sesja tylko na teraz

Dowcipy z tematu #sklep

155 żartów · strona 11 z 11

ID: 2954

Żona wróciła wcześniej do domu i zastała męża w wyrku z piękną, młodą seksowną dziewczyną. - Ty niewierna świnio - wydziera się na całe mieszkanie. - Jak śmiesz to robić MI, matce twoich dzieci ?!? Wychodzę, chcę rozwodu Mąż woła za nią: - Poczekaj chwilkę, wyjaśnię ci jak to było... - Nie wiem w sumie na co mam czekać, ale to będzie ostatnia rzecz jaką od ciebie słyszę, streszczaj się. - Jadąc do domu z pracy zobaczyłem jak ta młoda dama łapie stopa, zlitowałem się i zabrałem. Już w samochodzie zauważyłem, że jest chuda, obskurnie ubrana i brudna. Wyznała mi, że nie jadła od trzech dni. Tak się wzruszyłem, że przywiozłem ją do domu i dałem jej twoją wczorajszą kolację, której nie zjadłaś bo się odchudzasz. Biedaczka pochłonęła ją w dosłownie dwie minuty. Popatrzyłem na jej umorusaną twarz i zapytałem, czy nie chce się wykąpać. Kiedy brała prysznic, zauważyłem, że jej ubrania też są brudne i jest w nich pełno dziur więc dałem jej twoje jeansy, których nie nosisz od kilku lat bo w nie nie wchodzisz. Dałem jej też koszulkę, którą kupiłem ci na imieniny, ale ty jej nie nosisz bo twierdzisz, że "nie mam dobrego gustu". Dałem jej sweter, który dostałaś od mojej siostry na święta a ty go nie nosisz tylko dlatego żeby ją denerwować. Do kompletu dorzuciłem jeszcze buty, które kupiłem ci w drogim sklepie a ty ich nie nosisz od czasu jak zauważyłaś, że twoja psiapsiuła ma takie same... Była mi bardzo wdzięczna i kiedy odprowadzałem ją do drzwi zapytała się ze łzami w oczach: "ma pan jeszcze coś, czego żona nie używa? _________________

#dieta #dzieci #kierowcy
ocena 360
ID: 2828

W lesie zajączek zakładał sklep.Przyszedł do niego niedźwiedź który bał się konkurencji więc próbował go zastraszyć. -Zając przyjdę tu 3 razy a jak kiedyś nie będzie tego co chce to ci sklep podpale. Niedźwiedź na drugi dzień przychodzi i mówi: -Dawaj zając 20kg łabędziego pierza. No to zając biegnie do piwnicy i niesie 20kg pierza.Wkurzony niedźwiedź bierze towar i wychodzi. Następnego dnia wraca i mówi: -Proszę mleko w proszku. A zając spod lady wyciąga mleko i podaje misiowi. 3 dnia do sklepu wchodzi ucieszony niedźwiedź i mówi: -2kg ni chuja. Zdziwiony zając myśli chwile potem mówi: - Niedźwiedź chodź za mną. Weszli na zaplecze i zając gasi światło i pyta: -Widzisz coś? -Ni chuja. -Noto bierz 2kg i SPIERDALAJ

#sklep #zwierzęta
ocena 82
ID: 1667

Wielki, ogromny, wielopietrowy supermarket, w ktorym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawce, dajac mu jeden dzien okresu probnego zeby go przetestowac. Po zamknieciu wzywa szef nowego sprzedawce do biura: No to ile dzis zrobil pan transakcji? - pyta sprzedawce. Jedna, szefie. Co? Jedna?! Nasi sprzedawcy maja srednio od szescdziesieciu do siedemdziesieciu transakcji w ciagu dnia! Co pan robil przez caly dzien? A własciwie to ile pan utargowal? Trzysta osiemdziesiat tysiecy dolarow. Szefa zatkalo. Trzy... sta osiem... dziesiat tysiecy? Na Boga, co pan sprzedal?! No, na poczatku sprzedalem maly haczyk na ryby... Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiat tysiecy? Potem przekonalem klienta zeby wzial jeszcze sredni i duzy haczyk. Nastepnie przekonalem go, ze powinien wziac jeszcze zylke. Sprzedalem mu trzy rodzaje: cienka, srednia i gruba. Wdalismy sie w rozmowe. Spytalem gdzie bedzie lowic. Powiedzial, ze na Missouri, dwadziescia mil na polnoc. W zwiazku z tym sprzedalem mu jeszcze porzadna wiatrowke, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, poniewaz tam mocno wieje. Przekonalem go, ze na brzegu ryby nie biora, no i tak poszlismy wybrac lodz motorowa. Spytalem go jakie ma auto i wydusilem z niego, ze dosc male aby odwiezc lodz, w zwiazku z czym sprzedalem mu przyczepe. I wszystko to sprzedal pan czlowiekowi, ktory przyszedl sobie kupic jeden, jedyny haczyk na ryby?! e. On przyszedl z zamiarem kupienia podpasek dla swojej zony. Zaproponowalem mu, ze skoro w weekend nici z seksu to moze pojechalby przynajmniej na ryby...

#praca #sklep
ocena 572