sesja tylko na teraz

Dowcipy o policjantach

140 żartów · strona 2 z 10

ID: 14926

Siedzi facet na ulicy obok kosza z pestkami z jabłek. Podchodzi policjant i pyta: -Co tam masz? -Sprzedaję pestki z jabłek. -A do czego służą?... -Po zjedzeniu jednej człowiek staje się mądrzejszy. -A po ile je sprzedajesz? -15 zł za sztukę. -Daj mi jedną. Policjant zjadł pestkę, pomyślał i mówi: -Poczekaj chwilę! Za 15 zł mogłem kupić kilka kilo jabłek i mieć z nich mnóstwo pestek zamiast jednej! -Widzi Pan? Już poskutkowało. -Rzeczywiście. Daj jeszcze dwie.

#policja
ocena 178
ID: 14844

Pojechałem autem do sklepu, gdzie byłem na zakupach ok. piętnaście minut. Kiedy już wychodziłem, moim oczom ukazał się strażnik miejski wypisujący mandat za złe parkowanie. Podszedłem do niego i mówię: - Może byś się odpieprzył, co? W odpowiedzi strażnik zaczął na koła samochodu zakładać blokadę. - Mam cię w dupie, gnoju! - rzuciłem patrząc na niego obojętnie. - Zobaczymy kto kogo ma w dupie, jak dostaniesz wezwanie na policję - odparł strażnik. - Skocz mi na pagony, cieciu. Poszedłem spokojnie przed siebie, a po chwili skręciłem na rogu ulicy gdzie zostawiłem swoje auto.

#kierowcy #policja #sklep
ocena 120
ID: 14820

Po rozegraniu bardzo słabej partii golfa, pewien członek klubu szybko opuścił teren klubowy i udał się w stronę parkingu. W pewnym momencie zatrzymał go policjant i pyta: - Czy uderzał pan jakieś dwadzieścia minut temu przy szesnastym dołku? - Tak. - odpowiedział golfista. - Czy przytrafił się panu nieudany strzał taki , że piłka poleciała ponad drzewami aż poza pole? - Tak, skąd pan o tym wie? - Cóż... - powiedział policjant - Pana piłka poleciała na autostradę i wpadła, wybijając okno, do jednego z samochodów. Kierowca stracił panowanie nad kierownicą i spowodował wypadek, w którym uszkodzeniu uległo pięć innych samochodów osobowych oraz wóz strażacki. Wóz ten był w drodze do pożaru i nie dojechał na czas przez co spłonął budynek mieszkalny... Co pan ma zamiar z tym zrobić? Golfista pomyślał chwilę i odpowiedział: - Myślę, że skoryguję ustawienie stóp.

#kierowcy #policja #strażacy
ocena 82
ID: 13491

Pani pyta dzieci w szkole, co robią ich ojcowie. Dzieci na wyrywki odpowiadają: Mój tata jest policjantem, a mój strażakiem, mój kucharzem, mój stolarzem... Tylko mały Jasiu siedzi cicho w kącie. Pani pyta: - A co robi twój tatuś, Jasiu? - Mój? Tańczy na rurze w klubie dla gejów, a jak klienci dobrze mu płacą, to jeździ z nimi do hotelu... Pani w szoku, wezwała Jasia na przerwie do siebie i pyta, czy to prawda i czy może mu jakoś pomóc... Jasiu odpowiada: - Tak naprawdę to ojciec jest selekcjonerem reprezentacji Polski w piłce nożnej, ale wstyd mi się przyznać...

#dzieci #jasiu #policja
ocena 268