Cześć! Co tam u ciebie? - Dobrze tylko jestem bardzo zmęczony. - A czym się tak zmęczyłeś? - Biegałem, dużo biegałem a na koniec długi i wyczerpujący seks. - Czyli co, dogonili cię?
Cześć! Co tam u ciebie? - Dobrze tylko jestem bardzo zmęczony. - A czym się tak zmęczyłeś? - Biegałem, dużo biegałem a na koniec długi i wyczerpujący seks. - Czyli co, dogonili cię?
Małżeństwo kłóci się na ulicy. W pewnej chwili żona krzyczy: - Cicho bądź! Ty się wcale nie liczysz! - Co?! Jak to ja się nie liczę?! Żona zatrzymuje taksówkę i pyta kierowcę: - Ile zapłacę za kurs na dworzec? - 20 złotych. - A jeśli pojadę z mężem? - Tyle samo. Żona odwraca się do męża i mówi: - No i sam widzisz!...
Rozprawa w sądzie: - A więc oskarżony przyznaje się, że w czasie polowania postrzelił gajowego? - Tak, przyznaję się. - A czy oskarżony może wskazać jakieś okoliczności łagodzące? - Tak, gajowy ma na nazwisko Zając.
Rozmowa kwalifikacyjna: - Więc, ile ma pan lat? - 30 - A jak długo pan pracował w poprzedniej firmie? - 35 lat - Jakim cudem? - To przez nadgodziny...
Mama Jasia wiedziała że Jaś podkradał cukierki. Pewnego dnia zapytała go: - Wiesz że Bóg na ciebie patrzy? - Wiem. - I co do ciebie wtedy mówi? - Jesteśmy tu tylko ja i ty weź dwa.
Rano mój mózg jeszcze nie pracuje, a wieczorem jestem zmęczony i niestety mój mózg już nie pracuje. Jest nadzieja na produktywną pracę tylko w południe, ale wtedy akurat jem...
Córka pyta się mamy: - Czy to prawda, że dziecko rodzi się z tej samej dziurki w którą mężczyzna wkłada penisa? - Tak to prawda. - No to ja przy rodzeniu chyba się udławię...
- Sąsiedzie, coś pan tak wczoraj wieczorem wrzeszczał na żonę? - Bo nie chciała powiedzieć, na co wydała wszystkie pieniądze. - A dlaczego pan jeszcze głośniej wrzeszczał dziś rano? - Bo powiedziała.
Mąż patrzy jak żona nakłada sobie na twarz maseczkę i pyta: - Po co tym się smarujesz? - Żeby być ładna. Po pewnym czasie zmywa maseczkę. Zrezygnowany mąż: - Chyba za wcześnie zdjęłaś.
Siedzi Marian, ogląda film przyrodniczy, a tam walczą dwa żuczki. W końcu jeden z żuczków zwyciężył i bzyknął samiczkę. - Jak zwykle nie ma nic ciekawego w tej telewizji.Tylko przemoc i seks!
Polak złapał złotą rybkę i wymawia życzenie: - Chcę umrzeć w demokratycznej, dobrze rządzonej i sprawiedliwej Polsce, gdzie politycy nie będą kraść, ludzie będą mądrze głosować... Rybka mu przerywa. - Czyli chcesz być nieśmiertelny?
Żona wrzeszczy na męża: - Znowu przychodzisz do domu o trzeciej nad ranem ! - Nie podważaj decyzji lekarza, zalecił mi regularny tryb życia...
Rozmawiają dwie przyjaciółki: - Wyglądasz na zmęczoną. - Mój mąż jest chory i muszę go pilnować w dzień i w nocy... - Coś takiego! A pielęgniarka nie przychodzi? - Przychodzi i właśnie przez nią muszę go pilnować...
Policjant zatrzymuje do kontroli samochód w którym jedzie młode małżeństwo z dzieckiem. Daje kierowcy alkomat. - 2 promile - odczytuje wynik - Panie władzo, macie zepsuty alkomat - odpowiada stanowczo kierowca. Niech żona dmuchnie. - Pańska żona też ma 2 promile - mówi po chwili policjant. - Macie zepsute urządzenie i koniec. Niech dziecko dmuchnie. - 2 promile - mówi policjant i zwraca się do kolegi: - Marian, alkomat nam się zepsuł. - Przepraszamy państwa, rzeczywiście mamy zepsuty alkomat. Proszę jechać dalej, do widzenia! - mówi policjant. Rodzinka jedzie dalej. Po chwili mąż odwraca się do żony i mówi: - Widzisz? A mówiłaś, żeby dziecku nie dawać!
Do knajpy wchodzi zgrzany facet, ociera pot z czoła i zamawia piwo. Płaci drobniakami i narzeka. - Co za dzień! Najpierw na dworcu znalazłem kapelusz z drobniakami, a potem gonił mnie jakiś długowłosy gość z gitarą...
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się