Wilk odbiera komórkę. - Słucham, mamusiu! - Czy dzisiaj też wrócisz późno jak zwykle? - A dlaczego pytasz? - Bo upiekłam Ci pyszne ciasteczka, te co lubisz! - Nie zjem chyba ani jednego... Przed chwilą zjadłem całą babkę.
sesja tylko na teraz
Wilk odbiera komórkę. - Słucham, mamusiu! - Czy dzisiaj też wrócisz późno jak zwykle? - A dlaczego pytasz? - Bo upiekłam Ci pyszne ciasteczka, te co lubisz! - Nie zjem chyba ani jednego... Przed chwilą zjadłem całą babkę.
Rozmowa telefoniczna: - Kochanie, odwołałam dzisiejszą wizytę mojej mamy, kupiłam Ci sześciopak pszenicznego, na kolację będą pyszne steki, a później masażyk w mojej nowej bieliźnie i... - Jak mocno?! - No... błotnik wgnieciony, kierunkowskaz rozbity, lusterko urwane...
W publicznej toalecie kabinki oddzielone są tylko cieńką ścianką, od dołu i góry szeroki prześwit. W sumie wszystko słychać, co się dzieje obok. W jednej z kabin słychać rozpaczliwe: - Aaaaaaaaaaaeeeeeeeeeeee! W drugiej również rozlega się donośne: - Eeee, eeee, eeee, eeee, eeee... Znów z pierwszej: - Aaaaaaeeeeeeeeeeeeeeeee! Druga kabina odpowiada: - Eeee, eeee, eeee, eeee.... W pierwszej: - Aeeeeee... Plum! Z drugiej: - O, gratuluję! Pierwsza: - Nie ma czego, to mój smartfon.
Smartfon to jest super rzecz... Można sobie porozmawiać ze znajomymi... nie oferując im nic do picia!
Telefon. - Część, księżniczko, jak się masz? - Tu jej chłopak. - Cześć chłopaku. Jak się ma nasza księżniczka?
Dwaj myśliwi idą przez las. W pewnej chwili jeden z nich osuwa się na ziemię. Nie oddycha, oczy zachodzą mu mgłą. Drugi myśliwy wzywa pomoc przez smartfona. - Mój przyjaciel nie żyje! Co mam robić? - woła do słuchawki. Po chwili słyszy odpowiedź: - Proszę się uspokoić. Przede wszystkim proszę się upewnić, że pański przyjaciel naprawdę nie żyje. Po chwili rozlega się strzał. - W porządku - woła do telefonu myśliwy. I co dalej?
- Coś ty najlepszego zrobił! - wita żona męża, wracającego z pracy. - Gosposia złożyła wymówienie, bo podobno ordynarnie nawymyślałeś jej przez telefon... - A to nie Ty odebrałaś ?!!!
Środek nocy. Małżonkowie leżą w łóżku. Mąż szepcze: Kochanie poświntuszymy? Żona zaspanym głosem: Głowa mnie boli, mam niskie ciśnienie... Mąż: Śpij, śpij... ja przez telefon rozmawiam.
Gmina żydowska postanowiła wynagrodzić swojego wspaniałego rabina za 30 lat ciężkiej pracy i wykupiła mu dwutygodniową wycieczkę na Hawaje. Przewodniczący synagogi postanowił, że miłym dodatkiem będzie wynajęcie rabinowi młodej, ładnej i dostępnej 24/7 prostytutki na cały okres pobytu. Kiedy rabin wszedł do swojego hawajskiego pokoju, zobaczył na łóżku zmysłową, nagą kobietę. Natychmiast zażądał, żeby wytłumaczyła, co to znaczy. Gdy tylko się dowiedział, zrobił się cały czerwony, chwycił za telefon i dzwoni do przewodniczącego: - To tak mi okazujecie szacunek?! - wrzeszczy. - Jak mogliście zrobić coś takiego?! Jestem rabinem, jestem waszym przewodnikiem duchowym?! Jestem zbulwersowany, jestem zażenowany, jestem... W tym momencie zawstydzona prostytutka nieśmiało zakrywa się kołdrą i próbuje wstać z łóżka i przemknąć do łazienki. Rabin dostrzega to kątem oka, zakrywa jedną dłonią mikrofon w telefonie i mówi: - A ty dokąd? Czy ja jestem zły na ciebie...?
- Halo, czy to seks-telefon? - (cicho) Taaaak. - Czemu szepczesz?! - Bo jestem w autobusie...
Dzwoni telefon: - Policja? - Tak. Słucham. - Niech mi pan powie, czy to jest normalne? Od kilku miesięcy jeden facet trąbi o szóstej rano w swoją trąbkę i budzi ponad setkę ludzi. Czy nie można coś z tym zrobić? - Oczywiście, zaraz przyjedziemy. Proszę podać adres. - Koszary, jednostka wojskowa...
Rozmawiają dwie koleżanki: - Wczoraj w restauracji musieliśmy długo czekać na stolik. - Ja z tym nie mam problemu. Wyjmuję telefon i głośno mówię do słuchawki: Kochana, przyjdź szybko, Twój mąż tu siedzi z jakąś babą! Zawsze zwalnia się kilka stolików...
Telefon do informacji kolejowej: - O której odjeżdża pociąg do Zakopanego? - Nie wiem. - Ale jak to? Pani pracuje w informacji, pani powinna mnie poinformować. - Więc pana informuję, że nie wiem.
Mąż mówi ze zdziwieniem do żony, która zazwyczaj godzinami rozmawia przez telefon: - Nie mogę wprost uwierzyć, że rozmawiałaś dzisiaj zaledwie 15 minut?! - Bo to była pomyłka...
Sms męża do żony: - Kochanie, zostanę z chłopakami na jeszcze jedno piwo. Jeśli za 1/2 godziny nie wrócę przeczytaj smsa ponownie.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się