Żona do męża leżącego w łóżku : - Chyba wiesz, że najlepszy dla człowieka jest ruch... - Dobrze. Jajeczko na śniadanie sam sobie dzisiaj obiorę!
Żona do męża leżącego w łóżku : - Chyba wiesz, że najlepszy dla człowieka jest ruch... - Dobrze. Jajeczko na śniadanie sam sobie dzisiaj obiorę!
Na budowie: - Panie majster! Już 12! - A wiesz, że tez bym się napił...
Dziennikarz pyta przedsiębiorcę, który się dorobił: - Czemu pan zawdzięcza swój sukces? - Jestem pewien, że pieniądze nie mają znaczenia. Liczy się tylko praca. - I od razu pan wzbogacił się dzięki tym poglądom ? - Od razu to nie. Najpierw musiałem do nich przekonać tych, co na mnie pracują...
- Skąd dowiedziałeś się, że żona cię zdradza? - Wróciłem wcześniej do domu od kochanki, bo usłyszałem w pracy dobry kawał. Jak jej opowiedziałem, to ten debil w szafie zaczął się śmiać.
Do lekarza, świeżo upieczonego docenta przyszła rodzina chorego z podziękowaniami za jego wyleczenie. - Dziękujemy, panie doktorze - mówią. - Docencie, docencie - poprawia docent. - Doceniamy, doceniamy. Proszę tu jest koperta...
- Mój mąż zupełnie się mną nie interesuje jako kobietą! - Spróbuj włożyć jakąś seksowną, czarną bieliznę! - Już tak zrobiłam! - I nie pomogło? - Uniósł głowę znad gazety i spytał: Kto umarł?!
W szpitalu świeżo upieczony ojciec robi ze wszystkich stron zdjęcia swego potomka, mruczy przy tym pod nosem: kumple będą mi jego zazdrościć, po prostu świetny, no super... Podchodzi położna: - Ooo! Pierwsze dziecko? - Nie, trzecie, ale niech pani zobaczy mojego nowego smartfona czy nie jest zajebisty?!
Do kierownika zgłasza się Marian i mówi: - Niech mnie pan przyjmie do pracy. - A co pan umie? - Wszystko! - To znaczy, że pan nic nie umie! - A co trzeba u pana umieć? - Wszystko!
Idzie dwóch staruszków do burdelu: - Marian, a co będzie jak nas nie wpuszczą? - Ty się lepiej zastanów, co będzie jak nas tam wpuszczą?
Przychodzi facet do sklepu zoologicznego i mówi: - Chciałbym tego stepującego żółwia z wystawy. - Stepujący żółw? O kurwa, zapomniałem wyłączyć grzałki do piasku!
Spotyka się dwóch znajomych. - No i co tam u ciebie stary, ale tak w dwóch słowach, bo się spieszę! - Jest dobrze... - No dobra, a tak w trzech słowach? - Nie jest dobrze...
Ściąłem drzewo. Zbudowałem z niego dom. Przekonałem kobietę, żeby miała ze mną syna. I pomyśleć, że to wszystko jedną siekierą !...
Spotyka rottweiler jamnika. Właściciel jamnika ostrzega właściciela rottweilera: - Weź Pan tego psa, bo to się źle skończy! - Weź Pan lepiej tego swojego jamnika - odpowiada drugi - bo mój rottweiler zaraz go załatwi! - Jak Pan chcesz - odpowiada właściciel jamnika. Za chwilę oba psy wpadają na siebie i po krótkiej chwili rottweiler znokautowany ledwo dyszy, a jamnik jakby nigdy nic. - Panie, sprzedaj Pan mi tego jamnika - prosi po chwili właściciel rottweilera. - Dobra, za 10000 zł. - Trochę drogo .Dam 3000 zł! - Panie, 3000 zł to kosztował krokodyl, a 7000 zł jego operacja plastyczna...
Przychodzi baba do lekarza na kontrolę: - I jak te hormony, które pani zapisałem, działają? - Tak, panie doktorze działają, tylko mam jeden problem. Nadmiernie rosną mi teraz włosy. - Tak? A w którym miejscu najbardziej? - Na jajach!
Rozmawiają dwaj koledzy: - Słyszałeś? Szef zmarł... - Tak... i cały czas się zastanawiam: kto jeszcze? no i kto jeszcze? - Jak to: kto jeszcze? - No tak, w nekrologu napisali: Wraz z nim odszedł jeden z naszych najlepszych pracowników.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się