ranking tematyczny

Najlepsze dowcipy o pieniądzach według użytkowników Perelki.net

Bogaty, biedny i ten, który właśnie się przeliczył. Dowcipy o pieniądzach, kredytach i o tym, że nigdy nie jest ich tyle, ile trzeba.

1
ID: 6107 22.12.2014

Imigrant z Somalii przyjeżdża do Wielkiej Brytanii. Na ulicy zatrzymuje pierwszą napotkaną osobę chwyta ją za rękę i mówi: - Dziękuję za wpuszczenie mnie do tego kraju, za mieszkanie, pieniądze na jedzenie, opiekę medyczną, darmową szkołę i zwolnienie z podatków. - To pomyłka - odpowiada przechodzień. - Ja jestem Afgańczykiem. Somalijczyk idzie więc do kolejnej osoby: - Dziękuję, że stworzyliście taki piękny kraj! - To nie ja, ja jestem z Iraku ? słyszy odpowiedź. Wreszcie widzi matkę z dzieckiem: - Czy pani jest Brytyjką? ? pyta. ? Nie, pochodzę z Indii. - To gdzie się podziali wszyscy Brytyjczycy? Kobieta zerka na zegarek i mówi: - Pewnie są w pracy.

czytaj więcej zwiń
#mieszkanie #pieniądze #praca
ocena 709
2
ID: 5775 04.04.2013 · tonieja

Leci sobie duży pasażerski samolot. Spokojnie, bez ciśnień, pogoda ładna. Nagle podlatuje do niego wojskowy F16, którego pilotowi straszliwie się nudzi i zaczyna wkurwiać pilota dużej maszyny. Przelatuje nad nim, pod nim, jakieś beczki, korkociągi w niebezpiecznej odległości itp. Przy czym cały czas szydzi z pilota samolotu pasażerskiego: - Czym ty latasz? Stodołą? Patrz na to gościu. Zrobisz tak? Nie zrobisz! Mam lepszy samolot i nie ma czegoś takiego co potrafisz ty i Twoja maszyna, czego ja bym nie zrobił milion razy lepiej! Koleś w pasażerce coraz bardziej wnerwiony, po którejś tam sugestii by się żołnierzyk odstosunkował, w końcu proponuje: - OK, DeltaTangoCharlieCośTam. Teraz wykonam jeden myk, ale jak go nie powtórzysz - na dole stawiasz kolację, panienki, a na kadłubie swojego "odkurzacza" piszesz: JESTEM ZŁOMEM. Umowa? - Dawaj, misiu! Nie ma takiej opcji, żebyś wygrał, więc to Ty napiszesz ten tekst na swoim kadłubie, a wódeczka, panienki itp. na Twój koszt! - Uwaga, zaczynam, tylko się nieco odsuń. Pilot F16 czeka. Mija pół minuty, pułap ten sam, prędkość ta sama, nic się nie zmienia. Mija minuta, dalej nic. W końcu pilot pasażerskiego odzywa się w słuchawce: - Dobra, skończyłem. - A co to, kurwa, miało niby być?! - Byłem się odlać.

czytaj więcej zwiń
#kierowcy #pieniądze #pogoda
ocena 638
3
ID: 5410 01.10.2012 · tip76

Spotyka się dwóch kolegów po latach i jak to przy wódce temat schodzi na teściowe. -Muszę się pozbyć mojej bo nie wytrzymam z nią - mówi pierwszy. - A ma prawo jazdy?? - pyta drugi. -Ma -To kup jej samochód, napewno się zabije i będziesz miał spokój. Po miesiącu się spotykają. - I jak?? - Żyje, cieszy michę i jeździ za moje pieniądze po całym mieście. - A co jej kupiłeś?? - Tico. - Coś Ty głupi?? Kup jej Jaguara to napewno zginie. Po dwóch miesiącach znowu się spotykają. - I jak?? - Nie żyje. A najbardziej to mi się podobało jak jej łeb wierd..lał.

czytaj więcej zwiń
#kierowcy #pieniądze #teściowa
ocena 571
4
ID: 5954 02.07.2014 · sew.klu

W pewnej amerykańskiej bazie wojskowej postanowiono w dość ciekawy sposób wypłacać weteranom wojen pieniądze za zasługi, a mianowicie wg. obranej przez nich długości. Wchodzi postawny żołnierz. - Dzień dobry panie kapralu, jak pan chce, abyśmy pana mierzyli? - Od stóp do głowy. - OK, 190 cm czyli 190 tys dolarów. Wchodzi kolejny. - Dzień dobry poruczniku, jak mierzyć? - Od stóp do wyciągniętej ręki. - OK 220 cm czyli 220 tys dolarów. Wchodzi zgarbiony dziadzio z laską, może 150 cm wzrostu. - Dzień dobry panie pułkowniku, jak mamy pana mierzyć? - Wiesz synu, od czubka penisa do jąder. - Pułkowniku, pan taki zasłużony, nie chcemy tak mało pieniędzy panu wypłacać... - Róbcie jak mówię, mnie tyle wystarczy. Mierzą, przykładają miarkę i od czubka do... - Pułkowniku, a gdzie pan ma jądra?! - W Wietnamie synu, w Wietnamie.

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #wojsko
ocena 516
5
ID: 102 14.11.2008 · flr

Jedzie sobie młode małżeństwo samochodem. Przejeżdżają obok "tirówek". Żona pyta: - Kochanie, co tu robią te panie i to tak ubrane? - One zarabiają na nierządzie. - A co to znaczy? - Robią ludziom przyjemności za pieniądze. - A dużo można na tym zarobić - Oj, bardzo dużo, kochanie. - To może i ja bym stanęła ? W końcu dopiero co się dorabiamy, auto na spłacie, a czasy takie niepewne... Mąż unosi brwi ze zdziwienia: - No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja też się zgadzam. - A co muszę zrobić - pyta żona. - Stan tu, ja stane 100 metrów dalej. Jak podjedzie klient to powiedz "stówa" i rób co trzeba. W razie wątpliwości mów, że musisz porozmawiać z menadżerem i przybiegnij do mnie. - Ok. Żona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje się merol. Żona podchodzi, a kierowca pyta: - Ile? - Stówa. - Ale ja mam tylko siedem dych. - Poczeka pan. Muszę porozmawiać z menadżerem. Żona biegnie do męża i pyta: - Józek, ale on mówi, że ma tylko 7 dych. Zrobić to? - Nie kochanie, nie możemy od razu robić zniżek. Powiedz mu, że za 70 to mu weźmiesz do ręki. Żona biegnie z powrotem i mówi, że zrobi ręką za siedem dych. Gość się zgadza, wyciąga... Oczom żony ukazuje się instrument długi aż do kolana klienta. Żona wytrzeszcza oczy i mówi: - Muszę porozmawiać z menadżerem. Biegnie zdyszana do męża i woła: - Józek nie bądź świnia ! Pożycz mu te trzy dychy!

czytaj więcej zwiń
#kierowcy #małżeństwo #pieniądze
ocena 510
6
ID: 5998 20.09.2014 · tupek

80-latek ożenił się z 20-latką i noc poślubną spędzają w hotelu. Wśród personelu tegoż hotelu trwają zakłady, czy pan młody przeżyje tę noc. Nad ranem na schodach prowadzących do recepcji pojawia się panna młoda. Na drżących nogach słania się trzymając się poręczy. - Co się stało? - pyta zaniepokojona recepcjonistka. Na to panna młoda płaczliwym głosem: - Jak mówił, że oszczędzał 60 lat, to myślałam, że ma na myśli pieniądze.

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #wakacje #wesele
ocena 499
7
ID: 5829 01.08.2013 · Grzegorz F.

W sądzie trwa rozprawa rozwodowa, a dokładniej sprawa o przyznanie opieki nad dzieckiem. Matka (jeszcze żona, już nie kochanka) wstała i jasno dała do zrozumienia sędziemu, że dzieci należą się jej. To ona je urodziła, więc to są jej dzieci. Sędzia zwrócił się do męża, co on ma do powiedzenia. Maż przez chwilę milczał, po czym powoli podniósł się z krzesła i rzekł: - Panie sędzio, kiedy wkładam złotówkę do automatu ze słodyczami i wypada z niego batonik, to czy batonik należy do mnie, czy do automatu?

czytaj więcej zwiń
#dzieci #małżeństwo #pieniądze
ocena 461
8
ID: 6769 16.01.2016 · Reni

Wchodzi facet do domu i krzyczy w drzwiach: - Stara, wygrałem w totka! Patrzy a żona siedzi przy stole i szlocha. - Co płaczesz kobieto?! Wygrałem milion w totka. - Moja mamusia umarła! - krzyczy małżonka. - O ja pier...KUMULACJA!

czytaj więcej zwiń
#małżeństwo #pieniądze #śmierć
ocena 458
9
ID: 5804 14.06.2013 · browar1337

Zajączek przychodzi do nory lisa , puka ale otwiera mu lisica. - stary jest? - nie, na ryby poszedł - słuchaj lisica dam Ci 100zł jak mi zrobisz laskę. - nie no co Ty 100zł to mało, zresztą zaraz stary może wrócić. - dobra lisica dam ci 200zl jak mi zrobisz laskę. Lisica pomyślała, że 200zł piechotą nie chodzi i zrobiła mu laskę. Zając zadowolony, ale po 2 minutach mówi do lisicy - słuchaj lisica dam Ci 300zł jak mi dasz dupy. - zając no co Ty 200zł mi dałeś za laskę a teraz za danie dupy z trzema stówami wyskakujesz? - No dobra lisica dam Ci 500zł No i lisica dała mu dupy za 500zł poszedł zając zadowolony do domu. Po godzinie wraca lis. - zając był? - no był - pieniądze oddał?

czytaj więcej zwiń
#pieniądze
ocena 439
10
ID: 5779 10.04.2013 · axe

- Palisz? - Tak. - Ile paczek dziennie? - Trzy. - Ile kosztuje jedna? - 12 zł - Od dawna palisz? - Od 20 lat. - Uśredniając wydajesz 36 zł dziennie na papierosy, co daje 13140 zł rocznie. W ciągu ostatnich 20 lat wypaliłeś 262 800 zł. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że kiedyś papierosy były tańsze, nie uwzględniamy przecież kosztów inflacji, itp. Możemy więc założyć, że to faktycznie przybliżone wydatki? - Zgadza się. - Czy wiesz, że gdybyś odkładał te pieniądze w banku na oprocentowanym rachunku oszczędnościowym mógłbyś kupić sobie za to nowiutkie Porsche? - Palisz? - Nie. - Gdzie twoje Porsche?

czytaj więcej zwiń
#bank #papierosy #pieniądze
ocena 414
11
ID: 4982 09.01.2012 · żydek

Przy wspólnym obiedzie rozmawiają katolik, protestant, muzułmanin i żyd. Katolik: - Jestem tak bogaty, że zamierzam kupić CitiBank. Protestant: - Ja jestem bardzo bogaty i kupię sobie General Motors. Muzułmanin: - Ja jestem bajecznie bogatym księciem... Kupię Microsoft Zapadła cisza, wszyscy czekają co odpowie żyd. Ten spokojnie zamieszał kawę, oblizał łyżeczkę i odłożył ją na spodek. Popatrzył na pozostałych biesiadników i mówi: - A ja nie sprzedaję.

czytaj więcej zwiń
#pieniądze
ocena 410
12
ID: 5105 16.02.2012 · art444

INCYDENT NA LOTNISKU W MOSKWIE ****************************** Poniedziałek Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy. Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku. Wtorek. Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami. Środa Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów. Wypuściliśmy, a co tam. Czwartek Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą połowę pasażerów i pilotów. Piątek Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę znajomych. Impreza do rana. Sobota Do samolotu wpadł SPECNAZ. Z wódką. Balanga do poniedziałku. Poniedziałek Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze. Wtorek Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. SPECNAZ się nie zgadza. Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką. Środa Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę.

czytaj więcej zwiń
#alkohol #pieniądze #samoloty
ocena 400
13
ID: 7172 01.03.2016

Facet wchodzi do baru i zamawia kieliszek whisky: - Ile płacę? - Trzy dolary. Mężczyzna wyjmuje z kieszeni trzy dolary. Jednego kładzie na ladzie przed nim, a potem idzie do lewej strony lady i tam kładzie kolejnego dolara, a następnie udaje się do prawej krawędzi i tam kładzie trzeciego. Barman cicho przeklinając, idzie od prawej do lewej i bierze pieniądze. Następnego dnia znowu ten sam facet wraca i zamawia kieliszek whisky ponownie kładąc dolary na końcach lady. Barman zły, ale nic się nie odzywa. W skrócie dzieje się tak kilka dni podrząd. Pewnego dnia ten sam facet zamawia whisky, bierze kieliszek, grzebie w kieszeni i wyciąga banknot pięciodolarowy. Barman uśmiechy ze zemsty bierze 2 dolary reszty, idzie do lewego końca lady, kładzie dolara, a następnie przechodzi do prawego końca i kładzie tam drugiego dolara. Potem wraca i z radością patrzy na gościa. Mężczyzna wyciąga z kieszeni dolara, położył go przed barmanem i powiedział: - Poproszę jeszcze jeden kieliszek.

czytaj więcej zwiń
#alkohol #pieniądze
ocena 365
14
ID: 5117 21.02.2012 · Aerts

Bandyta wchodzi do banku, kradnie pieniądze z kasy po czym podchodzi do jednego z klientów i pyta: - Widziałeś co zrobiłem? - Tak i mam zamiar zadzwonić na policję. Złodziej przyłożył mu pistolet do głowy i go zastrzelił. Podszedł do następnego klienta z tym samym pytaniem na co ten odpowiada: - Nic nie widziałem i nic nie słyszałem, ale moja żona widziała.

czytaj więcej zwiń
#bank #małżeństwo #pieniądze
ocena 340
15
ID: 5048 01.02.2012 · reniat58

Staje nagi facet przed lustrem. Długo ogląda wymiętą, nieogoloną twarz, spogląda na zarośnięty jak u małpy tors, obwisłe mięśnie, rzadziejące włosy,patrzy w swoje czerwone oczy... Potem kieruje wzrok w bok lustra, gdzie widać odbicie leżącej w łóżku pięknej dziewczyny. Facet jeszcze raz spogląda na siebie i mruczy: - Ku*wa, jak można do tego stopnia kochać pieniądze...!

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #zwierzęta
ocena 311
16
ID: 7131 20.02.2016 · dyzio-sl

Na chodniku siedzi Rumun i smaruje kromkę chleba Przechodzi chodnikiem Anglik i pyta: biedny Rumun? Noo-odpowiada Rumun i Anglik dał mu 5 funtów Przechodzi chodnikiem Niemiec i pyta: biedny Rumun? Noo-odpowiada Rumun i Niemiec dał mu 5 euro Przechodzi chodnikiem Polak i pyta: biedny Rumun Noo-odpowiada Rumun To po h..j tak grubo smarujesz

czytaj więcej zwiń
#pieniądze
ocena 296
17
ID: 5329 06.07.2012 · esechola

Odbywają się mistrzostwa świata w otwieraniu banków. W zawodach biorą udział Niemcy, Francuzi, Anglicy no i oczywiście Polacy. Główna nagroda milion Euro. Zasady są proste, 2 osoby po kolei z każdego kraju mają minutę na otwarcie super sejfu niemożliwego do otwarcia (zdaniem projektantów), aby utrudnić zadanie startującym cała minuta przy wyłączonym świetle. Pierwsi zaczynają Niemcy, światło gaśnie i biorą się do roboty. Mija minuta, światło się zapala, sejf wciąż zamknięty, Niemcy odpadają z turnieju. Kolejni Francuzi, jednak minuta przy wyłączonym świetle im nie wystarcza i odpadają. Anglicy próbują swoich sił, światło gaśnie, mija minuta, światło się zapala, sejf wciąż zamknięty. Przychodzi pora na Polaków, gaśnie światło.. mija minuta, prowadzący turniej próbuje zapalić światło i nic, nie zapala się pomimo wielu prób. Nagle słychać głosów jednego z Polaków: - Ryszard, kurwa, mamy milion Euro na chuj Ci ta żarówka??!!

czytaj więcej zwiń
#pieniądze
ocena 291
18
ID: 5050 01.02.2012 · reniat58

Tańczy Hrabia z jakąś Baronową na balu. W pewnym momencie odzywa się: - Pani Baronowo, czy oddałaby mi się Pani za milion dolarów? Baronowa "oburzona" - no jak to, Panie Hrabio? Hrabia: Niech Pani pomyśli, chodzi o milion dolarów. Baronowa po chwili: Za milion dolarów oddałabym się Panu, Panie Hrabio.. Hrabia po chwili zagaduje: A czy oddałaby mi się Pani za jednego dolara? Baronowa oburzona: Ależ Panie Hrabio, za kogo mnie pan ma? Hrabia: To już ustaliliśmy, teraz się targujemy....

czytaj więcej zwiń
#pieniądze
ocena 291
19
ID: 7547 29.05.2016 · leoxx

Przychodzi murzyn do chirurga plastycznego i mówi: - Chce żeby pan zrobił ze mnie roślinę. - To niemożliwe - odpowiada lekarz. - Jak to? A umiecie zrobić z kobiety mężczyznę? - Umiemy. - A umiecie zrobić z mężczyzny kobietę? - Umiemy. - Więc ja chce być rośliną, pieniądze nie grają roli. Lekarz zamyślił się, w końcu zabrał murzyna do gabinetu zabiegowego, kazał się mu rozebrać i położyć przyrodzenie na stole. Po czym wziął tasak i jednym cięciem uciął to co leżało na stole. Po czym rzekł: - Proszę bardzo teraz jest Pan "Czarny Bez"

czytaj więcej zwiń
#lekarze #pieniądze
ocena 278
20
ID: 7312 01.04.2016 · sławek

Rzecz się dzieje w przedszkolu: Jasiu siedzi na nocniku z powiększonymi oczami i płacze -przechodzi jakiś rodzic i pyta : czego Jasiu płaczesz -bo pani powiedziała,że jak zrobimy kupki to pójdziemy na spacer i co nie możesz biedny zrobić -zrobiłem tylko Kaziu mi ukradł

czytaj więcej zwiń
#dzieci #jasiu #pieniądze
ocena 278
21
ID: 4854 22.09.2011 · Edyta

Panienka idzie po plaży. Nagle zobaczyła starą butelkę. Podniosła, otarła z brudu, a tu wyskakuje duszek. Panienka pyta: -Czy będę miała trzy życzenia? Duszek: -Nie, przykro mi ale ja jestem duszek spełniający tylko jedno życzenie Panienka bez wahania: -To proszę o pokój na Bliskim Wschodzie. Widzisz te mapę? Chce, żeby te wszystkie kraje przestały ze sobą walczyć, żeby Żydzi i Arabowie pokochali się miedzy sobą i żeby kochali Amerykanów i odwrotnie i żeby wszyscy tam żyli w pokoju i harmonii. Duszek popatrzył na mapę i mówi: -Kobieto bądź rozsądna, te kraje się biją i nienawidzą od tysięcy lat, a ja po 1000 lat siedzenia w butelce też nie jestem w najlepszej formie. Jestem DOBRY ale nie aż tak dobry. Nie sądzę żebym mógł to zrobić. Pomyśl i daj jakieś sensowne życzenie..- Panienka pomyślała przez chwile i mówi: -No dobrze, przez cale życie chciałam spotkać właściwego mężczyznę, żeby wyjść za niego za mąż. Wiesz, takiego który będzie mnie kochał, szanował, bronił, dobrze zarabiał i oddawał pieniądze, nie pił, nie palił, pomagał przy dzieciach, w gotowaniu i sprzątaniu, był świetny w łóżku, był wierny i nie patrzył tylko w telewizor na programy sportowe. Takie mam życzenie. Duszek westchnął głęboko i powiedział: -Pokaż mi te cholernąmapę...

czytaj więcej zwiń
#dzieci #małżeństwo #pieniądze
ocena 278
22
ID: 5140 08.03.2012 · reniat58

Przed knajpę zajechał super sportowy wóz, a z niego wyszedł szałowo ubrany facet. Podszedł do niego brudny i śmierdzący żebrak i prosi o kasę: - Dajże mi trochę forsy, bo umrę z głodu i ja i moje dzieci. Po chwili zastanowienia, facet sięga do kieszeni i wyciąga banknot 100$ i podaje ..., ale cofa rękę i mówi: - Na pewno przepijesz! - Nieee! Jestem abstynentem. Ja nie piłem wódki już od 10 lat! Znowu facet podaje żebrakowi banknot, ale ponownie cofa rękę i mówi: - Na pewno przepalisz! - Nieee! Ja nigdy nie paliłem papierosów! Znowu facet podaje pieniądze i ponownie cofa rękę: - To stracisz na dziwki! - W życiu! Nie interesują mnie żadne kobiety, tylko moja żona i dzieci! Po namyśle facet otwiera drzwi od swojej gabloty i mówi: - Wsiadaj! - Ja?! Jestem Przecież brudny, śmierdzący i pobrudzę auto w środku. - Wsiadaj! Pojedziemy do mojej żony ... Chcę jej pokazać, jak wygląda facet, który nie pije, nie pali i nie chodzi na dziwki ...

czytaj więcej zwiń
#alkohol #dzieci #małżeństwo
ocena 273
23
ID: 5349 24.07.2012 · gregor

Wiezie taksówkarz kobietę. Na zakończenie kursu okazuje się, że ta nie ma kasy. Więc taksówkarz zawraca, jedzie za miasto na piękną, zieloną łączkę. Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciąga koc i kładzie na trawę. - Ale proszę pana, ja na pewno oddam panu pieniądze, proszę nic mi nie robić, mam dzieci i męża... - mówi prawie płacząc kobieta. - A ja 40 królików, rwij trawę! - odpowiada taksówkarz.

czytaj więcej zwiń
#dzieci #małżeństwo #pieniądze
ocena 271
24
ID: 6459 09.11.2015

Don Corleone zatrudnił głuchoniemego księgowego, aby niczego nie podsłuchiwał i aby niczego nie wygadał. Wybór był trafny, ale księgowy był jeszcze nadzwyczajny. Po roku okazało się, że brakuje 10 mln dolarów. Don Corleone zorganizował małe zebranie z prawnikiem, który znał język migowy oraz księgowym. - Zapytaj sk*rwiela, gdzie jest moja forsa Księgowy rozłożył bezradnie ręce z niewinną miną sugerując, że nie wie o co chodzi. Nie trzeba było tłumaczyć. Don Corleone wyciągnął lśniący srebrny pistolet, przyłożył do czoła księgowemu i kazał przetłumaczyć prawnikowi. - Pytam po raz drugi i trzeci raz nie będę pytał. Księgowy zmiękł i pokazał na migi prawnikowi, że forsa jest zakopana na jego podwórku pod wysokim drzewem. - Co ta świnia powiedziała? - zapytał Don Corleone. - Powiedział, że nie masz jaj żeby pociągnąć za spust - przetłumaczył prawnik

czytaj więcej zwiń
#górale #pieniądze #prawnicy
ocena 266
25
ID: 2554 19.06.2009 · Twaróg

Pewnego dnia pewna starsza dama przyszła do Deutsche Bank z torbą pełna pieniędzy. Podeszła do stanowiska i poprosiła o prywatną rozmowę z prezesem banku, gdyż chciała otworzyć konto, - a "proszę zrozumieć, chodzi o wielka sumę pieniędzy"... Po długotrwałych dyskusjach pozwolono starszej pani spotkać się z prezesem, bo w końcu nasz klient - nasz pan. Prezes spytał o kwotę, jaką starsza pani zamierzała wpłacić. Ona zaś odpowiedziała, że chodzi o 50 milionów EURO. Po czym otworzyła torbę, żeby go przekonać, iż tak jest w rzeczywistości.. Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o pochodzenie tych pieniędzy. - "Szanowna pani, jestem zaskoczony ilością pieniędzy, jaką ma pani przy sobie! Jak pani tego dokonała?" Klientka na to: - "Całkiem prosto. Zakładam się". - "Zakłada się pani? - pyta prezes - Ale o co?". Starsza pani odpowiada: Cóż, o wszystko co możliwe. Na przykład mogę się z panem założyć o 25.000 EUR, że pańskie jaja są kwadratowe! Prezes zaśmiał się głośno i powiedział: - "Przecież to śmieszne! W ten sposób nie mogłaby pani nigdy tak dużo zarobić." - "Cóż, przecież powiedziałam, ze w ten sposób zarobiłam moje pieniądze.Byłby pan gotowy założyć się ze mną?" - "Ależ oczywiście - odpowiedział prezes (w końcu szło o mnóstwopieniędzy). Zakładam się, o 25 000 EUR, ze moje jaja nie są kwadratowe" Starsza pani odpowiada: "Zakład stoi, ale ponieważ stawką są duże pieniądze, czy mogę przyjść jutro o 10.00 razem z moim prawnikiem, żeby sprawdzić naocznie i przy świadku?" - "Jasne", prezes wykazał zrozumienie. Całą noc prezes był niesamowicie nerwowy i spędził wiele godzin na sprawdzeniu, czy jego jaja znajdują się w swojej dotychczasowej formie. Z jednej i drugiej strony. W końcu przy pomocy głupiego testu osiągnął 100- procentową pewność. Wygra ten zakład ! Następnego ranka o 10.00 przyszła starsza dama ze swoim prawnikiem do banku. Przedstawiła sobie obu panów i powtórzyła, iż chodzi o zakład, którego stawka jest 25 000 EUR. Prezes zaakceptował zakład, iż jego jaja nie są kwadratowe. W celu przekonania się o tym fakcie, poprosiła go dama o opuszczenie spodni. Prezes opuścił spodnie. Starsza pani nachyliła się, spojrzała uważnie i spytała ostrożnie, czy może dotknąć jaj. - "No dobrze - odpowiedział prezes. - 25 000 EUR są tego warte i mogę zrozumieć, że chce się pani do końca przekonać." Starsza pani ponownie się nachyliła i wzięła "piłeczki" w swoje dłonie. Wtedy prezes zauważył, ze prawnik zaczyna uderzać głową w ścianę. Prezes pyta wiec kobietę: - "Co się stało z tym pani prawnikiem?" Na to ona: - "Nic, założyłam się z nim tylko o 100.000 EURO, że dzisiaj o godz. 10.00 będę trzymała w dłoniach jaja prezesa Deutsche Bank".

czytaj więcej zwiń
#bank #pieniądze #prawnicy
ocena 266
26
ID: 14529 26.07.2022 · Hepulka

Facet przed wycieczką do Rzymu postanowił jeszcze udać się do fryzjera. Podczas strzyżenia wspomniał fryzjerowi o wycieczce, a ten na to: - Rzym? Po co ktokolwiek chciałby tam jechać? Jest zatłoczony, brudny i pełno tam Włochów. Musisz być chyba szalony by tam chcieć jechać! No, a jak chcesz się tam dostać? - Lecimy Lotem, trafiliśmy na wyjątkowo tanie bilety. - Lotem?! To straszne linie, ich samoloty są stare, stewardesy są brzydkie i niemiłe, a ich loty są zawsze opóźnione. Jedzenie paskudne. A gdzie nocujecie w Rzymie? - W centrum miasta w tamtejszym Marriocie. - W tej ruinie? To najgorszy hotel w mieście. Pokoje są małe, obsługa hotelowa kiepska i się za wszystko przepłaca. No a co tam zamierzacie robić? - Mamy zamiar zwiedzić Watykan i zobaczyć Papieża. - Ta, już akurat wam się uda. Ty i milion innych chce zobaczyć Papieża. Będziesz jak w mrowisku i nic nie zobaczysz. Chłopaku - dużo szczęścia na tej wycieczce - będzie Ci potrzebne. Po około miesiącu facet idzie znowu do fryzjera na "okresowe" strzyżenie, a ten pyta o wycieczkę. - Była wspaniała. Przylecieliśmy na czas jednym z dreamlinerów Lotu, ale to jeszcze nic, okazało się, że miejsca zostały podwójnie zabukowane, więc dali na miejsca w pierwszej klasie. Jedzenie i wino były rewelacyjne, a stewardesa co nas obsługiwała miała może z dwadzieścia pięć lat i nie odstępowała nas na krok, każde zamówienie realizowała w trymiga. A hotel - rewelacja. Dopiero co przed naszym przylotem zakończył się generalny remont i teraz to jest najlepszy hotel w mieście. Mało tego tu też miejsca były podwójnie zabukowane i dali nam apartament prezydencki bez żadnych dopłat! - Hmm, no ale do Papieża to żeście nie dotarli, co? - Mieliśmy trochę szczęścia. Jak zwiedzaliśmy Watykan, jeden z Gwardzistów podszedł do nas i wyjaśnił, że Papież lubi przy każdej audiencji spotkać kogoś z przybyłych osobiście i zapytał czy nie zechcielibyśmy być tymi osobami. Oczywiście się zgodzili? My - nie mogło być inaczej - po pięciu minutach oczekiwania pojawił się Papież i uścisnął mi rękę. Uklęknąłem, a on powiedział parę słów. - Naprawdę?! A co powiedział? Zapytał: - Stary, kto Cię tak beznadziejnie ostrzygł?

czytaj więcej zwiń
#fryzjerzy #mieszkanie #pieniądze
ocena 265
27
ID: 11801 14.08.2019 · Zabasal

Chińczyk pyta Polaka: - Powiedz ile was w tej Polsce żyje. Polak odpowiada że około 40 milionów. Na to Chińczyk. - To wy się chyba wszyscy znacie?

czytaj więcej zwiń
#pieniądze
ocena 263
28
ID: 11210 10.01.2019

George W. Bush i Tony Blair maja lunch w Białym Domu. Jeden z ważnych gości podchodzi do nich i pyta o czym rozmawiają. - Robimy plan Trzeciej Wojny Światowej - O, to ciekawe, a jakie są plany? - pyta gość - Zamierzamy zabić 14 milionów Muzułmanów i jednego dentystę. Gość wygląda na zdezorientowanego: - Jednego dentystę? Czemu chcecie zabić dentystę? Blair klepie Busha po plecach mówiąc: - A nie mówiłem? Nikt nie zapyta o Muzułmanów!

czytaj więcej zwiń
#lekarze #pieniądze
ocena 258
29
ID: 11914 20.09.2019

Czterech emerytów pojechało na wakacje do Gdyni. Spacerują po mieście, nagle patrzą: knajpa i napis: "Wszystkie drinki po 10 groszy". Zszokowani tą informacją, wchodzą do środka. Knajpka milutka, czyściutko, dużo miejsca, sporo ludzi. Od progu słyszą głos sympatycznego barmana: - Witam panowie! Proszę, tutaj jest miejsce. Cóż wam nalać? - Prosimy cztery kieliszki martini. - Już podaję... Proszę, 40 groszy. Panowie spojrzeli po sobie, zapłacili, wypili, zamówili kolejną kolejkę. Znowu zapłacili 40 groszy. Zamówili jeszcze po jednym martini i znów 40 groszy. W końcu jeden nie wytrzymał i pyta barmana: - Niech pan nam wytłumaczy, czemu tu jest tak tanio? - Wie pan... Sprawa wygląda tak. Przez lata byłem marynarzem, ale zawsze marzyłem aby mieć swoją knajpkę. Gdy wygrałem na loterii 25 milionów dolarów, wróciłem do Polski, kupiłem lokal i ponieważ lubię ludzi, postanowiłem sprzedawać tu tanie drinki. Mając tyle pieniędzy nie muszę zarabiać. Robię to co lubię, poznając przy okazji wiele ciekawych osób. Jeden z emerytów jest zachwycony: - Co za wspaniała historia! A proszę mi powiedzieć, czemu tamci trzej w kącie siedzą tu od 40 minut, ale nic nie zamawiają? - Aaa, ci. Przyjechali z Poznania i teraz czekają, bo od 18-ej wszystko będzie o 50 procent taniej.

czytaj więcej zwiń
#alkohol #emeryci #pieniądze
ocena 247
30
ID: 12067 17.11.2019

- Pani Kowalska, żeby rozwód był z winy męża, musimy na niego coś mieć. Czy mąż pije? - Nie, skąd! Jakby tylko spróbował, to ja bym mu...! - Czy nie daje pieniędzy? - Nie, absolutnie, oddaje wszystko co do grosza... Już by mi tylko schował złotówkę, to ja bym mu... - A może bije panią? - Spróbowałby tylko rękę na mnie podnieść, to ja bym go tasakiem manier nauczyła! - A co z wiernością? - O! I tu go mamy! Drugie dziecko nie jest jego!

czytaj więcej zwiń
#dzieci #kowalski #małżeństwo
ocena 233
31
ID: 14055 29.01.2022 · Greg

- Panie doktorze, czy moja teściowa umrze? - Nie. - A teraz? - Nie. - No a teraz? - A teraz też nie. I proszę, przestać mi wpychać pieniądze do kieszeni!

czytaj więcej zwiń
#lekarze #pieniądze #teściowa
ocena 229
32
ID: 8292 17.12.2016 · Grzegorz F.

Ksiądz chodzi z tacą po kościele, zbiera pieniądze od parafian. Podchodzi do staruszki, a ona grzebie w portfelu. Ksiądz: Te grubsze babciu, papierowe. Babcia: Aaa nie...te grubsze mam na fryzjera. Ksiądz: babciu, ale Maryja nie chodziła do fryzjera. Babcia: Taak?? A Jezus nie jeździł Mercedesem...

czytaj więcej zwiń
#emeryci #fryzjerzy #pieniądze
ocena 227
33
ID: 5060 02.02.2012 · reniat58

Przychodzi Jaś do taty i pyta: - Tato, jaka jest różnica między wyrazami potencjalnie a realnie? - Jasiu, zrób tak: idź do mamy i zapytaj ją czy przespałaby się z Johnem Travoltą za milion dolarów. Potem idź do brata i zapytaj go czy przespałby się z Orlandem Bloom za milion dolarów, a potem idź do siostry i zapytaj czy przespałaby się z Paulem Walkerem za milion dolarów. Jasio poszedł i pyta mamę czy by się przespała z Johnem Travoltą? A ona na to: - Oczywiście! Potem Jasio idzie do brata i pyta czy przespałby się z Orlandem Bloom? A on: - Kto by się nie przespał za milion dolców? No to Jasio idzie do siostry i pyta ją czy by się przespała za milion dolarów z Paulem Walkerem? A ona na to: - Naturalnie! No to Jasio idzie z powrotem do ojca i mówi: - To ja już rozumiem! Potencjalnie mamy w domu trzy miliony dolarów, a realnie dwie dziwki i jednego pedała...

czytaj więcej zwiń
#jasiu #pieniądze #szkoła
ocena 222
34
ID: 13312 14.04.2021 · Kris

- Sąsiedzie, coś pan tak wczoraj wieczorem wrzeszczał na żonę? - Bo nie chciała powiedzieć, na co wydała wszystkie pieniądze. - A dlaczego pan jeszcze głośniej wrzeszczał dziś rano? - Bo powiedziała.

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #sąsiedzi
ocena 221
35
ID: 8100 02.11.2016 · DZTW

Tony Blair i George W. Bush omawiają plany III wojny światowej. Podchodzi dziennikarz i pyta ich, co ustalili. Tony: - Zabijemy 20 milionów islamistów i jednego dentystę. - A czemu dentystę? ? pyta dziennikarz. Tony: - Widzisz George, mówiłem ci, że nikt nie zapyta o te 20 milionów.

czytaj więcej zwiń
#lekarze #pieniądze
ocena 219
36
ID: 7830 02.08.2016 · GregorNs

Diabel zlapal Polaka Ruska i Niemca. I mowi do nich: - Wypuszcze Was i kazdemu dam co tylko bedzie chcial ale za lata wroce i cos bede od Was chcial. Rusek chcial byc szefem ruskiej mafii, Niemiec bogatym biznesmenem a Polak poprosil o dobrze prosperujaca ekskluzywna restauracje. Po dwoch latach diabel zjawia sie u kazdego po kolei i mowi: - Przyniescie mi pol kilo "ni chuja". Rusek postawil caly czarny rynek na nogi ale nie dali rady znalezc tego co chcial diabel. Wrocil wiec do piekla. Niemiec wydal prawie wszystkie pieniadze zeby to znalezc, ale nic z tego. Wrocil wiec do piekla. Polak siedzi i mysli, mysli i wkoncu mowi do diabla: - Chodze i zejdz ze mna do piwniczki. Zeszli wiec na dol. Polak zgasil swiatlo. Nastala okropona ciemnosc i Polak mowi do diabla: - Widzis cos?? - Ni chuja. - To bierz pol kilo i spierdalaj!!!

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #praca #restauracja
ocena 203
37
ID: 7852 09.08.2016

Młodzieniec zapytał starszego wiekiem bogatego mężczyznę o to, jak ten dorobił się fortuny. Starszy człowiek pogładził palcem drogą wełnianą kamizelkę i rzekł: ?Cóż, synu, to był rok 1932, apogeum Wielkiego Kryzysu. Zostało mi ostatnie pięć centów.? -Zainwestowałem te pięć centów w jabłko. Cały dzień spędziłem na polerowaniu tego jabłka, a pod koniec dnia sprzedałem je za 10 centów.? -Następnego ranka zainwestowałem te 10 centów w dwa jabłka, które następnie cały dzień polerowałem, żeby o 17:00 sprzedać je za 20 centów. W ten sposób przepracowałem okrągły miesiąc, pod koniec którego zebrałem fortunę w wysokości 9,80 USD.? -Potem zmarł mój teść i zostawił nam dwa miliony dolarów.

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #śmierć #teściowa
ocena 202
38
ID: 8096 31.10.2016

Pewnego dnia jeden mężczyzna wracając z pracy znalazł starą lampę. Zabrał ją do domu i postanowił ją wyczyścić. Potarł ją trzy razy, a tu nagle z lampy wyskakuje dżinn i z uśmiechem oznajmia: -Od lat bylem uwięziony w tej lampie, w zamian za to, że mnie uwolniłeś spełnię twoje życzenie. Mężczyzna chwilę pomyślał i mówi: -Chciałbym w końcu dowiedzieć się jak to jest być bardzo, ale to baaardzo bogatym. -Załatwione! Dżinn znika, pukanie do drzwi. Mężczyzna otwiera, patrzy, a tam szejk w białej szacie, na szyi 0,5 kg złota, na palcach sygnety, w ręce szklanka z drinkiem, obok niego lokaj, wokół 10 skąpo ubranych, tańczących kobiet, patrzy na mężczyznę i mówi: -Człowieku... zajebiście

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #praca
ocena 198
39
ID: 11213 12.01.2019 · JadziaG

Przychodzi blondynka do banku i mówi, ze wylatuje na wakacje za granice i prosi o kredyt w wysokości 3000 PLN na 2 tygodnie. Bankowiec prosi ją o przedstawienie jakiegoś zabezpieczenia pod pożyczkę. Blondynka wyjmuje kluczyki do Jaguara stojącego przed bankiem. Po sprawdzeniu wszystkiego, bank zgadza się na przyjęcie samochodu pod zastaw. Pracownik banku odbiera kluczyki i odprowadza samochód do podziemnego garażu w banku. Po 2 tygodniach blondynka oddaje dług w wysokości 3000 PLN i odsetki 35,50 PLN. Pracownik bankowy mówi: - Cieszymy się z udanego interesu i mamy nadzieje, ze wakacje się udały. Jednakże w czasie Pani nieobecności sprawdziliśmy, że jest Pani milionerką. Zastanawia nas, po co zawracała Pani sobie głowę pożyczką na 3000 PLN? Blondi odpowiada: - A gdzie u diabła w Warszawie znalazłabym parking strzeżony dla Jaguara na 2 tygodnie za 35,50?

czytaj więcej zwiń
#bank #blondynki #kierowcy
ocena 193
40
ID: 2950 16.08.2009 · kaszub

Pewien milioner znudzony życiem postanowił sobie zorganizować nową rozrywkę i wymyślił zadanie. Zaprosił do siebie znajomych, przyjaciół, sąsiadów, zebrał ich koło basenu do którego wcześniej wpuścił rekina i tak rzecze: -Kto odważy się przepłynąć basen i wyjść z niego cało-dostanie 100 tys.dolarów. Cisza. Reakcją milionera była nowa oferta. -Kto odważy się przepłynąć- dostanie milion dolarów. Cisza. Milioner trochę zdesperowany postanowił postawić wszystko na jedną kartę i rzecze: -Do tego miliona dokładam jeszcze kur.wę! Nagle zamieszanie, plusk, ktoś skoczył do basenu i rozpaczliwie płynie do brzegu, już prawie rekin go dopadł, ale jakimś cudem śmiałek wyszedł z basenu. Od razu podbiegł do niego milioner z tłumem gapiów i mówi: -Gratuluję, jestem pod wrażeniem, jak pan to zrobił? -Gdzie ta kur.wa..... -Ależ, spokojnie, zaraz pan otrzyma milion dolarów i obiecaną kur.wę -Gdzie ta kur.wa....? - pyta jeszcze bardziej zdenerwowany... -Jedną chwileczkę, tu jest czek, a za moment dotrze kur.wa, proszę się nie denerwować. -Gdzie ta kur.wa co mnie popchnęła?!?!?!

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #sąsiedzi
ocena 188
41
ID: 1764 27.04.2009 · Rezo

Pewien bogaty sześćdziesięciolatek w luksusowym garniturze przychodzi do baru z uwieszoną na jego ramieniu prześliczną 25-letnią, biuściastą blondyneczką. - Gdzie ustrzeliłeś taką kochaneczkę, stary? - na boku pytali znajomi - To nie kochanka, to moja żona. - Hej, jak ją przekonałeś żeby wyszła za takiego starego capa? - Skłamałem co do mojego wieku - Powiedziałeś, że masz tylko 50? - Nie, powiedziałem, że mam 90.

czytaj więcej zwiń
#małżeństwo #pieniądze #zdrada
ocena 188
42
ID: 9875 05.12.2017 · DZTW

Zdjęcie żony w portfelu przypomina mi, że w tym miejscu mogłyby być pieniądze.

#jednolinijkowce #małżeństwo #pieniądze
ocena 185
43
ID: 12542 01.06.2020

- Mosze, jak sądzisz, kiedy zniosą obowiązek noszenia masek? - Abram, ja cię błagam, poważni ludzie zainwestowali poważne pieniądze! Jak zarobią swoje, to zniosą.

czytaj więcej zwiń
#pieniądze
ocena 184
44
ID: 13969 23.12.2021 · Kris

Spotyka się dwóch znajomych: - Dzięki, że poradziłeś mi pójść z moimi problemami w małżeństwie do psychoanalityka. - I jak było? - Słuchał, słuchał, aż w końcu się rozpłakał i oddał mi pieniądze...

czytaj więcej zwiń
#małżeństwo #pieniądze
ocena 180
45
ID: 13242 18.03.2021 · Hepulka

Dziennikarz pyta przedsiębiorcę, który się dorobił: - Czemu pan zawdzięcza swój sukces? - Jestem pewien, że pieniądze nie mają znaczenia. Liczy się tylko praca. - I od razu pan wzbogacił się dzięki tym poglądom ? - Od razu to nie. Najpierw musiałem do nich przekonać tych, co na mnie pracują...

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #praca
ocena 180
46
ID: 8908 25.03.2017 · Fester

Żyd prowadzi sklep "Mydło i powidło", czyli ma tam wszystko i nic. Pewnego dnia wpada do niego Chińczyk i pyta: - Ma pan może staniki w rozmiarze takim a takim, taki a taki fason, w czarnym kolorze? - No, mam. - A po ile? - Po piętnaście dolarów. - To ja bym wziął z 50 sztuk. Żyd nieco zdziwiony, ale zadowolony z transakcji zapakował, podziękował. Na drugi dzień ten sam Chińczyk znów pyta o takie same staniki. - No, mam. - A po ile? Żyd, wietrząc niezły interes, mówi: - A po siedemnaście dolarów... - To ja wezmę 100 sztuk. Żyd jeszcze bardziej zdziwiony i jeszcze bardziej zadowolony, niż poprzednio, cieszy się z zarobionej forsy. Następnego dnia wpada znów ten sam Chińczyk i pyta, czy są jeszcze takie staniki. - No, są. - A po ile? - Po dwadzieścia dolarów! - To da pan 150 sztuk... Żyd nie wytrzymuje w końcu i mówi: - Ja panu sprzedam i pięćset tych staników, tylko niech mi pan powie, co do cholery pan z tym wszystkim robi! Masz pan jakąś hurtownię, czy jak? - Nie, jaką znów hurtownię?! - śmieje się Chińczyk. - Tu obcinam o to, tu taką tasiemkę też ucinam i Żydom jako jarmułki po trzydzieści dolców za sztukę sprzedaję...

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #sklep
ocena 174
47
ID: 14399 09.06.2022 · Kris

- To prawda panie doktorze, że zdrowia nie kupi się za żadne pieniądze? - A kto panu takich głupot nagadał?!

#lekarze #pieniądze
ocena 167
48
ID: 10634 04.07.2018

Do banku w Szwajcarii wchodzi klient z walizką i ściszonym głosem mówi do bankiera: - Chciałbym wpłacić pieniądze, w tej walizce jest całe cztery miliony euro. Na to bankier uśmiechnięty: - Proszę nie ściszać głosu, bieda to żaden wstyd.

czytaj więcej zwiń
#bank #pieniądze
ocena 166
49
ID: 8001 06.10.2016

Na oddziale szpitalnym umierający milioner wzywa lekarza: - Panie doktorze ... Wie pan że nie zostało mi wiele życia. Czy pomógłby mi pan zatem spełnić moje ostatnie marzenie? - Zrobię co w mojej mocy. Co to za życzenie? - pyta z ciekawością lekarz. - Chciałbym ostatni raz w życiu wylizać cipkę! - No nie wiem ... Zobaczę co da się zrobić... - odpowiada lekarz wyraźnie zbity z tropu. Po krótkim namyśle podchodzi do pielęgniarki: - Pani Renatko ... Mam taka mała prośbę. Ten umierający stary milioner z pokoju 221 prosił mnie abym spełnił jego ostatnie życzenie. Niestety jest ono nieco wstydliwe... - Proszę walić śmiało doktorze. O co chodzi? - Ten mężczyzna chciałby ostatni raz ... noooo ....wylizać cipkę... - wydusza z siebie lekarz. - Czy pan mnie ma za dziwkę???!!! - oburza się pielęgniarka. - Niech sie pani zastanowi. To przecież milioner i na pewno zostawi pani coś w spadku jako dług wdzięczności. Pozatym obiecuje ze nikt sie nie dowie. - Ale panie doktorze ... ja mam okres! - Niech się pani tym nie martwi. Taki stary dziadek to na pewno się nie kapnie. Następnego ranka lekarz wchodzi do pokoju 221 i wytrzeszcza oczy ze zdziwienia! Patrzy na podlogę a tam dziadek robi pompki! - Co tu się dzieje???!!! Ale ... Jak to! Przecież wczoraj był pan w stanie agonalnym! -Doktorku! Jeszcze dwie takie transfuzje i spadam do domu!

czytaj więcej zwiń
#emeryci #lekarze #pieniądze
ocena 164
50
ID: 13110 24.01.2021

Poszła kobieta na rynek, a tam słyszy jak jeden z gości krzyczy: - Komary, komary, unikalne komary, jedyne 5 złotych sztuka! Zdziwiona podchodzi i pyta: - Panie, co pan tu za oszustwo ludziom wciska?! Komary po 5 złotych! Oszalałeś pan czy co? Facet na to: - Ależ proszę pani, to są specjalne, tresowane komary. Jak pani kupi takiego jednego, weźmie do domu, położy się i wypuści komara - to on zrobi pani tak dobrze, jak pani jeszcze przedtem nie miała... - Panie, żarty pan sobie robisz, tresowany komar tez coś! - Mowie pani, ze to szczera prawda, żaden kit. Zresztą jak się pani nie spodoba, to za komara zwracam pieniądze. Myśli kobieta, a co tam 5 złotych nie majątek, zobaczymy. Facet zapakował jej komara do słoika. Poszła kobieta do domu, rozebrała się wypuściła komara a ten uciekł i siadł na żyrandolu. Kobieta, cala napalona czeka, a tu nic! Wkurzona dzwoni do sprzedawcy. - Panie, co za kit! Miało być dobrze, a tu komar siedzi na żyrandolu i nic. Co to za tresowanie! - Niemożliwe, coś musiała pani zrobić nie tak, za 5 minut do pani przyjadę. Facet przyjeżdża i patrzy, faktycznie - kobieta leży na łóżku rozebrana, komar siedzi na żyrandolu... Gość zrezygnowany, zaczyna rozpinać spodnie i mówi groźnie do komara: - Ostatni raz ci kurwa pokazuje...

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #sklep
ocena 159
51
ID: 8839 14.03.2017

Czterech kumpli spotyka się po wielu latach. Jeden z nich poszedł zamówić coś do picia, natomiast pozostali zaczynają rozmawiać o swoich synach. Pierwszy mówi: - Jestem taki dumny z mojego syna. Zaczął pracę jako goniec, wieczorowo skończył studia. Po paru latach został dyrektorem, a następnie prezesem firmy. Stał się tak bogaty, że swojemu przyjacielowi na urodziny podarował super luksusowego mercedesa. Drugi opowiada: - Ja też jestem bardzo dumny z mojego syna. Zaczął pracę jako steward w samolocie. Po niedługim czasie stał się pilotem. Założył spółkę z paroma wspólnikami i otworzył własne linie lotnicze. Dzisiaj jest tak bogaty, że swojemu przyjacielowi na urodziny podarował mały samolot dwusilnikowy Cessna. Trzeci opowiada: - Nie wyobrażacie sobie, jaki ja jestem dumny z mojego. Studiował inżynierię. Otworzył firmę budowlaną i zarobił miliardy. Pomyślcie, że na urodziny swojego przyjaciela podarował mu cudowną willę z basenem 1500m. Tymczasem wraca czwarty kumpel i pyta, o czym rozmawiali. Opowiadają, że o synach, pytając go jednocześnie o jego syna. - Mój syn jest gejowym żygolakiem. Utrzymankiem bogatych gejów. W ten sposób zarabia na życie! Przyjaciele: - Biedaczek, jakie nieszczęście! - Jakie tam nieszczęście, cudownie mu się żyje! Wyobraźcie sobie, że w tym roku na urodziny od swoich trzech kochanków dostał: mercedesa, prywatny samolot i willę z basenem. A wasi synowie co robią ciekawego?

czytaj więcej zwiń
#małżeństwo #pieniądze #praca
ocena 156
52
ID: 7716 08.07.2016 · skolniak

Trafił ruski żołnierz do polskiego szpitala polowego. A że był poparzony napalmem, obandażowali go od stóp do głowy. Leży taki zabandażowany na łóżku, przychodzi pielęgniarka, a on do niej: - Siestra, pamiszaj jajca. Pielęgniarka oburzona, spojrzała tylko na niego i poszła. Przechodzi drugi raz a ten znowu z prośbą: - Siestra, pamiszaj jajca. Siostra tylko go obrzuciła spojrzeniem i poszła. Sytuacja powtórzyła się jeszcze dwa razy. Pielęgniarka zdenerwowana opowiedziała wszystko lekarzowi. - Wiesz co, biedny chłop, nie wiadomo, czy dożyje jutra... Co ci zależy? Weź mu ulżyj. Przechodzi po raz kolejny koło jego łóżka i po raz kolejny Rusek do niej z błaganiem w głosie: - Siestra, pomiszaj jajca. Podeszła do niego rozsunęła bandaże, miesza, miesza, a Rusek się śmieje i mówi: - Wot siestra figlarka. Ja chciał kogli mogli a siestra ło.

czytaj więcej zwiń
#lekarze #pieniądze #wojsko
ocena 155
53
ID: 9179 29.05.2017

Pewien stary rybak złowił złotą rybkę. - Spełnię twoje trzy życzenia, jeśli mnie wypuścisz ? oznajmiła rybka ? czego byś chciał, rybaku? - Chciałbym być bogaty ? rzecze rybak. Zaszumiały nadrzeczne trzciny? srrruuu! I rybak jest bogaty. - Czego jeszcze byś chciał, rybaku? ? pyta rybka. - Chciałbym taką zajefajną, młodą kobitkę. Zaszumiały nadrzeczne trzciny i z wody wyszła seksowna, młoda dziewczyna, aż rybakowi krew w żyle zaczęła żwawiej krążyć. - Zostało ci ostatnie życzenie. Czego jeszcze ci potrzeba, rybaku? - Niemłody już jestem, chuć mnie ogarnia, ale w kroku coś nie teges? więc chciałbym, żeby mi jeszcze chuj zagrał na stare lata. Zaszumiały nadrzeczne trzciny i? wyszedł Kurski z gitarą.

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #wędkarze
ocena 153
54
ID: 8932 29.03.2017 · Fester

Mały Jasiu przeczytał w gazecie, że w mieście otwarto agencję towarzyską. Po chwili pyta ojca: - Tato, a co właściwie robi się w takiej agencji? Zakłopotany ojciec odpowiada: - No, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że robi się tam człowiekowi dobrze. Nazajutrz Jasiu dostał od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film, biegnie do agencji towarzyskiej. Dzwoni do drzwi i otwiera mu nieco zdziwiona panienka. - Co tu chłopczyku chciałeś? - No chciałem, żeby mi zrobić dobrze. Mam nawet pieniądze! Panienka zaprosiła Jasia do środka, zaprowadziła go do kuchni, ukroiła trzy duże pajdy chlebka, posmarowała je masłem oraz miodem i podała Jasiowi. Po godzinie Jasi wpada do domu i krzyczy: - Mamo, tato! Byłem w agencji towarzyskiej! Ojciec o mało nie spadł z krzesła, mamie oczy na wierzch wyszły. - I co? - pytają Jasia po chwili. - Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem.

czytaj więcej zwiń
#jasiu #kuchnia #pieniądze
ocena 153
55
ID: 7411 27.04.2016

Przychodzi o lasce, lekko chwiejnym i dygoczącym krokiem facet do salonu samochodowego i pyta: - Ile koko...sztuje ten sasamochód? - 100 tyś odpowiada sprzedawca. - A tatamten? - 500 tyś - No dodobrze. A teten w rorogu? - 3 miliony - Toto ja go popoprosze - Lekko zdziwiony sprzedawca, pyta nieśmiało - Ale czy napewno stać pana na niego? -Proprosze sobie wyobrazić, że wywygrałem kukumulalacje w totolotka - Panie!!! Jak ja bym wygrał kumulację w lotto, to bym dostał zawału!!! - No a ja dostałem wywylewu

czytaj więcej zwiń
#kierowcy #pieniądze #sklep
ocena 152
56
ID: 11772 09.08.2019 · magik

Uradowana żona wraca do domu. - Wyobraź sobie, że dzisiaj przejechałam trzy razy na czerwonym świetle i ani razu nie zapłaciłam mandatu. - No i? - Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam sobie torebkę.

czytaj więcej zwiń
#kierowcy #małżeństwo #pieniądze
ocena 151
57
ID: 11992 18.10.2019

- Witamy w telewizji śniadaniowej. Jest z nami Zofia, która obchodzi dziś 100 urodziny. Jaki jest twój sekret? - Jako nastolatka obciągałam za pieniądze. - Yyy... chodziło nam o wiek? - Zdrowe odżywianie.

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #urodziny
ocena 148
58
ID: 9171 26.05.2017

Wiezie taksówkarz kobietę. Na zakończenie kursu okazuje się, że ta nie ma kasy. Więc taksówkarz zawraca, jedzie za miasto na piękną, zieloną łączkę. Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciąga koc i kładzie na trawę. - Ale proszę pana, ja na pewno oddam panu pieniądze, proszę nic mi nie robić, mam dzieci i męża... - mówi prawie płacząc kobieta. - A ja 40 królików, rwij trawę! - odpowiada taksówkarz.

czytaj więcej zwiń
#dzieci #małżeństwo #pieniądze
ocena 147
59
ID: 1613 25.04.2009 · Pebeka

Johnny miał ochotę na seks z koleżanką pracy, wiedział jednak, że ona jest związana z kimś innym... Johnny był coraz bardziej sfrustrowany, aż w końcu pewnego dnia podszedł do niej i powiedział: - Dam ci 100 dolarów, jeśli pozwolisz, żebym wziął cię od tyłu. Ale dziewczyna powiedziała NIE. Johnny odpowiedział: - Będę szybki, rzucę pieniądze na podłogę, ty się pochylisz, a ja skończę zanim zdążysz je podnieść! Ona pomyślała chwilę i w końcu stwierdziła, że musi skonsultować się ze swoim chłopakiem. Zadzwoniła do niego i opowiedziała mu, o co chodzi. Jej chłopak odpowiedział: - Zażądaj od niego 200 dolarów. Podnieś je szybko, on nawet nie zdąży ściągnąć spodni. Dziewczyna się zgodziła. Pół godziny później jej chłopak ciągle czekał na telefon. W końcu po 45 minutach sam do niej zadzwonił i spytał co się stało. - Ten sukinsyn użył monet!!!

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #praca #telefon
ocena 139
60
ID: 14506 18.07.2022 · Hepulka

Spotykają się dwaj milionerzy: - Słuchaj, takiego słonia żem kupił. - Słonia? Na cholerę? - Posłuchaj. On mi trawę kosi koło willi każdego ranka. Dzieci do szkoły odprowadza. Przywozi je potem z powrotem. Lekcje za nie odrabia. Czaisz? Śniadanie, obiad, się rozumie, robi. Nocą domu pilnuje. - Niemożliwe. - No, to Ci mówię. Taki jest ten słoń i już. - Słoń? - Słoń. - To sprzedaj mi go! - Chybaś z byka spadł. Takiego słonia? - No! - No, nie wiem. Sześć melonów. - Powaliło Cię. Cztery. - Ciebie powaliło. Pięć. - Dobra, niech będzie pięć. - Stoi. Tydzień później. - Słuchaj. Coś nie tak z tym słoniem. - Co niby? - A wiesz, on jest dziwny jakiś. Cały trawnik, kwiaty, wszystko podeptał. Nocą ryczy jak potłuczony, spać nie daje. Rozpierdzielił w drobny mak letni domek dla gości. A dziś, od rana, zabrał się za demontaż mojej willi. - No, coś Ty.. Po jakiego grzyba Ty tak o nim źle mówisz? - A czemu by nie? - Nie sprzedasz go później!

czytaj więcej zwiń
#dzieci #pieniądze #politycy
ocena 138
61
ID: 14363 24.05.2022 · Hepulka

Nauczycielka pyta Jasia: - Kim jest twój ojciec? - W zasadzie to nie wiem, czasami myślę, że jest ślusarzem, a czasami, że księgowym. - Jak to?! - No, bo wieczorami nóż ostrzy, a rano liczy pieniądze ...

czytaj więcej zwiń
#jasiu #pieniądze #szkoła
ocena 135
62
ID: 7889 17.08.2016

W pewnym barze aresztowano czterech mężczyzn, którzy grali w pokera na grube sumy. Zostali w trybie pilnym doprowadzeni przed oblicze sprawiedliwości. Sędzia pyta pierwszego: - Czy grał pan w karty na pieniądze? - To jakieś nieporozumienie Wysoki Sądzie, siedziałem przy stoliku i czekałem na żonę aż skończy pracę. Sędzia takie samo pytanie zadaje drugiemu: - Czy grał pan w karty na pieniądze? - Ja czekałem na autobus, a że na przystanku miejsca siedzące były zajęte więc usiadłem przy tym stoliku i piłem piwo. Identycznej treści pytanie sędzia zadaje trzeciemu. - Czy grał pan w karty na pieniądze? - Ja czekałem na kolegów, z którymi umówiłem się do kina. Sędziego oblicze stało się jeszcze bardziej srogie. - Czy pan - zwrócił się do czwartego - też zaprzeczy? Został pan złapany z kartami w dłoniach! - Ja miałbym grać? Wysoki Sądzie! Ale z kim?

czytaj więcej zwiń
#alkohol #pieniądze #praca
ocena 135
63
ID: 15036 27.01.2023

Icek podejrzewał, że Salcie go zdradza. Urwał się z pracy wcześniej niż zwykle i ruszył do domu. Jego szybkie kroki na klatce schodowej usłyszała żona, która akurat w tym czasie podejmowała kochanka: - Szybko! Schowaj się do szafy! Mój mąż biegnie! Icek z hukiem otwiera drzwi i wpada do sypialni: - Mam cię, niewierna lafiryndo! - Ależ Icek, no co ty, przecież ja sobie tylko leżę. - Jasne... Pościel rozmemłana, ty w negliżu! Gdzie on jest?! - Mówię ci, że tu nikogo nie ma... Ale Icek już nie słuchał... Zagląda do łazienki - nikogo nie ma. Zagląda do drugiego pokoju - nikogusieńko. Zagląda pod łóżko - też pudło. Otwiera szafę - widzi gołego faceta ze stówą w ręku. Bierze ukradkiem pieniądze do ręki, chowa do kieszeni i mówi: - Tutaj też nikogo nie ma...

czytaj więcej zwiń
#małżeństwo #mieszkanie #pieniądze
ocena 134
64
ID: 11079 25.11.2018

Czym różni się programista od polityka? - Programiście płacą pieniądze tylko za programy, które dają jakiś efekt.

#pieniądze #politycy #programiści
ocena 134
65
ID: 10651 10.07.2018

- Tatry mają dwa miliony lat i trzy miesiące - mówi baca, oprowadzając turystów - Baco, a skąd wiecie to z taką dokładnością? - A był tu jeden profesor trzy miesiące temu i mówił, że mają dwa miliony

czytaj więcej zwiń
#górale #pieniądze #studenci
ocena 134
66
ID: 15575 12.01.2024 · Pip

Nauczycielka w klasie pyta: - Dzieci, czy możecie nam powiedzieć, gdzie pracują wasi tatusiowie? Cała klasa szemrze o strażakach, inżynierach, lekarzach i pilotach. Tylko Jasiu milczy na ostatniej ławce, rumieniąc się. Nauczycielka: - Jasiu, powiedz mi, w jakim zawodzie pracuje twój tata? Jasiu wstaje, cały czerwony: - Tańczy nago na rurze w klubie i dają mu za to pieniądze. Jak mu dobrze zapłacą, to pójdzie do łóżka z każdą. Rozpłakał się. Nauczycielka wyprosiła wszystkie dzieci z klasy i usiadła z Jasiem: - Jest aż tak źle? - Jest jeszcze gorzej, proszę pani, zmyśliłem to, po prostu wstydzę się przyznać przed chłopakami, że mój tata jest politykiem i pracuje w Sejmie.

czytaj więcej zwiń
#dzieci #jasiu #lekarze
ocena 133
67
ID: 9710 15.10.2017 · SH

Kościelny poszedł do spowiedzi. Ksiądz: Nie wiesz kto podbiera pieniądze z tacy? Kościelny: Niech ksiądz powtórzy, tu nić nie słychać. KS: Nie wiesz kto podbiera pieniądze z tacy?! K: Jeszcze raz. Nic nie słychać! KS: NIE WIESZ KTO PODBIERA PIENIĄDZE Z TACY? K: Nic nie słychać. Proszę powtórzyć. KS: To niemożliwe, zamieńmy się miejscami. Ksiądz z kościelnym zamienili się miejscami. Kościelny: Nie wie ksiądz, kto przystawia się do mojej żony? Ksiądz: No faktycznie, nic nie słychać.

czytaj więcej zwiń
#małżeństwo #pieniądze #religia
ocena 131
68
ID: 2930 10.08.2009 · Bastian_108

Lato, popołudnie, mąż mówi do żony: - Może pójdziemy do łóżka? - Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy? - Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia. - Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę. Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy: - Złoty... dwa... trzy... oj, ojcu by taniej prostytutka wyszła, procesja pogrzebowa idzie...

czytaj więcej zwiń
#jasiu #małżeństwo #pieniądze
ocena 129
69
ID: 14843 18.11.2022 · Hepulka

- Czy chciałbyś zarabiać miesięcznie dwadzieścia tysięcy złotych jak mój brat? - Oczywiście! A on zarabia tyle forsy? - Nie, ale też by chciał.

#pieniądze
ocena 126
70
ID: 14526 24.07.2022 · Kris

- Czemu tak tu siedzisz? - pyta kolega kolegę. - Żona odeszła. - Stary, to kup pół litra i utop żal! - Nie mogę... - Nie masz forsy? - Nie. Nie mam żalu.

czytaj więcej zwiń
#małżeństwo #pieniądze
ocena 125
71
ID: 10655 12.07.2018

- Ty, żyrafa, po cholerę ci taka długa szyja? - Oj, zając, ty biedny kurduplu. Patrzysz na świat z poziomu tej swojej trawki i marchewki i co ty możesz wiedzieć o życiu? Ty wiesz, jaki ja mam z tej wysokości widok? Widzę dookoła na 30 km. Co byś nie ugryzł, to zaraz masz w brzuchu i nawet nie poczujesz smaku. A ja cały czas czuję smak każdego listeczka akacji, gdy wędruje przez przełyk. A gdy w upał napiję się wody i poniosę głowę, to dłuuugo czuję, jak mi chłodzi szyję. - No, faktycznie, fajnie masz z tą długą szyją. Ty, żyrafa, a rzygałaś kiedyś?

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #pogoda
ocena 125
72
ID: 11114 08.12.2018

Ostatnia wieczerza, obficie zastawiony stół. Jezus się pyta: - Skąd mieliście na to wszystko pieniądze? - Judasz coś sprzedał.

#pieniądze
ocena 124
73
ID: 8765 02.03.2017 · PewnaWrednaPesymistka

Na granicy. Podjeżdża czarny samochód, wysiada z niego młody i elegancko ubrany facet. Celnik zaczyna standardowe pytania: -Narkotyki? Broń? Nielegalne towary? -Oczywiście. Facet otwiera bagażnik. Celnik z niedowierzaniem patrzy na zawartość samochodu: paczuszki z białym proszkiem, broń, pieniądze. -To wszystko pana?! -Nie, to pańskie. Moje jest w tamtym tirze.

czytaj więcej zwiń
#kierowcy #pieniądze
ocena 124
74
ID: 4670 26.03.2011

Czasy współczesne - znany polski biznesmen jedzie limuzyną do swej willi i widzi nagle kilka osób stojących na czworakach i jedzących trawę z przydrożnego rowu. Każe zatrzymać samochód szoferowi opuszcza szybę i pyta- Hej dobrzy ludzie, co wy robicie ? - Jesteśmy głodni i nie mamy co jeść. Dlatego musimy jeść trawę. Biznesmen zastanawia się chwilę i mówi, wchodźcie do mojego samochodu, zabiorę was do siebie. - Ależ, nie możemy, w domu została czwórka dzieci i dziadek. - Dobrze, ich też zabierzemy. I rzeczywiście limuzyna pojechała pod starą chatę zabrałą pozostałe osoby i pojechałą dalej. W samochodzie żona biedaka nie wytrzymała. - Jak to nie można wierzyć ludziom. Mówią, że jak to bogaty to seraca nie ma a tu... do siebie Pan nas zaprasza.... - Ech, to drobiazg, z resztą... spodoba się wam u mnie. Miesiąc temu zwolniłem ogrodnika trawa sięga mi prawie do kolan.

czytaj więcej zwiń
#dzieci #emeryci #kierowcy
ocena 124
75
ID: 10384 11.04.2018

Lato, popołudnie, mąż mówi do żony: - Może pójdziemy do łóżka? - Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy? - Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia. - Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę. Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy: - Złoty... dwa... trzy... łuuu, ojcu to by taniej dziwka wyszła, pogrzeb idzie...

czytaj więcej zwiń
#jasiu #małżeństwo #pieniądze
ocena 123
76
ID: 8828 11.03.2017

- Kopę lat! Co u ciebie słychać? Jak dzieci? - Jakoś leci. Najstarszy syn zrobił doktorat z historii sztuki, córka skończyła socjologię z wyróżnieniem, najmłodszy trochę się wyłamał, bo został pospolitym złodziejem. - Powinieneś wykopać go z domu. - Nie mogę. Tylko on przynosi jakieś pieniądze...

czytaj więcej zwiń
#dzieci #lekarze #pieniądze
ocena 121
77
ID: 14087 12.02.2022 · Kris

Spotyka się dwóch kolegów: - Jeśli to prawda, że pieniądz robi pieniądz to moje chyba są bezpłodne.

#pieniądze
ocena 120
78
ID: 9749 29.10.2017 · Romek

Facet, głowa rodziny, pracował w PGR-e. Przyszły czasy kapitalizmy, PGR zamknęli. Biedny myśli sobie - Co ja teraz zrobię, jak ja rodzinę wyżywię? Wpadł na pomysł, że założy jakiś biznes. Długo nie myśląc, otworzył burdel. Wynajął lokal, powiesił szyld i cennik. Przychodzi pierwszy klient, spogląda na cennik i czyta: - Sex oralny 50zł, - Sex analny 100zł. Spogląda na właściciela i pyta. - Panie, a tak normalnie w ci-kę nie można? Na to właściciel. - No na razie nie, bo sam jestem!!!

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #praca
ocena 120
79
ID: 12691 08.08.2020

Do banku w Szwajcarii wchodzi klient z walizką i ściszonym głosem mówi do bankiera: - Chciałbym wpłacić pieniądze, w tej walizce jest całe cztery miliony euro. Na to bankier uśmiechnięty: - Proszę nie ściszać głosu, bieda to żaden wstyd.

czytaj więcej zwiń
#bank #pieniądze
ocena 119
80
ID: 9229 17.06.2017 · Fester

Biedny, samotny Żyd, mieszkający w kwaterunkowym mieszkaniu ze swoją niewidomą matką, w swoich codziennych modlitwach błagał Boga o poprawę swego losu. W końcu Bóg postanowił odpowiedzieć na jego modlitwy. Objawił się Żydowi i powiedział, że spełni jedno jego życzenie. Ten zamyślił się i powiedział: - Boże, chciałbym, żeby moja matka zobaczyła, jak moja żona wiesza na szyi mojej córki wart dwadzieścia milionów dolarów brylantowy naszyjnik w czasie, gdy siedzimy w naszym Mercedesie 600 zaparkowanym obok basenu zaraz obok naszej rezydencji w Beverly Hills. Bóg zamruczał do siebie pod nosem: - Muszę się jeszcze od tych Żydów wiele nauczyć...

czytaj więcej zwiń
#małżeństwo #mieszkanie #pieniądze
ocena 119
81
ID: 12614 02.07.2020

Spotyka się dwóch kumpli: - Ty, to prawda, że ta twoja Gośka, to cię zostawiła? - Ano... Prawda... - To nie mogłeś powiedzieć jej, że twój ojciec to milioner, i że jest praktycznie jedną nogą w grobie? - Powiedziałem... I teraz Gośka nie jest moją dziewczyną... Tylko macochą...

czytaj więcej zwiń
#pieniądze
ocena 116
82
ID: 11685 04.07.2019

Spotyka się dwóch znajomych po latach i jeden namawia drugiego: - Chodź, idziemy się napić do baru. - Ale ja nie mam grosza przy duszy - odpowiada drugi. - Jest dobrze. Ja stawiam. Poszli do baru, wypili trochę alkoholu, ale godzina była późna i ten biedny naje*any mówi: - Już jest późno, nie będą już podawać alkoholu, zaraz zamykają. - Jest dobrze. Mam w domu jeszcze flaszkę. Na dwóch starczy. - Odpowiada spokojnie pijany bogacz. Poszli do niego do domu, gospodarz mówi: - Idź do salonu, rozgość się, ja zaraz przyniosę flaszkę i zagryzkę. Rozeszli się w dwie strony. Zaraz gość przybiega z salonu do kuchni zataczając się i mówi: - Stary słuchaj, w twoim salonie jest twoja żona z jakimś rudym w łóżku. Na co gospodarz odpowiada: - Jest dobrze. Rudy nie pije.

czytaj więcej zwiń
#alkohol #kuchnia #małżeństwo
ocena 115
83
ID: 9057 30.04.2017 · Fester

Znalazł Żyd na ulicy portfel. Policzył pieniądze ... Brakowało!

#pieniądze
ocena 115
84
ID: 13019 22.12.2020 · Hepulka

Jeden kolega żali się drugiemu. - Ostatnio pożyczyłem znajomej pieniądze na operację plastyczną twarzy, ale do dzisiaj mi nie oddała. - To ją znajdź! - Chciałbym, ale nie wiem jak ona teraz wygląda?

czytaj więcej zwiń
#pieniądze
ocena 114
85
ID: 14833 12.11.2022 · Krystek

Na świecie są dwa rodzaje ludzi. Ci co zarabiają pieniądze i ci co wydają. Powszechnie znani są pod nazwą mąż i żona.

#małżeństwo #pieniądze
ocena 113
86
ID: 14775 21.10.2022 · Hepulka

Milioner na łożu śmierci dyktuje testament: - Mojemu kuzynowi Marianowi zapisuję wszystkie akcje i posiadłość nad morzem, mojej wiernej kucharce Helenie - rezydencję na Jamajce, a mojemu siostrzeńcowi Heniowi, który zawsze twierdził, że najważniejsze jest zdrowie - moje buty sportowe, rakietę tenisową i kostium.

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #wakacje
ocena 113
87
ID: 8426 14.01.2017 · DZTW

Na łożu śmierci leży 80-latek , kochany mąż, ojciec i dziadek. To jego ostatnie chwile. Dokoła zebrała sie cala rodzina: zona, wszystkie dzieci, wnuki oraz kilka prawnucząt. Wszyscy w milczeniu wpatrują się sie w sufit, tudzież w podłogę, czekając na zbliżająca sie chwile? Az nagle cisze przerywa umierający dziadek i rzecze: - Zdradzę wam swój największy sekret. Ja naprawdę nie chciałem się żenić i zakładać rodziny. Miąłem wszystko. Szybkie samochody, piękne kobiety, sporo przyjaciół i kasę na koncie. Ale pewnego wieczora przyjaciel rzekł do mnie: - Ożeń się i załóż rodzinę. Bo nie będzie ci miał kto podać szklanki wody, kiedy będzie ci się chciało pić na łożu śmierci. Od tego momentu słowa te nie dawały mi spokoju. Postanowiłem radykalnie zmienić swoje zycie i sie ożenić. Skończyły sie wyskoki z kolegami na piwo. Teraz wyskakiwałem tylko do nocnego po Gerberki dla was, dzieci moje. Wieczorne dyskoteki z dziewczynami, zamieniły się w wieczorne oglądanie seriali w żoną. Pieniądze z konta zostały roztrwonione na fundusze inwestycyjne dla was kochane dzieci. Tamte dni sprzed małżeństwa odeszły jak wiatr. I teraz, kiedy leżę na łożu śmierci, to wiecie co?! - Co? Dziadku, co? ? wszyscy zdumieni wpatrują sie w gasnącego staruszka. - No, nie chce mi się pić!

czytaj więcej zwiń
#alkohol #dzieci #emeryci
ocena 112
88
ID: 11556 14.05.2019

Dwóch zawianych gości miało ochotę na drinka, ale mieli ze sobą tylko złotówkę i kilka groszy. W końcu jeden z nich proponuje: - Złóżmy się i kupmy sobie hot doga. - Hot doga? A po kiego? Ja chcę drinka! - Otóż to. Zrobimy tak: kupimy hot doga, wyjmiemy z niego parówkę i przymocuję ją sobie do rozporka. Pójdziemy do baru, zamówimy drinki, wypijemy. Kiedy przyjdzie do płacenia, ty uklękniesz i zaczniesz ssać parówkę, tak jakbyś robił mi laskę. Barman nas wyrzuci i nie będziemy musieli płacić. Jak uradzili, tak zrobili. Zamówili dwie whisky, wypili, odegrali scenkę, barman ich wyrzucił i kazał nie wracać. Odstawili ten numer w 19 barach. - Wiesz co? - mówi w końcu ten drugi - zamieńmy się rolami, bo mnie już kolana bolą. - Spoko, tylko muszę ci coś powiedzieć... zgubiłem parówkę w trzecim barze.

czytaj więcej zwiń
#alkohol #pieniądze
ocena 108
89
ID: 14373 02.06.2022 · Krystek

Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona właściwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz!

czytaj więcej zwiń
#blondynki #pieniądze
ocena 106
90
ID: 12879 03.11.2020

Przychdzi Jasio do taty i pyta się: - Tatuś jaka jest różnica pomiędzy pojęciem praktycznym a teoretycznym? Na to tatuś odpowiada: - Idź do siostry i zapytaj czy puści się za milion dolarów? Po chwili Jasiu przybiega i mówi tatusiowi: - Siostra mówi że tak. Ojciec na to: - Idź teraz do mamy i zapytaj się o to samo. Jasiu wraca po chwili i mówi, że mama też się puści za milion dolarów. Na co tata odpowiada: - Widzisz synu teoretycznie mamy dwa miliony dolarów, a praktycznie to dwie kurwy!

czytaj więcej zwiń
#jasiu #pieniądze #szkoła
ocena 106
91
ID: 5070 05.02.2012 · Ja

Wiezie taksówkarz kobietę. Na zakończenie kursu okazuje się, że ta nie ma kasy. Więc taksówkarz zawraca, jedzie za miasto na piękną, zieloną łączkę. Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciąga koc i kładzie na trawę. - Ale proszę pana, ja na pewno oddam panu pieniądze, proszę nic mi nie robić, mam dzieci i męża... - mówi prawie płacząc kobieta. - A ja 40 królików, rwij trawę! - odpowiada taksówkarz.

czytaj więcej zwiń
#dzieci #małżeństwo #pieniądze
ocena 106
92
ID: 12831 12.10.2020 · Peppone

Dwóch Żydów przechodzi obok kościoła katolickiego gdzieś w USA na którego drzwiach wisi takie oto ogłoszenie: "Przejdź konwersję dzisiaj i dostań swoje $1000" Zaintrygowany ogłoszenie jeden z nich postanowił wejść do środka i sprawdzić o co chodzi. Wychodzi po kilku minutach na co czekający kolega się go pyta. - No więc, co się stało? - Nic. Dokonałem konwersji... - No i co? Dostałeś swoje $1000? - Wam Żydom, to tylko pieniądze w głowie... Odpowiedział świeżo ochrzczony.

czytaj więcej zwiń
#pieniądze
ocena 105
93
ID: 10770 17.08.2018

Przychodzi facet do domu publicznego. A tam na samo przywitanie dwa wejścia. Nad jednym widnieje napis "bogaty" a nad drugim "biedny". Zastanawia się i myśli, że nie warto kłamać i wchodzi do biednych. Wchodzi, a tam kolejny wybór. Nad jednym wejściem pisze "kawaler" nad drugim "żonaty". Patrzy na swoją obrączkę i uznaje, że nie można się tego wstydzić i wchodzi do żonatych. Wchodzi a tam pokój, łóżko, wszystko gra. Kładzie się na łóżku i patrzy a tam widnieje napis: "Jesteś biedny i żonaty, zwal se konia, idź do chaty".

czytaj więcej zwiń
#konie #małżeństwo #pieniądze
ocena 105
94
ID: 14837 15.11.2022 · Krystek

- Rząd obiecał posiadaczom kredytów we frankach, że nie będą mieć gorzej niż złotówkowicze. - Dotrzymał słowa i teraz złotówkowicze też mają gorzej.

czytaj więcej zwiń
#bank #pieniądze
ocena 104
95
ID: 5180 26.03.2012 · Olcia :)

Pierwszy rok na Akademii Medycznej. Profesor kończy wykład i zadaje studentom pracę domową: - Proszę państwa jutro zajmiemy się badaniem kału. Proszę wziąć słoiczki i niech każdy z państwa je wypełni odpowiednią zawartością. Następnego dnia studenci przychodzą na wykład z kałem w słoikach. Niestety jeden student zapomniał. Biedny bał się ochrzanu od profesora, więc szybko pobiegł do toalety i narobił do słoika. Przychodzi zadowolony na salę wykładową i siada na miejscu. Profesor zaczyna sprawdzać czy każdy przyniósł wypełniony słoik. Podchodzi w końcu do zapominalskiego studenta i patrzy na słoik, który jest cały zaparowany. Pyta się go: - Proszę pana a co to jest? - No jak to co panie profesorze to jest moja praca domowa. Na co profesor odpowiada: - O nie, nie mój drogi to jest zerżnięte na przerwie!

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #praca #studenci
ocena 104
96
ID: 9242 20.06.2017

Poszła kobieta na rynek, a tam słyszy jak jeden z gości krzyczy:  - Komary, komary, unikalne komary, jedyne 5 złotych sztuka!  Zdziwiona podchodzi i pyta:  - Panie, co pan tu za oszustwo ludziom wciska?! Komary po 5 złotych! Oszalałeś pan czy co?  Facet na to:   - Ależ proszę pani, to są specjalne, tresowane komary. Jak pani kupi takiego jednego, weźmie do domu, położy się i wypuści komara - to on zrobi pani tak dobrze, jak pani jeszcze przedtem nie miała...  - Panie, żarty pan sobie robisz, tresowany komar tez coś!  - Mowie pani, ze to szczera prawda, żaden kit. Zresztą jak się pani nie spodoba, to za komara zwracam pieniądze.  Myśli kobieta, a co tam 5 złotych nie majątek, zobaczymy. Facet zapakował jej komara do słoika.   Poszła kobieta do domu, rozebrała się wypuściła komara a ten uciekł i siadł na żyrandolu. Kobieta, cala napalona czeka, a tu nic!  Wkurzona dzwoni do sprzedawcy.  - Panie, co za kit! Miało być dobrze, a tu komar siedzi na żyrandolu i nic. Co to za tresowanie!  - Niemożliwe, coś musiała pani zrobić nie tak, za 5 minut do pani przyjadę.  Facet przyjeżdża i patrzy, faktycznie - kobieta leży na łóżku rozebrana, komar siedzi na żyrandolu...  Gość zrezygnowany, zaczyna rozpinać spodnie i mówi groźnie do komara:   - Ostatni raz ci kurwa pokazuje...

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #sklep
ocena 102
97
ID: 9473 11.08.2017

Koniec roku szkolnego. Pod wieczór matka zagląda do pokoju córki i znajduje na łóżku świadectwo i liścik: Droga Mamo: Nareszcie koniec szkoły. Dla mnie już na zawsze. Jestem od dawna zakochana i postanowiliśmy z moim chłopakiem wreszcie "się urwać". Wiem, że Tobie się to nie spodoba, ale on jest taki słodki! Te jego tatuaże i percing na każdym skrawku ciała. A ten jego motocykl! Mammed (tak nazywa się mój miły) twierdzi, że jazda na nim w kasku to grzech. Mammed jest kompletnie na moim punkcie zwariowany. Mówi, że go uratowałam, bo ten alkohol by go w końcu zabił. Aha, i najważniejsze. Będziesz miała wnuka! Tak się cieszę! Kolega Mammeda ma gdzieś w lesie drewnianą chatkę. Trzeba ją wyremontować i nie ma w niej światła ani wody, ale to będzie nasz nowy dom. Nie martw się! Będziemy mieli z czego żyć. Mammed ma kapitalny pomysł. Będziemy uprawiać marihuanę i sprzedawać ją w mieście. Ma być z tego kupa forsy. Tak się cieszę! I nie martw się, proszę. Wkrótce będę miała 17 lat i naprawdę mogę na siebie sama uważać. Mam tylko nadzieję, że szybko pojawi się ta szczepionka przeciwko AIDS. Mammedowi bardzo by to pomogło. Twoja ukochana córeczka. P.S. Wszystko bzdura! Jestem u Kryśki i oglądamy telewizję. Chciałam Ci tylko uświadomić, że są gorsze rzeczy niż to świadectwo. Buziaczki!

czytaj więcej zwiń
#alkohol #dzieci #kierowcy
ocena 100
98
ID: 14821 07.11.2022 · Kris

- Ja się pytam, kiedy mi wypłacicie odszkodowanie? - To zależy w czym pan chce je dostać. W dolarach czy w złotówkach? - A co to ma za znaczenie? - Bo jak w dolarach, to nie dostaniesz pan ani centa, a jak w złotówkach, to ani grosza.

czytaj więcej zwiń
#pieniądze
ocena 99
99
ID: 9310 27.06.2017

Po latach spotykają się koledzy z klasy: - Hej, Heniek, jak ci się powodzi? - Bardzo w porządku, Józku, mam sieć sklepów i nieźle zarabiam. - Jak tego dokonałeś? Przecież przez matmę siedziałeś parę razy w tej samej klasie. - Wiesz, kupuję w Chinach duperele po złotówce i sprzedaję tutaj po cztery złote. No i z tych trzech procent jakoś żyję.

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #sklep
ocena 99
100
ID: 5017 17.01.2012 · reniat58

Czasy ciężkie. Szalejący kryzys. Gotówki w bankach brakuje. Przychodzi klient i chce wypłacić pieniądze. Kasjer odpowiada: - A musi pan wypłacać gotówkę? - Czynsz muszę zapłacić. - To może przelewem? - Ale ja chcę coś też zjeść! - W restauracji może pan zapłacić naszą kartą kredytową... - Panie, ja chcę moją gotówkę! Nie chcę kart, przelewów! Oddajcie mi moje pieniądze! A jak zechcę iść na dziwki to co?! Kasjer, pokazując na open-space pełen pracownic: - Wybierz pan sobie którąś, potrącimy z rachunku.

czytaj więcej zwiń
#bank #pieniądze #praca
ocena 98