sesja tylko na teraz

Dowcipy o religii

111 żartów · strona 6 z 8

ID: 8907

W pociągu jedzie Polak, Niemiec, zakonnica i blondynka. Wjechali do tunelu i nagle usłyszeli trzask uderzenia w twarz. Gdy wyjechali z ciemności, zobaczyli, że Niemiec się trzyma za policzek. Zakonnica sobie myśli: - No tak, świnia złapał blondynę za kolano i dostał w pysk! Blondynka sobie myśli: - To idiota, zamiast mnie, to się pomylił i macał zakonnicę, więc dostał w ryja. Niemiec sobie myśli: - Polak zboczeniec złapał którąś, a ta myślała, że to ja, i mnie walnęła. Polak sobie myśli: - W następnym tunelu znów mu przywalę.

#blondynki #pociągi #religia
ocena 181
ID: 8821

Do szkoły językowej zgłasza się staruszek i mówi że chce się nauczyć języka łacińskiego. Zdumiona sekretarka pyta go: - A na co to panu? W tym wieku? On odpowiada: - Rzeczywiście jestem już stary, mam 90 lat i pewnie niedługo umrę. Stanę przed Świętym Piotrem i jak z nim pogadam? Po łacinie! Skoro ksiądz mówi po łacinie, biskup mówi po łacinie, papież mówi po łacinie, to i Święty Piotr też! - No dobrze dziadku - mówi sekretarka - a jak pójdziecie do piekła? - Niemiecki to ja znam!

#emeryci #niebo i piekło #praca
ocena 130
ID: 8409

Siedziałem spokojnie przy piwku gdy przechodząca obok knajpy zakonnica podeszła do mnie: - Powinieneś się wstydzić młody człowieku. Alkohol to dzieło szatana, jesteś grzesznikiem. - Skąd to wiesz? - Moja Siostra Przełożona mi tak powiedziała. - A czy ty kiedyś próbowałaś alkoholu? - Nie bądź śmieszny! Oczywiście, że nie. - To skąd możesz wiedzieć, że jest taki zły? Słuchaj, zróbmy tak ? postawię Ci drink i sama ocenisz. Zgoda? - Nie. Jak będzie wyglądała zakonnica pijąca drinka? - To nie problem. Poproszę barmana żeby przelał ci go do kubka od herbaty. - No dobrze? Podszedłem więc do baru: - Barman, jeszcze jedno piwo proszę. I jakiegoś dobrego drinka, tylko nalej go proszę do zwykłego kubka. - k***a. Nie mów, że znowu jest tu ta zakonnica?

#alkohol #religia
ocena 124
ID: 7749

Siedzi sobie gość na rybach, w pewnym momencie ma branie. Wyciąga, a tam taka niewielka złota rybka. Przyjrzał sie jej i stwierdził, że taką malizną to on sobie głowy nie będzie zawracał i już chce ją wrzucić do wody, gdy nagle rybka sie odzywa: - Czekaj! Ja jestem złotą rybką i spełnię Twoje życzenie. - Wiesz co, ale ja już mam wszystko o czym można tylko marzyć, więc dzięki ale Cię wrzucę do wody. - Nie, tak nie może być, tradycji musi stać się zadość. Słuchaj postawię Ci taką chatę, że ludzie w promieniu 100 km będą Ci zazdrościć. - Kiedy ja już mam taką chatę! - No to dam Ci brykę jakiej nikt w Polsce nie ma. - Też już mam taką! Rybka chwile się zastanawia i pyta: - A jak z Twoim życiem seksualnym, tzn. jak często to robisz? - Ze dwa razy w tygodniu. - To ja Ci załatwię, że będziesz miał dwa razy dziennie! - Eee tam, księdzu nie wypada?

#religia
ocena 307
ID: 7597

Stoi zakonnica na szosie i zatrzymuje samochody. Nikt nie chce się zatrzymać i podwieźć siostry. Deszcz, chłód, burza straszliwa. W końcu zatrzymuje się piękna blondyna w czerwonym ferrari i zabiera zakonnicę. Ta szczęśliwa stara się nawiązać rozmowę: - Piękne auto, pewnie ma pani wspaniałą posadę, skoro stać panią na taki wóz. - A nie nie, to mój kochanek mi je kupił. - Jak to, nie ma pani męża? - Nie, żyję w wolnych związkach, lepiej na tym wychodzę, np. to futro na tylnym siedzeniu dostałam od innego kochanka. A ta piękna biżuteria? - Ta jest od jeszcze innego. W końcu dojeżdżają do klasztoru, zakonnica wysiada smutna, że jej życie jest takie szare... Około 22 zakonnica zmówiła wieczorny pacierz i kładzie się do łóżka, nagle ktoś cichutko puka: puk, puk - Kto tam? - [szept] To ja ksiądz Antoni A zakonnica na to: - W dupę sobie wsadź te swoje bombonierki.

#kierowcy #małżeństwo #pogoda
ocena 190
ID: 7592

Trzy zakonnice po śmierci trafiają przed oblicze św. Piotra. Św. Piotr prosi pierwszą, żeby podeszła i pyta: - Czy zgrzeszyłaś z mężczyzną? - Kiedyś tak, jak byłam młoda, ale tylko ręką. - A... to umyj ręce w tej misce ze święconą wodą i możesz wejść do nieba. Odwraca się do pozostałych zakonnic, a te zawzięcie się kłócą - O co ta kłótnia? - O to , która ma podejść pierwsza. - A co to za różnica... - A duża - odpowiada jedna - bo jak ona w tej wodzie będzie myła dupę to ja tej wody nie wypije...

#niebo i piekło #religia
ocena 296
ID: 7183

Ksiądz prowadzący oprowadza młodego adepta po zakonie i opowiada: - Widzisz tutaj mamy Wielką Bibliotekę z tego będziesz mógł korzystać... ale nie w czwartek. Przechodzą dalej. - A tutaj jest świetnie zaopatrzona siłownia z tego też będziesz mógł korzystać... ale nie w czwartek Przechodzą wielkim hallem. - Natomiast tutaj jest nowoczesna pracownia informatyczna z tego oczywiście też będziesz mógł korzystać... ale nie w czwartek W końcu przechodzą długim korytarzem na końcu których są ogromne drzwi - ksiądz prowadzący otwiera drzwi, a tam wystająca goła dupa i opowiada dalej: - Ponieważ dbamy o potrzeby seksualne naszych adeptów z tego też oczywiście będziesz mógł korzystać... ale nie w czwartek. Na to adept się zaintrygowany się pyta: - No dobrze, ale dlaczego nie w czwartek ???!!! - Bo w czwartek masz tu dyżur.

#praca #religia
ocena 122