06.10.2016

Na oddziale szpitalnym umierający milioner wzywa lekarza: - Panie doktorze ... Wie pan że nie zostało mi wiele życia. Czy pomógłby mi pan zatem spełnić moje ostatnie marzenie? - Zrobię co w mojej mocy. Co to za życzenie? - pyta z ciekawością lekarz. - Chciałbym ostatni raz w życiu wylizać cipkę! - No nie wiem ... Zobaczę co da się zrobić... - odpowiada lekarz wyraźnie zbity z tropu. Po krótkim namyśle podchodzi do pielęgniarki: - Pani Renatko ... Mam taka mała prośbę. Ten umierający stary milioner z pokoju 221 prosił mnie abym spełnił jego ostatnie życzenie. Niestety jest ono nieco wstydliwe... - Proszę walić śmiało doktorze. O co chodzi? - Ten mężczyzna chciałby ostatni raz ... noooo ....wylizać cipkę... - wydusza z siebie lekarz. - Czy pan mnie ma za dziwkę???!!! - oburza się pielęgniarka. - Niech sie pani zastanowi. To przecież milioner i na pewno zostawi pani coś w spadku jako dług wdzięczności. Pozatym obiecuje ze nikt sie nie dowie. - Ale panie doktorze ... ja mam okres! - Niech się pani tym nie martwi. Taki stary dziadek to na pewno się nie kapnie. Następnego ranka lekarz wchodzi do pokoju 221 i wytrzeszcza oczy ze zdziwienia! Patrzy na podlogę a tam dziadek robi pompki! - Co tu się dzieje???!!! Ale ... Jak to! Przecież wczoraj był pan w stanie agonalnym! -Doktorku! Jeszcze dwie takie transfuzje i spadam do domu!

#emeryci #lekarze #pieniądze
ocena 164