sesja tylko na teraz

Dowcipy o dzieciach

362 żarty · strona 9 z 25

ID: 12067

- Pani Kowalska, żeby rozwód był z winy męża, musimy na niego coś mieć. Czy mąż pije? - Nie, skąd! Jakby tylko spróbował, to ja bym mu...! - Czy nie daje pieniędzy? - Nie, absolutnie, oddaje wszystko co do grosza... Już by mi tylko schował złotówkę, to ja bym mu... - A może bije panią? - Spróbowałby tylko rękę na mnie podnieść, to ja bym go tasakiem manier nauczyła! - A co z wiernością? - O! I tu go mamy! Drugie dziecko nie jest jego!

#dzieci #kowalski #małżeństwo
ocena 233
ID: 11902

Przychodzi córeczka do domu i chwali się mamie: - Mamusiu, wszystkie dzieci umiały liczyć do 5-ciu, a ja do 15-stu. Czy to dlatego, że jestem Blondynką? - Tak córeczko. - odpowiada mama. Przychodzi następnego dnia i mówi: - Mamo, wszystkie dzieci umiały alfabet do "c" ,a ja do "g". Czy to dlatego, że jestem blondynką? - Tak córeczko. - odpowiada mama. Przychodzi w kolejny dzień zapłakana i mówi: - Mamo, dzieci śmiały się, że mam duże piersi. Czy to dlatego, że jestem blondynką? - Nie kochanie. To dlatego, że ty masz 13 lat, a one tylko 7.

#blondynki #dzieci
ocena 157
ID: 11752

Szalejący kryzys ekonomiczny, spadki na giełdach, przeceny w nieruchomościach. Przychodzi 8-letni synek do ojca i mówi, że chce rowerek. Ojciec na to: - Nie mogę ci kupić rowerka, bo zaciągnęliśmy duży kredyt na dom, a na dodatek mama w zeszłym tygodniu straciła pracę. Następnego dnia ojciec wstaje i widzi, że synek się spakował i chce się wyprowadzać, więc pyta go dlaczego? Synek odpowiada: - Wczoraj wieczorem przechodziłem pod drzwiami waszej sypialni i słyszałem, jak mama krzyczała, że odlatuje, a ty chwilę później powiedziałeś, że też zaraz dojdziesz. Musiałbym być zdrowo pie**olnięty, żeby zostać tu sam, z takim wielkim kredytem i bez rowerka...

#bank #dzieci #praca
ocena 134
ID: 11744

Wraca małżonek z delegacji - biegnie prosto do sypialni. Wygłodniały, szybko ściąga z siebie ubrania i nie zapalając światła bierze żonę na różne sposoby przez bite dwie godziny. Potem idzie się czegoś napić do kuchni, a tam... żona! - Czekaj, czekaj... a kogo ja tam właśnie wyryćkałem w sypialni? Żona wbiega do sypialni i krzyczy: - Mamo, czemu nie powiedziałaś, że to nie ja? Teściowa na to: - Przecież wiesz, córeczko, że ja z nim od dwóch lat nie rozmawiam.

#dzieci #kuchnia #małżeństwo
ocena 156
ID: 11732

Dzieciaki bawią się w piaskownicy. Jedno z nich mówi: - Mój tato jest taki duży, że sięga głową do pierwszego piętra. Na to kolejne: - A mój to taki duży, że sięga głową do ostatniego piętra. Następny mówi, że do najwyższej kamienicy w mieście. Najstarszy z nich, że do chmur, no i zakończył tym przechwałki. Ale najmniejszy szkrab pyta tego najstarszego: - Ej, słuchaj no, a jak ten twój tata sięga głową do chmur, to czuje coś miękkiego na głowie? Na to ten odpowiada: - Tak, czuje. - No widzisz. To są jaja mojego taty - odparł szkrab.

#dzieci
ocena 72
ID: 11680

Do pewnej rodziny przyjechali goście. Wszyscy siedzą przy stole, a tu wchodzi synek gospodarzy i na cały głos mówi: - Mamo, a mi się chce sikać! - To idź i wysikaj się, ale na drugi raz mów, że ci się chce gwizdać. W nocy synek śpi z dziadkiem, który o niczym nie wie. Dziecko budzi się w środku nocy i mówi: - Dziadku mi się chce gwizdać! - Nie wolno teraz gwizdać, bo jest noc. - Ale mi się naprawdę chce gwizdać! - Nie wolno bo wszystkich pobudzisz. - Ale ja już nie mogę! - To zagwiżdż mi, ale tak cichutko, do ucha...

#dzieci #emeryci #rolnicy
ocena 100