami z hotelu. W pewnym momencie jeden z nich wyjątkowym zgrabnym uderzeniem umieścił piłkę w dołku. -Nashiga yama! - wykrzyknął biznesmen. Wszyscy spojrzeli na niego zdziwieni. -Jak to nie ta dziura??

#wakacje
ocena 154
ID: 3924

Do wybrzeża afrykańskiego przypłynęła rosyjska łódź podwodna. Właz sie otworzył i ze środka wynurzył sie marynarz z liną. Patrzy po tym wybrzeżu i dostrzega że na plaży stoi murzyn i go obserwuje. Ruski niewiele myśląc rzuca do niego linę i krzyczy. - Ej dzierżyj linu! - murzyn nic - No dzierżyj linu - murzyn dalej zero reakcji. Ruski się podrapał po głowie i zaczyna inaczej. - Gawarisz ty pa ruski? - cisza - Sprechen sie deutsch? - cisza - Parlez-vous français? - cisza Rusku zły ale jeszcze jedną próbę podejmuje. - Do you speak english? - Yes I do! - wykrzykuje murzyn ucieszony. - No to dzierzyj linu!

#wakacje
ocena 149
ID: 2948

Klasa Jasia pojechała na wycieczkę na basen i wszyscy się kąpali. Tylko Jasio siedział samotnie na ławeczce bo z racji tego, że miał zespół downa nie chciano go do wody wpuścić. No, ale bardzo chce pływać, więc truje dupsko ratownikowi. - Panie ratowniku ja chce pły-pływać! Ja chce pływać! - Jasiu, nie bardzo, nie poradzisz sobie. - Ale ja u-umiem, ja umiem! - nie poddaje się chłopak. "No dobra" pomyślał ratownik i pozwolił mu wejść. A tam metamorfoza - Jasio pruje wodę niczym rekin, niczym Michael Phelps na igrzyskach w Pekinie. Ratownik oniemiały, jakimś cudem zebrał się w sobie i woła Jasia i się go pyta. - Jasio, gdzie się tak nauczyłeś pływać? - Taatoo mnie za-zabrał na środek je-je-jeziora i wy-wyrzucił. - No to świetna metoda! pogratulować tylko! A trudno Ci było? - Płynąć nie, ty-tylko z wo-worka się było ciężko wyplątać.

#jasiu #szkoła #wakacje
ocena 108
ID: 2625

Pewna pani wybrała się na wycieczkę do Indii. Tam zobaczyła zaklinacza węży, który grał melodię na piszczałce, a przed nim prężyła się i gięła królewska kobra. Pani dowiedziała się, że ta piszczałka potrafi podniecić każde podobne stworzenie. Zapragnęła ją nabyć, aby zastosować w domu, bo jej staremu jakoś ten jego interes przestał się prężyć. Zaklinacz mocno się targował, ale kiedy już osiągnął przyzwoitą cenę, nie tylko sprzedał instrument, ale dodatkowo nauczył paniusię grać właściwą melodię. Kobieta wróciła do domu w środku nocy. Cichutko weszła i zobaczyła, że mąż śpi. Nie budząc go, zbliżyła się, wyjęła piszczałkę i zaczęła cichutko grać. Po chwili kołdra drgnęła, a później zaczęła się pomalutku, delikatnie unosić coraz wyżej i kołysać w różne strony. W pewnej chwili pani nie wytrzymała - przerwała grę, zrzuciła sukienkę, zerwała kołdrę i ujrzała wyprężonego, półmetrowego... tasiemca.

#małżeństwo #wakacje
ocena 63